Tomaszowi Kulczyńskiemu ulało się szambo… – przegrał z kretesem trzy na trzy uchwały, które wymyślił z druhami „Czas na zmiany”

Moja skromność – co pewnie wiecie bez powtarzania – jest wręcz legendarna, a nawet stała się już swego rodzaju „brandem” w Chocianowie. Dlatego jako skromniś (specjalista ds. skromności), skromnie nie będę niczego owijał w bawełnę – nie chcę być ani bardziej papieski, niż radny Paweł Baran ze Szklar Dolnych, ani bardziej liberalny, niż „bezpartyjny” Tomasz Kulczyński. Wobec powyższego informuję, że na „ideologii LGBT” niewiele się znam, czyli nic. Jak się okazało na nadzwyczajnej XVIII sesji Rady Chocianowa, która miała miała uchwalać „rezolucję przeciw ideologii LGBT” – nie tylko nie wiem, jak wygląda „to coś” przeciwko czemu jako mieszkaniec protestuję, ale nawet nie zdaję sobie sprawy, które osoby w gminie są wyznawcami groźnej „ideologii”.

Czy Ci?

A może to tych mam się obawiać?

A jeśli z ideologią LGBT mają do czynienia (uchowaj Boże…) na przykład te postaci?

Chocianowska radna powiatowa u Kulczyńskiego dorabia pisząc paszkwile? Nie? Chyba inna kierowniczka referatu regionalnego RCK…

Nie uwierzę, jeśli nawet mój kolega z wojska będzie mi wciskał do głowy, że z ideologią LGBT coś wspólnego mogą mieć te oto artystki na co dzień przez ścianę rezydujące ze sobą w klimatyzowanych wnętrzach RCK (na swój użytek – „Regionalne Centrum Kulczyńskiego”…)

Świat według Tomasza Kulczyńskiego. Dożynki Szklary Dolne 2019

Nie, nie… Na pewno radny Paweł Bujak nie może mieć nic wspólnego z tym bliżej mi nieznanym zjawiskiem o tajemniczo brzmiącej nazwie LGBT (jak wirus, albo środek ochrony roślin). Wykluczone!

Tomasz Kulczyński na „Majówce” w Parku?

Moja prawie kobieca intuicja podpowiada, że z LGBT nic wspólnego nie mają kandydaci na senatorów, ani organ wykonawczy gminy Chocianów.

(autor zdjęcia: Głos Regionu)

Skromność i pokora utwierdza mnie za to w przekonaniu, że jednak nasi radni Janusz Ślipko, Paweł Baran, Jerzy Bałecki i niejaki Paweł Kisiel i owszem, znają się na „orientacjach” i czują się w tych delikatnych tematach, jak przysłowiowa ryba oddychająca wodą.

Janusz Ślipko popisał się inteligencją: „homoseksualizm to choroba” – chocianow.com.pl

Na przykład znam się na poezji, muzyce, Sztuce, dlatego lubię o tym dyskutować dniami i nocami, ale nie jestem specjalistą od LGBT, więc milczę. Per analogiam, chłopcy, których wymieniłem wcześniej, zwani radnymi nie rozmawiają o poezji, bo lepiej znają się na LGBT, jakby sami byli członkami tej „wydumanej” ideologii. Po nadzwyczajnej 18 Sesji Rady Miejskiej Chocianowa zarządzonej przez intelektualistów koalicji Barana i Kulczyńskiego nie dowiedziałem się więcej o LGBT, niż Janusz Ślipko nie dowie się o filozofii końca swego światowego życia. I tym razem, o jakiejś drętwej „rezolucji” przeciwko LGBT, którą na agendę sesji wniósł Tomasz Kulczyński, najwięcej mądrych sugestii powiedziała mi radna Anna Pichała.

Kto Kulczyńskiemu napisał „rezolucję”? Nie wiem! Wiem za to, że ten projekt uchwały urąga wszelkim, wszelkim, wszelkim zasadom logiki, dobrego smaku, wiedzy psychologicznej, tendencjom w rozwoju społeczeństw, rozumu, osiągnięć cywilizacyjnych, antropologii, filozofii manier, że o innych ideach stojących u podstaw homo sapiens nie wspomnę. Czy w gminie Chocianów wróciliśmy do początków chrześcijaństwa, prześladowań wyznawców religii Chrystusa, że potrzebne są „rezolucje”, jakby Rada Miejska Chocianowa była co najmniej Organizacją Narodów Zjednoczonych, której przystoi uchwalać rezolucje, albo co najmniej Parlamentem, w którym można – bez wystawiania się na zbytnią śmieszność – podejmować tego typu akty woli Zgromadzeń większych, niż kilka sołectw i miasteczko zarządzane przez ambitnego młodzieńca z Lubina? Ze zdumieniem, przysłuchując się nonsensom czytanym przez sołtys Rakowa na sesji przyznaję, że mentalnie na zamówienie polityczne wyborów wróciliśmy do początków chrześcijaństwa. „Czas na zmiany” – mówił Tomasz Kulczyński. W zaledwie kilka miesięcy zmienił „czas”, a burmistrz zmienił gminę na bardziej anachroniczną, niż w rzeczywistości jest. Ups… Szacun za „realizację obietnic”.

Tomasz Kulczyński organizując „nadzwyczajną” sesję z uchwałą w formie „rezolucji” – co moim skromnym zdaniem jest durniejsze, niż opłacanie Barbary Kleśta jako specjalnego mecenasa na potrzeby Regionalnego Centrum Kultury, a nawet durniejsze, niż rozmowy instruktorki k.a.o Krystyny Kozołup z kierowniczką referatu promocji Katarzyny Pauli podczas przerw „na papierosa” – w politycznych rozgrywkach pogubił się jeszcze bardziej, niż ja w poszukiwaniu na terenie gminy przedstawicieli mniejszości o odmiennej orientacji seksualnej, którzy czyhają na uczucia religijne sołtys Rakowa Bożeny Czekajło. Nawiązując do tego, co powiedziała inna sołtys/radna Parchowa Anna Pichała, że Rada powinna zajmować się polepszaniem jakości życia mieszkańców, w tym elementarnymi sprawami jakości dróg, bezpieczeństwem, dostarczaniem bieżącej wody i budową kanalizacji a nie jakimiś rezolucjami, przypomnę, jak Tomasz Kulczyński zwodzi mieszkańców Rakowa, którego w/w chrześcijanka jest sołtysem

Dyscyplina Finansów Publicznych to podstawa. Tylko burmistrz Chocianowa nie zna elementarza finansów!? Naiwny, czy o drogę pyta?

Fakty: 08.08.2019 – 18:30 – wroclaw.tvp.pl – start od 6 minuty

Oto sołtys Rakowa zamiast na każdej sesji cisnąć Radę, by ta znalazła niezbędne środki na doprowadzenie wody nie tylko do jej posesji w Rakowie idzie na wojnę krzyżową z jakąś bliżej nieokreśloną ideologią atakującą Kuratoria, Radę Ministrów, Sejm, a nawet Harenzę, który było nie było ochrzczony był. Idiotyzm czy ideologia każe, by idioci i idiotki (lubię używać wyrazów zaczynających się literą „i”, takie zboczenie poetyckie – przypis mój) gubili się w formach przekraczania kompetencji, co ma miejsce nie tylko w Chocianowie. „Rezolucja” wymyślona przez Kulczyńskiego w obiegu prawnym jest kuriozum, precedensem, tematem raczej spod magla, niż uczciwym postawieniem sprawy. Na koniec moich nienaukowych rozważań na temat „rezolucji” i „ideologii LGBT” przytoczę wypowiedź gościa, którzy podobnie jak ja nie ma pojęcia o zagrażającym nam niebezpieczeństwie.

Po ubogim i naiwnym programie obrad nadzwyczajnej XVIII sesji Rady Miejskiej widać, że kompromitacja tego ciała samorządowego postępuje w zastraszająco kampanijnym tempie.

Klub radnych PiS i Bezpartyjni i Samorządowcy Roberta Raczyńskiego z Klubu Tomasz Kulczyński 2018 prześcigają się tylko w robieniu rozgłosu na terenie Chocianowa. Druhowie Tomasza Kulczyńskiego wymyślili gięty projekt uchwały nazwanej „sprzeciwem” (projekt Nr. 109.2019), a chrześcijańscy wrażliwcy chocianowskiego PiS wykombinowali z czapy „rezolucję” ( projekt Nr. 101.2019 – po numeracji widać, że powstały wcześniej). Punktu obrad o uzupełnieniu składu Komisji Rewizyjnej nie liczę, ponieważ towarzyszy sesjom rady od kwietnia 2019 i będzie towarzyszył każdej następnej sesji, aż do czasu szczęśliwego rozwiązania Rady Miasta i Gminy Chocianów. Za potwierdzenie tego na razie niech wystarczy ta wypowiedź:

O ile można mi zarzucić, że „jestem niespotykanie spokojnym człowiekiem”, o tyle Tomaszowi Kulczyńskiemu już nie nie da się tego wmówić. Mocno się wku… (zdenerwował) dowiedziawszy się, że projekt politycznego „sprzeciwu” w sprawie ZGZM uzgodniony z radnymi Klubu PiS na sesji zostanie odrzucony w współpracy z – podkreślam) „opozycyjnym” Klubem Razem dla Chocianowa nerwy mu puściły. Radni PiS, choć on zgodził się na „rezolucję” zrobili mu przysłowiowe kuku w sprawie dla niego bardzo ważnej nie tylko z powodów wizerunkowych? O,o,o… Dość tego! Swoim „redemptorystom” z Klubu Kulczyński 2018 w ramach odwetu nakazał uwalić „rezolucję” przeciwko ideologii. I znów na wykonawce telefonicznego „dekretu”, który wydał Tomasz Kulczyński wyznaczono wnioskodawcę rezolucji niejakiego Pawła Kisiel. O, jeżu, jeżu… Rezolucję rzekomo przesłano do tak zwanych konsultacji społecznych, cokolwiek to znaczy. Jestem niespotykanie spokojnym człowiekiem, dlatego daję wiarę przeczuciom gościa, który twierdzi, że „rezolucja” w Chocianowie już nigdy nie ujrzy światła dziennego.

Tak czy inaczej na razie tylko 18 sesji „ulało” się Tomaszowi, na razie politycznie. Prawdziwe szambo wybije mu dopiero w listopadzie, bo „uwalenie” rezolucji fatalnie wpłynęło na morale w drużynie koalicji PiS i Klubu o nazwie Tomasz Kulczyński 2018, dzięki której jeszcze „rządzi” gminą Chocianów. Morale polityczne w koalicji chłopców spadło poniżej najniższych poziomów notowanych na Szprocie w Jabłonowie. Założymy się? Patrząc, co „milord z Lubina” wyprawia w finansach gminy nie mam złudzeń, jak w temacie wyeliminowania rezolucji przeciw „ideologii LGBT”, że szambo wybije, tym razem finansowe. Mam na myśli twierdzenie, że koleś nic nie robi, jeśli chodzi o zadania inwestycyjne, prócz wstawiania liczby „0” w odpowiednich tabelkach sprawozdań finansowych.

Szanowni Państwo,
Tomasz Kulczyński nic nie robi! Same zera! – że się poprawię. Popatrzcie na wyniki pracy Waszego burmistrza poprzez pryzmat tych tabelek. Porażające. Same zera.

Jeszcze lepiej same („0”) widać w innej opisowej części sprawozdania z wykonania budżetu za I półrocze 2019. Niestety takie są efekty pracy burmistrza! Wydatki majątkowe za pierwsze półrocze 2019 roku wykonane są w 10,24%! Tak tragicznie nigdy nie było w historii Chocianowa!

Mam projekt „rezolucji”, mianowicie – by rozrywkowi chłopcy z Klubów PiS i Tomasz Kulczyński 2018, patrząc na Sprawozdanie dostrzegli swoją „zerówkową” wartość jako osoby piastujące mandat radnych! Tak, moja rezolucja dotyczy Referendum w sprawie odwołania Rady. Trzeba to zrobić jak najszybciej. Wszędzie widać „zera” w realizacji zapóźnień cywilizacyjnych Gminy, choć w jednym miejscu sprawozdania Tomasz Kulczyński wykazał przekroczenie Dyscypliny Finansów Publicznych.

Wykazanie zobowiązań wymagalnych na kwotę prawie 400.000,00 zł mówi wprost, że Wielkie Dni Jagody, których koszt w rozrzutnych fantazjach szacowałem na jakieś 300-350 tysięcy złotych. Tomasz Kulczyński plus ekipa „zerówkowych” radnych podnieśli do kwoty grubo ponad pół „bańki”. Szok! Szok! Szok. Brak wody w Rakowie, „0” realizacji inwestycji, a w rozrywce mamy za to rozrzutność, jakiej ogólnie rozrzutny propagandowo Franciszek Skibicki dotychczas nie znał. Przypomnę, że za całość rozrzutności Kulczyńskiego odpowiada…

Na szczęście już 2020 roku nie będzie rozrywkowych chłopców w Radzie Miejskiej, a to oni – o czym chyba jeszcze nie wiedzą – statutowo stanowią nadzór nad instytucją kultury. Ponoć zostanie do 2022 roku za to instruktorka k.a.o Krystyna Kozołup, którą Tomasz Kulczyński najpierw w styczniu zdymisjonował

„Chocianów, Chocianów mamy problem…” – żółty budżet „Kulczyński 2019” leci bez trzymanki! Cz. III

A po pół roku znowu mianował na instruktorkę w RCK z wynagrodzeniem dyrektorskim

Cieszę się ze zmiany, jaka nastąpiła w chocianowskiej Kulturze. Ponoć tę „dobrą zmianę” widać nawet po realizacji imprez na wysokim poziomie, przynajmniej tak po transformacji w 2018 roku Krystyna Kozołup powtarza, niczym paciorek przed snem.

Wasz fantasta z Lubina szczerze mówiąc wybrał najlepsze dla siebie rozwiązanie – dziewczę do czasu będzie milczeć, jak grób na temat wszystkich przekrętów finansowych, jakich była świadkiem, będzie mu wierna prawie, jak żona mężowi, będzie lojalna, jak to tylko Krystyna Kozołup potrafi. Nikt w tych czynnościach nie prześcignie instruktorki, wiem coś na ten temat. Poza tym po blamażu Marka RCK Dłubała nikt z Lubina nie ma odwagi iść na kolizyjną z Harenzą, a w tym temacie od lat radę jedynie daje Krystyna Kozołup. Dobry wybór, panie burmistrzu – w końcu wszędzie widać zmiany i Kultura ruszy z kopyta! W sumie w Sądzie w sprawie pomówień i poniżenia mnie przez Krystynę Kozołup wolę rozmawiać z instruktorką w randze Dyrektora RCK, niż zwykłą p.o. Krystyną Kozołup. W świetle nominacji, na jaką w końcu w oczach Tomasza Kulczyńskiego zasłużyła ta elastyczna postać wnioskowane przeze mnie w akcie oskarżenia orzeczenie wobec niej 6 miesięcy pozbawienia wolności z jednoczesnym zawieszeniem wykonania kary na okres 3 lat oraz zakaz pełnienia kierowniczych funkcji w administracji samorządowej na okres lat 5 podnosi rangę całej sprawy.

P.S.:
„Wnioseczek”

Panie burmistrzu, skromnie przypominam, że w ostatnim artykule poprosiłem, by Pan uzupełnił BIP.

Chocianowska radna powiatowa u Kulczyńskiego dorabia pisząc paszkwile? Nie? Chyba inna kierowniczka referatu regionalnego RCK…

Do tej chwili zamieścił Pan tylko brakujące zarządzenie o mianowaniu Krystyny Kozołup. Słabo to wygląda! Dlatego „opozycji” już teraz doradzam, by na wszelki wypadek złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez burmistrza Chocianowa z art. 231 K.K. na przykład. Co kryją następujące zarządzenia: 185, 186, 147, 144, 136, 124, 99, 97, 92, 86, 70, 59, 52, 33, 15, 14? Ujawni burmistrz, prokurator, czy dopiero Sąd?

Robert Harenza

Komentarze

x

Zobacz także...

Cztery lata urzędowania Fakty Chocianów

Nie obrażę się, jeśli będziecie mieli mi za złe, że zapomniałem o rocznicy FAKTY Chocianów, ...

Sprostowanie

Robert Harenza z nieukrywaną radością ma przyjemność opublikować „Sprostowanie” Organu Stanowiącego Miasta i Gminy Chocianów ...