Dyskusyjne Forum Samorządowe Roberta Harenzy: „10 miesięcy urzędowania burmistrza”

Ponoć ani mądrość, ani głupota nie mają daty urodzenia, to prawda, o ile wcześniej nie przeczytaliśmy mocno naiwnej rozprawki autorstwa któregoś z najemnych redaktorów Tomasza Kulczyńskiego.

W artykule „10 miesięcy urzędowania burmistrza” obydwa te stany umysłu przenikają się, jak mitomania z małostkowością, a nawet mieszają się, niczym groch z kapustą i grzybami w farszu na krokiety w dłoniach Agaty Wesołowskiej, czasami zwanej sekretarką burmistrza. Okazuje się bowiem, że „głupota” w Chocianowie świętuje już rocznicę 10 miesięcy urzędowania, czyli dopiero niemowlęctwo, choć autor(ka) tekstu podświadomie nadaje temu szczególny wymiar. Czy wiecie, jakich już sukcesów dopuścił się w okresie niemowlęcym Wasz burmistrz? Naprawdę nie wiecie, a cały Dumny Chocianów z Lubina i Region huczy o tym, że „dziecko w czepku urodzone” pochwalić się może sporym rachunkiem sukcesów, od pyrrusowego zwycięstwa w wyborach w 2018 roku z Anną Pichałą począwszy, poprzez zakup pałacu („Wiosna, wiosna, wiosna…” – Tomasz Kulczyński kupuje pałace!Dochody Gminy Chocianów w katastrofalnym stanie! Mamy za to drogi i relaks nad stawem przy stawie…) poprzez jarmarków i odpustów na wysokim poziomie i budowie ronda (Dyskusyjne Forum Samorządowe Roberta Harenzy: Tomasz Kulczyński, realizując „kolejną” obietnicę wyborczą – oddał do użytku pierwsze nowoczesne rondo w gminie Chocianów…!), skończywszy na uroczystym świętowaniu „10 miesięcy urzędowania” – święta niedawno ogłoszonego na łamach gminnego singapurskiego portalu o nazwie „Badzmy Razem”

(do wiadomości: zaznaczyłem tylko te zdania, które bez dopowiedzeń mówią, o szczególnym niemowlęctwie Tomasza Kulczyńskiego)

Pora przejść do sukcesów 10 miesięcznego burmistrza, które autor(ka) wylicza w okolicznościowo – panegirycznym tekście, zresztą charakterystycznym dla okresu niemowlęctwa. Aha. Podczas czytania wyliczanki sukcesów niemowlaka proszę cały czas mieć w pamięci, że jak to „niemowlak” burmistrz Tomasz Kulczyńskie nie mówi od chwili zaprzysiężenia, czyli od wtedy, gdy gestem wyjścia z sali plenarnej Sesji Rady Miejskiej Chocianowa spektakularnie oznajmił, że Chocianów interesuje go tyle, co mnie zeszłoroczny śnieg.

„Wyjście smoka” z sesji Rady Chocianowa. Szkoda, że podatki zostawił bez zmian!

Otóż od tamtego czasu minęło już ustawowe 9 miesięcy ochronki przed REFERENDUM, inaczej mówiąc „10 miesięcy ucztowania (ups… sorki, urzędowania) burmistrza” w Chocianowie , i choć ten nadal sam nie mówi, za niego mówią dość kosztowne fakty oraz funkcyjni i dyspozycyjni opiekunki i opiekunowie, a podziękowania za jego heroiczne czyny odbiera w jego gabinecie nawet radna z Lubina, matka, żona, Pierwsza Dama – sama Katarzyna Kulczyńska.

Zacząłem za ostro, przepraszam! Z Tomaszem Kulczyńskim należy obchodzić się jak z niemowlakiem, z czułością prawić „ti, ti, ti, bobasku” komplementy, po gluglińsku (język wymyślony przez Julio Cortazara – przypis mój) szczebiotać niespójne logicznie wyrazy, plus dźwiękonaśladowcze cmokania, achy i ochy zachwytu, itd., itd. – ten stan reakcji na niemowlęcy byt zna każda kobieta, która doznała szczęścia karmienia piersią. Tak? „10 miesięcy urzędowania burmistrza” to okres niemowlęcy, o czym poinformował nas autor (ka?) tekstu.

Cytuję:

„(…) Władza poprzedniej kadencji pozostawiła wiele spraw niedokończonych i zaniedbanych.

– Zaangażowanie się i działania jakie podejmuję odkąd objąłem urząd Burmistrza wymagają poświęcenia czasu i uwagi, a także wielu środków finansowych. Wieloletnich zaniedbań nie można naprawić w miesiąc- mówi Burmistrz Tomasz Kulczyński.

Poprawa infrastruktury drogowej m. in. w Chocianowie, Ogrodzisku i Michałowie, psie pakiety, karta seniora, naprawiona miejska pompa na Pl. Wolności, pierwsze w historii obchody Wybuchu II Wojny Światowej i niezapomniane Dni Jagody, oświetlenie w Parku Miejskim i Wieczorki Muzyczne- można by wymieniać i wymieniać (podkreślenie – moje). Nie wymieniamy jednak wszystkich spotkań, obwieszczeń i zebrań, bo te trudno zliczyć, ale skupiamy się na wydarzeniach najbardziej istotnych z punktu widzenia Mieszkańców.

Otrzymaliśmy promesę od Marszałka Województwa Dolnośląskiego – Cezarego Przybylskiego. Fundusze zostały pozyskane na „Wsparcie aktywności mieszkańców wsi Chocianowiec przez odnowienie świetlicy wiejskiej Wiejskiego Ośrodka Kultury wraz z terenem rekreacyjnym”. Na realizację tego zadania w ręce Burmistrza Tomasza Kulczyńskiego wręczono promesę o wartości 20 916,00 złotych. Właśnie trwa remont owej świetlicy (podkreślenie – moje).

Burmistrz Tomasz Kulczyński przyznaje również, że szybko udało nam się wprowadzić bezpłatną komunikację, dzięki której mieszkańcy niemal całej Gminy mogą już swobodnie poruszać się pomiędzy Chocianowem a Lubinem, a od niedawna także miedzy Chocianowem i Polkowicami (podkreślenie – moje). Jest to ogromne udogodnienie dla osób dojeżdżających do pracy czy szkół.

Otwarto Społeczną Lodówkę przy budynku OPS z inicjatywy Burmistrza (podkreślenie – moje). Jest to kolejny dowód na to, że włodarz przejmuje się i dba o potrzeby każdego mieszkańca miasta. Jest to szansa na pomoc ludziom w trudnej sytuacji życiowej. Zasada jest prosta: przynieś to, co sam mógłbyś zjeść. Niepotrzebne, zalegające w domu jedzenie, zamiast wyrzucić do śmietnika, można przynieść i podzielić się z mieszkańcami. Mieszkańcy mogą również oddać swoje ubrania, a nawet zabawki dla dzieci.

Przychodnia w Trzebnicach to kolejna z wyborczych obietnic (podkreślenie – moje). Po wygranej w wyborach i objęciu tej funkcji, Tomasz Kulczyński od razu rozpoczął realizację tego zadania. Takie prace wymagają jednak sporo pracy. Na ten moment przedstawiono wizualizację nowego budynku i dopełniane są formalności, aby wkrótce ogłosić przetarg.

Burmistrz Tomasz Kulczyński prowadził także, już na początku swojej kadencji, twarde negocjacje z przedstawicielami firmy TAURON. Ostatecznie włodarzowi Gminy Chocianów udało się „zbić” cenę z 26,36 do 8,86 złotych, za jeden punkt. To oznacza, że biorąc pod uwagę całą kadencję, Gmina Chocianów zaoszczędzi łącznie ponad półtora miliona złotych.

Pozyskaliśmy dla Gminy Chocianów w ramach Funduszu Dróg Samorządowych 730.801,00 złotych. Projekt został złożony przez gminę Chocianów w kwietniu 2019 roku. Pozyskane pieniądze zostaną przeznaczone na przebudowę kanalizacji deszczowej oraz nawierzchni dróg – ul. Szprotawska, Środkowa pomiędzy ulicami Wrzosowa i Jagodowa w Chocianowie. Realizacja inwestycji przewidziana jest na 2020 rok (podkreślenie – moje).

Wszystko wskazuje, iż jeszcze w tej kadencji być może uda się poradzić z problemem „wąskiego gardła”, które znajduje się na drodze wojewódzkiej nr 331. Byłby to niewątpliwie wielki sukces samorządów w Chocianowie. Plac zabaw na każdym osiedlu to też temat, którym zajmują się pracownicy urzędu. Już teraz zachodzą zmiany, podjęto prace dotyczące likwidacji elementów, które nie są zgodne z normami. Powstają już także nowe place zabaw i siłownie zewnętrzne, które wkrótce zostaną oddane do użytku mieszkańcom. Burmistrz Chocianowa wraz z Radnym Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Piotrem Karwan działa prężnie, aby przywrócić kolej do Chocianowa. Już teraz wiadomo, że te działania przyniosły wiele dobrego. Kwestia likwidacji wykluczenia kolejowego Chocianowa znalazła się w wąskim gronie i jest jedną z priorytetowych. Jeśli działania samorządowców i wszystkie projekty inwestycyjne powiodą się, na Dolnym Śląsku powstanie duża sieć połączeń (podkreślenie – moje).

Czym jeszcze zaskoczy nas Burmistrz Tomasz Kulczyński? Będziemy informować Państwa na bieżąco.”

Wiemy, czym nas już na pewno nie zaskoczy 10 miesięczny burmistrz:

Po pierwsze primo: psie pakiety, karta seniora, naprawiona miejska pompa na Pl. Wolności, pierwsze w historii obchody Wybuchu II Wojny Światowej i niezapomniane Dni Jagody, oświetlenie w Parku Miejskim i Wieczorki Muzyczne- można by wymieniać i wymieniać.

Po drugie primo: Otwarto Społeczną Lodówkę przy budynku OPS z inicjatywy Burmistrza.

Po trzecie primo: Przychodnia w Trzebnicach to kolejna z wyborczych obietnic.

Opis „10 miesięcy urzędowania niemowlaka” nie wygląda imponująco, wręcz fatalnie, ale ostatecznie „nie jest to mój cyrk, ani nie moje sukcesy”, które pozwoliłem sobie podkreślić w tekście. Osobiście wstydziłbym się zacząć jakiekolwiek rocznicowe podsumowania po 10 miesiącach, ale niemowlęctwo umysłowe jak widać ma swoje prawa, tym bardziej mega zabawne niemowlęctwo Tomasza Kulczyńskiego. Między innymi dlatego do skromnego katalogu osiągnięć, jaki zaprezentował(ła) portalowy panegirysta burmistrza postanowiłem dodać garść sukcesów, o których cicho jak w przysłowiowym „kościole”. Podkreślam, że skupię się wyłącznie na co bardziej „grubszych” wątkach, a nie na przykład o sukcesie organizacji kolejnego eventowego weekendu, o czym z hukiem donosi singapursko-lubiński portal „Dumni z Chocianowa”.

Przejdę do mniej eventowych sukcesów niemowlęcia Tomasza Kulczyńskiego od 10 miesięcy piastującego zaszczytny urząd Franciszka Skibickiego. Nie przypadkowo wezwałem imię i nazwisko człowieka, który zdaniem redaktora zaniedbał gminę, że przypomnę: „(…) Władza poprzedniej kadencji pozostawiła wiele spraw niedokończonych i zaniedbanych”. To prawda. Franciszek Skibicki ustanowił fatalne standardy tego urzędu. Tak, Tomasz Kulczyński to cudowne dziecko polityki Franciszka Skibickiego, który ćwierć wieku pracował na takie potomstwo – muszę przyznać. Dla Franciszka Skibickiego na przykład ChOK (dawny chrześcijański Ośrodek Kultury) był tubą propagandową i dla 10 miesięcznego Tomasza dawny ChOK stał się niemal filią urzędu, w której urzęduje sama Kierowniczka (kandydatka do Sejmu) Referatu ds. Promocji, a pieniądze budżetowe przepływają przez tę instytucję, niczym woda przez durszlak. Nie będę mówić o jawnym drwieniu z prawa, który ma tam miejsce, ani innych ekscesach nie licujących z instytucją zaufania publicznego, jaką powinna być misja ośrodka Kultury. W RCK finansowana jest cała propagandowa strona osobowości burmistrzów Franciszka Skibickiego i Tomasza Kulczyńskiego.

Czy sąd nauczy dyrektor RCK, Krystynę Kozołup przestrzegania prawa? – chocianow.com.pl
Robert Harenza przeprasza za wolontariusza WOŚP!

Nie zamierzam przesądzać, czy „głupota” elektoratu ma dopiero 10 miesięcy, czy jest wyłącznie kontynuacją złych praktyk Franciszka Skibickiego, niemniej ten rodzaj „głupoty”, który się ujawnił po zaprzysiężeniu Tomasza Kulczyńskiego jest jak najbardziej świeży. 10 miesięczny burmistrz zaczął od dublowania stanowisk kierowniczych w jednostkach samorządowych , które tworzą prawne i finansowe tzw. koszty sztywne, a od tego zaczął. Że wyliczę duble pierwsze z brzegu:

Prezes PWK został zastępcą, choć jako nieudolny powinien być wyrzucony zgodnie z hasłem „Czas na zmiany”, jakim wywijał Tomasa Kulczyński – nadal zarabia około 100.000,00 zł rocznie, a „niemowlak” na jego szefa przyjął ekstra prezeskę, która na każdym publicznym spotkaniu siedzi obok niego za kwotę dodatkowo 120.000,00 zł rocznie.

Na przykład była dyrektor Biblioteki Jolanta Floryn, choć jako nieudolna powinna zostać oddalona na podstawie hasła „Czas na zmiany”, nie?! Nic takiego się nie stało, bo Franciszek Skibicki dostałby rozstroju nerwowego, zamknął by się w sobie, albo dostałby innych obstrukcji językowo-polityczno-umysłowych. Jolanta Floryn nadal świadczy pracę za pieniądze na podobnym poziomie, ale „niemowlak” dokwaterował jej bibliotekę Sylwię, bodajże z imienia pobierającą te same dodatkowe około 6.000,00 zł miesięcznie

A z instruktorką Krystyną Kozołup to już prawdziwa historia cudów-wianków, wręcz pełna „beczka aresztantów”, jakby powiedział mój kolega z wojska. Ona też za zasługi dla Franciszka Skibickiego nie mogła wylądować na bruku, bo na tym opierał się układ Franciszka Skibickiego z 10 miesięcznym niemowlakiem Tomaszem Kulczyńskim. Znane jest powiedzenie burmistrza ćwierćwiecza, już chyba od czasów, kiedy dostał pierwszy krzyż zasługi od PZPR, że nie pozwoli skrzywdzić wiernych mu ludzi. Instruktorka k.a.o jest najwierniejsza, więc kiedyś mianował ją dyrektorką na dwie kadencje. Nie wierzycie?

Nie tylko ze zwykłej złośliwości, ale głównie, by podkreślić sukces 10 miesięcznego burmistrza przypomnę o jego mądrej decyzji, jaką ostatnio podjął, mianowicie – od 2 lat powtarzając mantrę „Czas na zmiany”, w końcu zmienił instruktorkę chrześcijańskiego Ośrodka Kultury Krystynę na zmienioną instruktorkę k.a.o RCK Krystynę Kozołup, skracając o rok kadencję, na która wybrał ją Franciszek Skibicki

Nawet wtedy, gdy jubilat świętujący 10 miesięcy urzędowania przyjął Marka RCK Dłubałę to instruktorka z gażą dyrektorską została specjalistką, a Dłubała dublował etat. Nawet wtedy, gdy szansonista Kamil Lis stał się na chwilę p.o. Dyrektora w miejsce Krystyny Kozołup z gażą dyrektorską, to i tak instruktorka dostawała odpowiednie apanaże. Według moich szacunków Gmina za sukcesy w dublowaniu stanowisk w administracji rocznie wyda jakieś 800.000,00 zł, bo sprawa nie dotyczy tylko w/w przykładów dublerki.

Tomasz Kulczyński naprawdę osiągnął więcej sukcesów, niż te, które wyliczył jego publicysta. Oczywiście do sukcesów 10 miesięcznego burmistrza bezspornie należy odziedziczone po Franciszku Skibickim wpisywanie do budżetu wirtualnych inwestycji, których od początku nie miał zamiaru wykonać. Dobrym przykładem jest rewitalizacja fontanny w Parku. Franciszek Skibicki fontannę rewitalizował od 2016 roku, pałeczkę przejął jego polityczny protoplasta Tomasz Kulczyński, po czym dwa razy unieważnił rozpisane przetargi.

Replika fontanny di Trevi stanie w chocianowskim parku… Czy jednak inna?
„Czas na zmiany” w Chocianowie Tomasza Kulczyńskiego i Franciszka Skibickiego…


W jaki sposób Tomasz Kulczyński wytłumaczy unieważnienie? Ściemni to samo co zawsze robił jego jego sensej Franciszek Skibicki, że na ofertę zgłoszono zbyt wybujałe żądania. Jeśli ktoś chce wybudować dom i w przetargu określa „nierynkową” cenę za 5 zł, to ktoś rozumny nie zgodzi się, by wybudować dom. Jasne, jak słońce, ale nie dla nich. Oni potrafią wszytko robić tak, by rzeczywiście tego nie zrobić. 10 miesięczny burmistrz niczym nie różni się od zmanierowanego emeryta Skibickiego, nawet pod względem szczególnego umiłowania w kupowaniu wozów strażackich. W każdym miejscu sprawozdania z wykonania budżetu za I półrocze 2019 roku istnieją wyłącznie „zera”, o czy pisałem niedawno (Tomaszowi Kulczyńskiemu ulało się szambo… – przegrał z kretesem trzy na trzy uchwały, które wymyślił z druhami „Czas na zmiany”), ale na zakup wozu strażackiego rozstrzygnięto przetarg, a jakże.

10 miesięczny burmistrz powinien ten sukces odtrąbić, a nie że ja muszę wyręczać jego służby propagandowe. „Czy ja durna jestem?” Przecież Rada uchwaliła, że Tomasz Kulczyński może swojemu Piotrowi Wandyczowi kupić zabawkę za 100.000,00 zł, a nie za 200.000,00 zł, co miało miejsce. O proszę uchwała:

10 miesięczny burmistrz Tomasz Kulczyński tak „zahipnotyzował” radnych , że nie potrafię zrozumieć, dlaczego w wydatkach inwestycyjnych ni z gruchy ni pietruchy pojawiło się 100.000,00 zł na zakup używanego sprzętu pożarniczego, a rozstrzygnięto przetarg na kwotę 200.000,00 zł. Może jubilat Tomasz Kulczyński podpowie mi, w którym momencie umknęło mojej uwadze uchwalenie wydatku w kwocie 200.000,00 zł na używany wóz strażacki dla druha Piotra Wandycza? Dlaczego mam wrażenie, że burmistrz rozpisał przetarg (z perturbacjami, czyli zmianami warunków) na zakup czegoś, co nie jest zapisane w budżecie. Rozstrzygnął przetarg, który rozpisała chyba urzędniczka o nazwisku Barchan, prywatnie pasierbica strażaka Piotra Wandycza, dla którego druhów kupowano autko.

Zamiast rewitalizacji fontanny Di Trevi mamy więc rozstrzygnięty przetarg na zakup „używanego” wozu bojowego dla Trzebnic, a zamiast chodnika w Parchowie burmistrz odrestaurował pompę na rynku.

„Czym jeszcze zaskoczy nas Burmistrz Tomasz Kulczyński? Będziemy informować Państwa na bieżąco” – na koniec przypomnę pytanie autora(ki) panegiryku pt. „10 miesięcy urzędowania burmistrza”.

Już mam odpowiedź, czym zaskoczy nas burmistrz. Zaskoczy tłumacząc Wam skąd wziął brakujące 100.000,00 zł na wóz strażacki, nie informując Rady o swej wybujałej fantazji finansowej. A „Będziemy informować Państwa na bieżąco” o tym w ten oto sposób.

Robert Harenza

Komentarze

x

Zobacz także...

Cztery lata urzędowania Fakty Chocianów

Nie obrażę się, jeśli będziecie mieli mi za złe, że zapomniałem o rocznicy FAKTY Chocianów, ...

Sprostowanie

Robert Harenza z nieukrywaną radością ma przyjemność opublikować „Sprostowanie” Organu Stanowiącego Miasta i Gminy Chocianów ...