„Wiosna, wiosna, wiosna…” – Tomasz Kulczyński kupuje pałace!

Jeśli stoicie, lepiej usiądźcie! Mam ważną informację do przekazania. Uwaga! W czwartek 21 marca na Chocianów zstąpiła Pani Wiosna. Cudowna jak jasnogórski poranek. Niestety w samorządzie Chocianowa z tego powodu odnotowano jednak pojedyncze przypadki „münchhauseniady”, tajemniczej choroby znanej od XVIII wieku, w sumie niegroźnej, choć nieuleczalnej od setek lat. Choroba objawia się tym, że mężczyzna zaczyna patrzeć jak Antoni Macierewicz podczas mowy o katastrofie Smoleńskiej, a u nas na prowincji Chocianów można ją poznać zazwyczaj po tym, gdy nieodporni na wiosnę chłopcy, publicznie (nie przez sen, jak ja o mojej Pani) wizjonersko majaczą, że „odzyskują” pałace…

Perełka miasta zacznie w końcu błyszczeć?

Jako Burmistrz Miasto i Gmina Chocianów zastanawiam się, czy zasadnym byłoby odzyskanie Pałacu 🤔 Na pewno wybiorę takie rozwiązanie, które będzie najlepsze dla tego obiektu i dla mieszkańców Gminy 👈 Wcześniej chciałbym jednak poznać Państwa opinię w tej sprawie 📣

Gepostet von Tomasz Kulczyński am Dienstag, 19. März 2019

Niestety wiosenne przesilenie dotyka nie tylko poetów, mnie i wianuszek licealistek, dla których „pałac będzie błyszczeć”, w tym licealistkę (służbowo pomoc administracyjna Tomasza Kulczyńskiego) Adaśkę Michalik, dyżurną licealistkę singapurskiego.info, autorkę tego m.in. knota.

Na zdjęciu poniżej Adaśka to ten młody mężczyzna – wiadomość podaję specjalnie dla wzrokowców.

„Wiosna, wiosna, wiosna… jak to tak?”. Rzeczywiście w czasie wiosennego przesilenia stany świadomości chłopców od samorządności 2018-2023 w Chocianowie przypominają sytuację, jakby po pijaku ślepy prowadził kulawego. Oto strażak Wandycz z sołectwa Trzebnice, w marzeniach „urzęd” przenosi do pałacu, a Tomasz Kulczyński na pniu kupuje błyszczącą „perełkę” Chocianowa, oczywiście jeśli społeczeństwo gminy Chocianów w roztargnieniu „wiosennym” za to zapłaci!

Ok. Chyba aluzji wystarczy w ramach wstępu. Przejdźmy więc rzeczowo do paranoicznych fantazji Tomasza Kulczyńskiego. Dowiedzieliśmy się, że oto Tomasz Kulczyński bez pieniędzy kupi pałac! Nie mówcie mi, że to ja oszalałem/zwariowałem pod wpływem pierwszego dnia Wiosny! Przecież na tym zdjęciu wyraźnie widać, komu (raczej z powodu wiosny – proponuję nie kojarzyć z Biedroniem… – przypis mój) uderzyło w dekiel. Dwóch dorodnych Panów w młodym wieku w samozadowoleniu wiosennym daje się fotografować w ekskluzywnych pomieszczeniach prywatnego pałacu.

Specjalnie dla wzrokowców przedstawię nieco inną parę, tym razem oglądających wystawę artystyczną zorganizowaną w dworcu PKP Chocianów. Tomasz Kulczyński naocznie pokazuje piękno poniemieckiego budynku dyrektorowi RCK Markowi Dłubała.

Dzięki Bogu, że w pamięci mam doświadczenia wiosennych przesileń barona Hieronima Karla Fryderyka von Münchhausena – Franciszka Skibickiego, który w grudniu 2014 roku ogłaszał, że „przyszła wiosna”. Tylko dlatego, że on został wybrany burmistrzem Chocianowa na lata 2014-2018?

„Objazdowa” XVI sesja Rady Miejskiej w remizie. Z sukcesem Trzebnice odwiedziło samorządowe „kino”

W przemówieniu podczas zaprzysiężenia majaczył, że…

W „grudniu” 2014 roku nastąpiła „wiosna” w gminie Chocianów, później Franciszek Skibicki już tylko wizjonersko przejmował dworzec PKP, by tam, w odrestaurowanych pomieszczeniach ulokować siedzibę nowego chrześcijańskiego Ośrodka Kultury. Pani Krystyna Kozołup miała tam krzewić Kulturę, Sztukę i wypalać w piecach dzieła z gliny i porcelany. Ups… Nie tylko moja Pani ze snu z otwartymi usteczkami słuchała barona Franciszka Skibickiego. Cały Chocianów żył lubińską telewizyjną wizją, że Franciszek Skibicki majaczy z sensem. Przypomnę.

Następny sukces Gminy Chocianów! Franciszek Skibicki zakończył adaptację dworca PKP!

Ledwo nastała Wiosna 2019 , a tu macie – następny „münchhausen” Tomasz Kulczyński, burmistrz Chocianowa, objąwszy po sławnym poprzedniku kadencję 2018-2023 licytuje, że na potrzeby upowszechniania Kultury (już Marka Dłubały, nie mojej Pani Dyrektor) kupił nie tylko stary dworzec PKP, ale wręcz ogromny pałac. Tak, tak… Tak samo jak własnymi rękami baron Münchhausen za włosy wyciągnął się z bagna, tak Tomasz Kulczyński (już) kupił pałac!

Co na ten temat napisał wierny entuzjasta „baronów” Franciszka Skibickiego i Tomasza Kulczyńskiego, legnicki Zbigniew Jakubowski? (na zdjęciu mężczyzna pierwszy od prawej – wiadomość dla wzrokowców)

Burmistrz chce przywrócić perłę miastu – e-legnickie.pl

Cytat:

Tomasz Kulczyński z pewnością jako gospodarz miasta i gminy ma na głowie dużo ważnych spraw, ale po raz pierwszy od niepamiętnych lat w chocianowskim Ratuszu pojawiło się wizjonerskie myślenie: „przestać narzekać spróbować uratować pałac”

Dolny Śląsk to istne zagłębie zamków, pałaców i dworów. Kilkadziesiąt lat temu lokalne samorządy zostały „obdarowane” zabytkami nie mając finansowych instrumentów aby restaurować obiekty. Nic dziwnego, że najczęściej pozbywano się problemu sprzedając zabytkowe obiekty w ruinie prywatnych właścicielom. Tak w 1997 roku pałać w Chocianowie władze ówczesne Chocianowa sprzedały obiekt prywatnemu właścicielowi… Koszty jednak remontów, modernizacji były tak duże iż prywatni właściciele mogący liczyć jedynie na zasobność własnego konta bankowego i skromne „jałmużny” samorządowych i państwowych instytucji najczęściej ograniczały się do zahamowania zniszczeń i prowizorycznych napraw.

Od kilku lat trwa jednak trend przywracania zabytków do życia. Lokalne władze nie chcą aby w majestacie prawa zabytkowe obiekt ulegały „legalnemu niszczeniu”. I starają się tej sytuacji zapobiegać. Przykład pałacu w Wojcieszowie, którego właściciel poniósł karę przed sądem w Legnicy za zaniedbania i brak dbałości o zabytek stanowi właściwy kierunek postępowania.

Nic dziwnego iż Tomasz Kulczyński mając wsparcie w samorządzie i mając świadomość iż możliwe jest realne wsparcie np. Urzędu Marszałkowskiego i np. Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ma świadomość iż plan przywrócenie Pałacu w Chocianowie do życia nie jest mrzonką… Ale to wyzwania na najbliższe lata… A trzymając się wątku wizjonerskiego: odremontowany pałac z siedziba np. Regionalnego Centrum Kultury i Sportu? Czemu nie! Terem idealny aby obecny dyrektor Marek DŁUBAŁA uczynił z pałacu i parku tętniące życiem przez 365 dni w roku dolnośląskie centrum sportu, rekreacji i kultury!  (podkreślenie – moje)

Dlatego działaniom burmistrza Chocianowa z pewnością wszyscy mieszkańcy miasta i gminy gorąco będą kibicować aby się udało…

To dowód, że z wizjonerskim zacięciem Kulczyńskiego i jego Dłubały, którzy z ruiny, bez pieniędzy własnych, tymi oto własnymi „ręcami” wyciągną „perełkę” tkwiącą w bagnie od 1997 roku nie wolno drwić. Mają wizje wiosenne, a wszystko przez to, że są potomkami barona Münchhausena, niemieckiego szlachcica, który także na wiosnę bodajże w XVIII wieku opowiadał, że niebawem w okresie 2023-2025 mieszkańcy Chocianowa po raz pierwszy na własne oczy zobaczą pociągi. I ruszy kolej do Rokitek. I dyrektorem Regionalnego Centrum Kultury zostanie Marek Dłubała, a budżet Gminy Chocianów dzięki Tomaszowi Kulczyńskiemu osiągnie monstrualne rozmiary budżetu Powiatu Lubińskiego…

Mam nadzieję, że „facecje łgarskie”, do jakich nawiązałem wyżej nie przysłonią Państwu problemu zasadniczego. Wiosenne przesilenie od zawsze szczególnie mocno dotyka wizjonerów, ambitnych radnych z Chocianowa , tetryków i… gimnazjalistki. Oczywiście i na tę tezę mam przykłady osadzone w faktach, a nie urojeniach na stronnicze potrzeby na przykład singapurskiego.info, w przypadku Tomasza Kulczyńskiego, czy polityczne facecje bezpartyjnych lubińskich baronów. Nie zaprzeczę, że fantazja działaczy z Lubina dorównuje nie tylko żywotności wpływów PZPR na to miasto, ale sięga o wiele dalej w głąb wieków, co próbuję dzisiaj uzmysłowić szerokiej publice. Tak. Tomasz Kulczyński należy do kręgu osób, które spełniają wszelkie wymogi, by być przed nowym Münchhausenem Chocianowa – zupełnie nie czuje balansu między rzeczywistością publiczną, odpowiedzialnością, a fantazją kłamstwa, działa, jakby wciąż kreował facecje łgarskie na konwencji wyborczej w październiku 2018 roku

Szanowni Państwo uważam, że to właśnie mój program wyborczy pozwoli w pełni wykorzystać potencjał Naszego Miasta, oraz Naszej Gminy!Zapewniam jego realizację w ciągu najbliższych lat!Uprzejmie proszę o Państwa Głos w nadchodzących wyborach samorządowych!Czas na Zmiany!Teraz, albo Nigdy!

Gepostet von Tomasz Kulczyński am Mittwoch, 17. Oktober 2018

Na pewno nikt nie uwierzyłby mi, gdybym bajał, że w Chocianowie możliwa jest na przykład likwidacja podatku od nieruchomości dla osób fizycznych. Ale baronowi Tomaszowi Kulczyńskiemu w tę facecję uwierzyło ponad 60% gminy. Mrzonka i wierutne kłamstwo, mówiąc delikatnie, w które uwierzyło aż tylu wyborców rozzuchwaliło i wciąż rozzuchwala młodego człowieka do czynów wizjonerskich, porównywalnych z łgarstwem barona Münchhausena, jakoby ten z powodzeniem latał na kuli armatniej (sic!). Tomasz nie wie jeszcze, co znaczy ponowna nacjonalizacja majątku, którego właścicielem była gmina – kupuje prywatny pałac, ot tak sobie, bo ma wiosenny kaprys. Można? Nie ważne, że ustawowo organy publiczne mają dość mocno utrudniony kontakt z sektorem prywatnym, ale młodemu burmistrzowi to nie przeszkadza, bo ma wizję. Zresztą jako prawnikowi wcale nie przeszkadza mu łamanie prawa. Co, mam podać przykład, jak münchhausen Tomasz Kulczyński „nieformalnie” powołał kolegę Marka Dłubała na stanowisko Dyrektora Chocianowskiego Ośrodka Kultury, który – o dziwo – jest Regionalnym Centrum Kultu(ry), wierząc pieczątce, jaką posługuje się w/w Dłubała? Albo odwrotnie – już się pogubiłem.

Przyznaję, że jestem odporny na różne przeciążenia, ale ten rodzaj głupoty wprowadził mnie w konsternację. Wizjonerzy Marek Dłubała i Tomasz Kulczyński przenieśli mnie nie tylko do pałacu, ale wręcz na Marsa. Marek Dłubała nie jest Dyrektorem? Jak to? Baron Tomasz Kulczyński powołał bezprawnie kolegę na stanowisko, ale do końca nie powołał, bo sam nie zna zasad powoływania Dyrektora instytucji Kultury? Mieszkam vis-à-vis Parku, a w godzinach urzędowania niepoprawnie urzędującego marka Dłubały wręcz tuż nad jego głową, a sam zacząłem ubolewać, że Kultura nie będzie realizowana w chocianowskim parkowym Wersalu, lecz nadal na Kościuszki 5…

Na razie pobieżnie popatrzmy na czynności barona Tomasza Kulczyńskiego w/s likwidacji Chocianowskiego Ośrodka Kultury zanim szczegółowo zrobi to prokuratura. Tomasz Kulczyński złamał zapisy ustawy z dnia 25 października 1991 roku o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (z późn. zm.). Otóż przepis 15 ustawy mówi

Nie ukrywam, że poprosiłem o treść umowy Dyrektora (nie wiadomo, czy Chocianowskiego Ośrodka Kultury, czy Regionalnego Centrum Kultury) Marka Dłubałę

Widać, czy nie widać, że münchhausen Tomasz Kulczyński powołał kolegę z Lubina bez wymagalnej umowy, a poza tym nie wiadomo do końca, czy powołał go tylko na dyrektora ChOK, skoro ChOK nie istnieje od 6 marca. Jak to nie ma umowy, skoro 28 marca 2019 roku Tomasz Kulczyński własnoręcznie podpisał zarządzenie zmieniające zarządzenie Franciszka Skibickiego w sprawie umowy z dyrektorem instytucji kultury

Publicznie znane jest tylko to zarządzenie 4 marca powołujące Dłubałę na eksperta do ChOKu (pisałem o tym „Chocianów, Chocianów mamy problem…” – żółty budżet „Kulczyński 2019” leci bez trzymanki! Cz. III)

By całej całej sprawie dodać pikanterii, albo może wręcz urzędniczej niewymuszonej błazenady dodaje wypowiedź Marzeny Chomicz-Wandycz. Z upoważnienia barona Tomasza Kulczyńskiego Pani Marzena oświadcza, jakoby Regionalne Centrum Kultury Kulczyńskiego to nadal ten sam ChOK, który znamy od 40 lat, a RCK, które rzekomo powołał Tomasz Kulczyński może funkcjonować na Planie Finansowym, bez żadnych konsekwencji prawnych.

A gdzie w takim razie te „głośne” zmiany w Kulturze, które ogłosił Tomasz Kulczyński? Nic się nie zmieniło oprócz logo, nazwy i dyrektora, czy ani to ani to? Widać eksperci od administracji Tomasza Kulczyńskiego nie rozróżniają prawnych elementów zmian, jakich dokonano na zamknięciu Chocianowskiego Ośrodka Kultury. Według Pani Marzeny Tomasza Kulczyńskiego truchło ChOK nadal żyje w obiegu prawnym. Zdaniem Tomasza Kulczyńskiego, który podpisał się pod opinią upoważnionej – RCK nie potrzebuje Planu Finansowego, bo aktualnie funkcjonuje na planie finansowym ChOK, który zlikwidowano. I to wystarczy. Tak, wystarczy, ale tylko Tomaszowi Kulczyńskiemu, by ściemniać opinię publiczną – jak literacka postać barona, na której się wzoruje. Powrócę na chwilę do zapisów ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej.

Fantasta Tomasz Kulczyński, bez względu jak długo jeszcze walczyć będzie o zrozumienie prostych wypowiedzi, czy grzać będzie ręce w gabinecie na Ratuszowej w Chocianowie, na razie tylko przegrywa ze zdrowym rozsądkiem. Cofa rzeczywistość, niczym Naczelnik gminy w czasach słusznie minionych, albo na speedzie bawi się w burmistrza, ogradza Park, kupuje pałace, buduje ścieżki rowerowe, zakłada darmowy internet, likwiduje podatek od nieruchomości, „rewitalizuje gminę Chocianowiec”, pomoc administracyjną robi redaktorem singapurskiego.info, nieudaczników wywalonych ze spółki KGHM mianuje ekspertami w dziedzinie kanalizacji, w dziedzinie kultury, w dziedzinie administracji publicznej. To – mówię szczerze – na swój sposób jest śmieszne, pouczające, ale nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem, prawem, ani dążeniem do dobra wspólnegpo. „Wiosna, wiosna, wiosna… Ach to Ty?”

Generalnie patos wiosenny Tomasza Kulczyńskiego mi przeszkadza, nie mogę się skupić, akcentuję bez logicznego porządku rzeczy ważne, takie sobie, czy wręcz bzdury, jak choćby tę, gdy moja Pani ze snu kiedyś wmawiała mi : „Pan nic nie rozumie”. W tej chwili patos Tomasza Kulczyńskiego, jak choćby ten, który pojawił się w projekcie uchwały o zmianach w budżecie Chocianowa na 2019 rok i projekcie uchwały Wieloletniej Prognozy Finansowej przygotowanych na IX sesję działa na mnie kojąco. Ani mi się śni merytorycznie dyskutować z urojeniami, konfabulacją, wizjonerstwem, dyletantyzmem, że nie wspomnę, także z paranoją młodego człowieka, który nie zna elementarnej prawdy – z logiką nie da się wygrać. Jego „Strategia” nosi znamiona krótkich spodenek, ale – na litość boską – w żadnej Konstytucji nie ma najlżejszej wzmianki, że Burmistrz Chocianowa musi nosić tradycyjne dla 30 latków spodnie w wersji do kostek. Dzieci kupują wszystko, choć nie posiadają pieniędzy, a czy któraś z mam ma to tego rodzaju mitomanii jakieś większe pretensje? Nie. Niedojrzały baron Tomasz Kulczyński ma wizję, chce kupić, to mówi, że chce. „Pierbolić głupoty” wolno – ostatecznie – nie tylko dzieciom.

Pierwszą nauczką dla chocianowsko-lubińskiego wizjonera niech będzie surowa opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej druzgocąca „wizyjność” Adama Myrdy, Starosty Powiatu Lubińskiego, następnego barona tworzącego wirtualne dochody.

Powiat na granicy finansowego krachu? – lubinextra.pl

Cytat:

„Dodajmy, że w wyniku decyzji nadzoru, zarząd powiatu musiał skorygować plan dalszego zadłużania i zmniejszyć go z 10 mln zł do 6 mln zł – więcej przy obecnej prognozie powiatowych finansów już nie da się. To pokazuje trudną sytuacje finansową powiatowego samorządu, gdzie przy niemal 140 milionowym budżecie brak zaledwie 4 mln zł zaczyna być poważnym kłopotem. RIO wskazało, że budżet powiatu został uchwalony z istotnym naruszeniem przepisów regulujących kształtowanie samorządowych finansów, a budżet przygotowywany jest przez zarząd powiatu. RIO wprost stwierdziła, że wprowadzona do budżetu Powiatu na 2019 rok kwota przychodów z tytułu wolnych środków stanowi nierealne źródło finansowania deficytu i rozchodów. Kwota wolnych środków  w dokumentach została zawyżona o ponad milion dwieście tysięcy złotych mimo tego, że na rachunku powiatu nie było tych pieniędzy, czy jest to poświadczenie nieprawdy w dokumentach powinny rozstrzygnąć odpowiednie organy…” (podkreślenie – moje)

No właśnie, trzy artykuły „Chocianów, Chocianów… – mamy problem”, które napisałem po zatwierdzeniu budżetu Chocianowa na 2019 zaledwie wskazywały, że syndrom baronów z Lubina dotknął budżet Chocianowa w skali nie notowanej do tej pory.

„Chocianów, Chocianów mamy problem…” – żółty budżet „Kulczyński 2019” leci bez trzymanki!
„Chocianów, Chocianów mamy problem…” – żółty budżet „Kulczyński 2019” leci bez trzymanki! Część II
„Chocianów, Chocianów mamy problem…” – żółty budżet „Kulczyński 2019” leci bez trzymanki! Cz. III

Kreatywną księgowość stosował Franciszek Skibicki, o czym Czytelnicy FAKTY Chocianów mogli się dowiadywać na bieżąco przez niemal cały okres kadencji 2014-2018. Nie pamiętam, żeby było inaczej, ale chyba jednak jest trochę inaczej, tzn. Franciszek Skibicki nie kupował pałacy, a nawet wycofał się z koncepcji „darmowego” transportu, o którym myślał na początku kadencji 2014-2018. Na dodatek Tomasz Kulczyński na wzór i podobieństwo fantastycznego budżetu Powiatu Lubińskiego na IX sesję Rady Miejskiej przygotował zmiany w budżecie, klasyczne dla wizjonera. Jakby od dzieciństwa nie bał się snów, ani innych domen grawitacji ziemskich zwiększa dochody gminy o następne 1.200.000,00zł „środków wolnych”

Przypomnę, że 350.000,00zł „wolnych środków” przypisał sobie radny z Lubina do budżetu, czyli wyimaginował w sumie już 1.550.000,00zł w ciągu dwóch miesięcy. Tomasz Kulczyński potrafi z igły zrobić widły, lub choćby kupić pałac albo wybudować ścieżkę rowerową między wioskami Chocianowiec -Trzebnice. Wiem, że w przypadku fantazji, także tych społecznie motywowanych potrzebami, próba racjonalnej polemiki skazana jest na porażkę. Dlatego ani mi się śni merytorycznie dyskutować z urojeniami, konfabulacją, wizjonerstwem, dyletantyzmem, że nie wspomnę, także z paranoją młodego człowieka. Jeśli dodać 700.000,00zł, które wcześniej baron Tomasz Kulczyński kolokwialnie mówiąc wyssał z palucha jako dochód z odzyskania VAT, tylko czekać na surową opinię RIO.

Kończę na dziś. Idę na posiedzenie Komisji, które zaopiniują zmiany w budżecie. Czy zaopiniują „lot na kuli armatniej” Tomasza Kulczyńskiego. Dam sobie paznokcie wyczyścić, że tak. Ostatecznie wizjonerski urok osobowości barona Kulczyńskiego zauważyłem od pierwszego wejrzenia nie tylko ja. A z zazdrością w głosie, przyznaję, że Radni są ode mnie lepsi w legalizowaniu literatury fantastycznej.

P.S.:
Przepraszam tych, którzy czują niedosyt w sprawie tylko pobieżnego „zaopiniowania” przez FAKTY Chocianów zmian budżetowych barona Hieronima, Karla… Tomasza Kulczyńskiego. Postanowiłem dozować napięcie, dlatego o tym, jak burmistrz za włosy wyciąga się z bagna dokładniej opowiem w następnym odcinku „Niezwykłych przygód burmistrza Tomasza Kulczyńskiego”. Z poważaniem…

Robert Harenza

Komentarze

x

Zobacz także...

Burmistrz Chocianowa w żałobie po stracie chocianowskiego.info. Nie przybył na Dni Parchowa…

Wielu czytelników FAKTY Chocianów zaskoczę tym, co powiem. Przy okazji komentarza do Dni Parchowa muszę ...

Dochody Gminy Chocianów w katastrofalnym stanie! Mamy za to drogi i relaks nad stawem przy stawie…

„Czego, by się nie dotknął, zawsze spieprzy…” – mówi się o niektórych ludziach. Wypisz wymaluj ...