„Zróbmy se selfie albo pomnik w sprawie Referendum…” – zadecydowała Rada Miejska Chocianowa. Brawo!

Z góry uprzedzam, że co najmniej kilka kobiet nie uwierzy w to, co teraz wyjawię, ale trudno. W osłupienie, zdumienie, podziw, konsternację, rozpacz i radość do łez jednocześnie potrafi wprowadzić mnie jednak tylko Tomasz Kulczyński. No co? Nie kryję emocji związanych z pomysłami Tomasza Kulczyńskiego, jak jego pracownicy z Ratusza, że o bibliotekarkach i instruktorkach od kultury wyższej nie wspomnę. Do dnia 4 czerwca 2020 roku skromnie liczyłem, że po śmierci jakiś pomnik/pomniczek/pomniczunio postawi mi moja córuś, ale tego, że sam on – Tomasz Kulczyński jeszcze za życia zasponsoruje mi spiżowy obelisk „Ku czci Barci Górniczej”, nawet w snach nie śniłem.

A jednak… Brawo on! Odnalazł mnie w grupie tych ponad 500 podatników pracujących w oddziałach ZG Lubin, Polkowice-Sieroszowice i Rudna, by podziękować za wkład pieniężny do budżetu Gminy, którym z marnym szczęściem zarządza od kilkunastu miesięcy. Jak „nieoficjalnie” na portalu Seby Grygorcewicza chocianow.pl popisuje się Krystuś Wan, organ wykonawczy od ust sobie odejmie, ale uczcić pracę Braci Górniczej musi.

Jednocześnie wypada mi podziękować radnym Annie Pichale, Pawłowi Bujak, że innych Pawłach i radnych nie wspomnę, bo wyrazili zgodę na uczczenie mnie jako pracownika branży wydobywczej. Na XXVII zdalnie (sterowanej) sesji Rady Miejskiej Chocianowa podjęto uchwałę o wyrażeniu zgody, by organ wykonawczy z własnego portfela wysupłał jakieś tam 700,00 zł albo nawet i więcej, budując godny pomnik w intencji górników.

Przecież Burmistrz nadwyżkę swojego rodzinnego budżetu mógł przeznaczyć na przykład na wzniesienie kilku luster drogowych, albo na przykład na kilka banerów upamiętniających fikcyjne powstanie osiedla domków jednorodzinnych 500+, albo na przykład mógł nadwyżkę wykorzystać na wynajęcie przyczep reklamowych w firmie Black Horse przeciwko sołtys wsi Szklary Dolne, albo na przykład mógł kupić dwie tony pączków w zaprzyjaźnionej piekarni z Lubina, by uczcić zatrudnienie Jolanci Sylwii Kondysz na stanowisku już „trzeciej” specjalistki ds. Kultury w Regionalnym Centrum Kultu (dawnym ChOKu)… Nie! Tomasz Kulczyński, jak na Karczmie Piwnej, za którą RCK w listopadzie 2019 zapłaciło około 40.000,00 zł woli doceniać Brać Górniczą, jednocześnie zapowiadając daleko idące oszczędności na Braci Nauczycielek i Instruktorek k.a.o, jak się kiedyś mawiało się o działaczach kulturalno-oświatowych na Rejsach wycieczkowych.

„Bania u cygana”, w Sylwestra, do rana… Podaję adres: Chocianów, RCK – tymczasowa siedziba Rady Miejskiej

Jednak dla Rady Miejskiej i burmistrza ważniejszy jest pomnik, niż jakaś bibliotekarka Jolancia…, bo o jego wzniesieniu mówi uchwała, którą Partycja Yugo oficjalnie umieściła w porządku obrad sesji, a uchwałę o zmianie Statutu Biblioteki Publicznej, której Dyrektorem była do 10 maja 2020 roku wrzucono „z partyzanta”, w trakcie sesji, jak ścierkę na blat bufetu w piwiarni (patrz: zdjęcie startowe).

Prześcigając Krystusia Wana, już dziś mogę ogłosić, że to w Chocianowie wzniesiono pierwszy pomnik ludziom przy piwie! Nikt dotychczas nie stawiał pomników ludziom, którzy jak inni pracują sobie w branży wydobywczej, a tu… jebut – burmistrz małej Gminy w ramach oszczędności oprócz odwołania Sylwii Kondysz, wynosi w sposób nader socjalistyczny, na wyżyny pomnikowe pracę Braci Górniczej, choć degraduje intelektualistkę od „Bajek”. Czyż nie jest to powód do zachwytu nad sponsorem pomnika!?

Widać jak na dłoni, że opinia publiczna ma zainteresować się patosem o „wnoszeniu” pomnika (chyba nawet co najmniej kilku pomników, o czym za chwilę…), a niepoważnymi i nieprawnymi zabiegami odwołania dyrektora Biblioteki, następnie w parę minut zatrudnienie jej na stanowisku Główniej Specjalistki w RCK przez inną Główną Specjalistkę instruktorkę Krystynę Kozołup, bo to ona zastępowała ostatnio notorycznie nieobecną specjalistkę od służb komunalnych Julitę Sambor od października 2019 powołaną na dyrektora RCK.

Szefowa „sprzątaczek” mianowana na Dyrektora RCK w Chocianowie. Kamilu Lis – przeproś za „faux pas” swojego burmistrza!

A nie mówiłem, że Tomasz Kulczyński to prawdziwy sztukmistrz z Lubina? Jedna Główna Specjalistka zatrudnia inną Główną Specjalistkę z miesiąca na miesiąc! Zresztą działalność kulturalna „na wysokim poziomie”, którą proklamowała instruktorka k.a.o Krystyna Kozołup jeszcze w 2018 roku.

Singapurska redakcja nadaje – „Kolorowych jarmarków, blaszanych zegarków, pierzastych kogucików…” I? Burmistrza z waty?

To pasmo prawdziwych nieszczęść, patrząc choćby z punktu widzenia ciągłych rotacji, mianowań, odwołań, wypowiedzeń umów, przewałki finansowe, zakupy rzeczy zbędnych, szastanie kasą gromadzką, zupełnie jak w piosence „Miłość w Zakopanem”.

Kartki z kalendarza Tomasza Kulczyńskiego – Dzień Bibliotekarza, Samorządowca i Ochotniczego Centrum Kultury…

Tym bardziej zrozumiałe jest wzniesienie pomnika dziękczynnego, a chyba nawet kilku, niż roztrząsanie następnej roszady kadrowej w instytucjach Kultury, którą wszczęła Rada Miejska, prawda? Do Jolanci Sylwii Kondysz, która jeszcze za czasów piastowania „urzędu” dyrektora Biblioteki uczestniczyła w eventach na wysokim poziomie, jak choćby na Zebraniu Wiejskim w Parchowie w sprawie odwołania sołtysa – do którego będę wracać, bo lubię Kulturę.

Pomimo ekscytacji stawianym pomnikom, odnoszę wrażenie, że od początku kadencji Tomasza Kulczyńskiego jednak wszystkim nam umyka jakiś ważny element jego manierycznej twórczości. Naprawdę! Monitorując zachowania tego młodego człowieka pomijamy bardzo ważny szczegół jego epistemologicznej i ontologicznej chałtury w stosowaniu logiki, albo ja wiem (?) – nawet nie tylko logiki. Bo oto po XXVII sesji Rady Miejskiej stan instytucjonalny Gminy, za który odpowiada Rada Miejska wygląda w ten sposób, że Biblioteka nie ma dyrektora, a pańcie bibliotekarki z pudełkami przeniosły się z ul. Kościuszki 3 na ul. Kościuszki 5! Myślę, że Rada Miejska powinna raczej wyrazić zgodę na wystawienie sobie pomnika Bezhołowia, niż dla Braci Górniczej. Ups… I jakby tego było mało, na omawianej sesji Rada Miejska uchwaliła (przez przypadek?) budowę jeszcze jednego pomnika. Słowo! Popatrzcie! Rada Miejska nawet nie zauważyła, że w ramach PROGRAMU oszczędności, uchwalili wydatki na budowę pomnika dla druhów OSP!

W tej chwili nie omieszkam z podziwem podziękować Annie Pichale, że jednogłośnie wyraziła zgodę na uhonorowanie pracowników przemysłu wydobywczego, jednocześnie nieskutecznie sprzeciwiając się budowie pomnika ku czci i w hołdzie strażakom OSP. Naprawdę, to nadaje się wprost do Szkiełka Kontaktowego TVN, że o narodowej Telewizji Jacka Kurskiego przez wzruszenie nie śmiem zabiegać. Ekstra pomysł, choć jakby jeszcze mało rozreklamowany przez Krystusia Wana. Urzędnik Krystian jeszcze ani nie wykupił strony u Zbyszka Jakubowskiego na e-legnickie.pl, jeszcze nie kupił wywiadu w bezpartyjnej TV Regionalna, ani nawet Jolancia Sylwia Kondysz nie czytała pomnikowego hołdu wraz z dyrektorką szkoły w Parchowie w postaci Bajki w ramach cyklu Zaczytany Chocianów na CHOCIANÓW TV. Epigonizm w tym temacie już nieco oswoiłem, ale jak widać zbagatelizowałem eklektyzm lubińsko-salezjański, co chcąc nie chcąc da się jednak zaobserwować we wznoszeniu pomników przez Tomasza Kulczyńskiego.

Szanowni Państwo,
nawet nie wiecie, że w Chocianowie Rada Miejska wzniosła już pomnik „Zegara ulicznego” na ul. Rotmistrza Pileckiego, którego nikt niestety jeszcze nie docenił. Stoi sobie niewidoczny, a co? Z powodu oszczędności zakupiony za 25.707,00 zł w 2019 roku, a nie ponad 30.000,00 zł, jak zaplanowali radni. Oszczędzają, proszę Państwa, oszczędzają!

Cytat:
Myślę, że najlepszym podsumowaniem „Czasu na zmiany” i jego dokonań w 2019 roku jest ta oto zmiana w budżecie, którą wykonał bodajże w listopadzie. Postanowił postawić „zegar” odmierzający mu czas. – napisałem 30 grudnia 2019 roku

Legnicę nazywano „Małą Moskwą”. Chocianów to już „Mały Lubin” Tomasza Kulczyńskiego

O Jeżu, Jeżu… Z powodu moich naiwnych i nerwowych reakcji radości z wybudowania mi pomnika ku czci branży, w jakiej robię zupełnie zapomniałbym poddać pod dyskusję, że nie ma dla mnie znaczenia, kto zaprojektuje, kto i z jakiego spiżowego plastiku wykona to epokowe dzieło.

Cytat:
Niestety po przyjściu do Chocianowa „Czasu na zmiany” Tomasza Kulczyńskiego „miłość” do Gminy nabrała nieco lubińskich odcieni, w których szacunek człowieka do człowieka wygląda, jak artykuły Dumnych z Chocianowa Grygorcewiczów typu Kasper Nowak, Adam Michalik, że o innych INICJAŁACH nie wspomnę – zioną jadem i insynuacjami natury politycznej. To nie pech, to „Czas na zmiany” Tomasza Kulczyńskiego chciał, że po wejściu „Czasu na zmiany” nie wiadomo, kto rządzi Gminą – Tomasz Kulczyński, Sebastian Grygorcewicz, Katarzyna Tymińska, Agata Wesołowska czy jakiś Jurand Jezioro? Trochę z upoważnienia rządzi Patrycja Yugo, a trochę Elżbieta Kowalczuk. Wiem, że Tomasz Kulczyński dopuścił do sytuacji, że wszyscy wymienieni z imienia i nazwiska po kolei próbują rządzić naszymi finansami, naszą moralnością, wygłupiają się z zarządzaniem informacjami. Niestety nikt nie koordynuje tego bezhołowia.
A mówiąc jeszcze prościej, okoliczności, które tworzą tę „przestępczą” działalność nie sprzyjają żadnym racjonalnym i etycznym zachowaniom w kwestii stanowienia lokalnego prawa. Święty Walenty najwyraźniej nie jest wzorem do naśladowania dla kolegów i koleżanek Tomasza Kulczyńskiego z Fundacji Dumni z Chocianowa skoro nadal prowadzą „nagonkę”, nie szczędzą pomówień, insynuacji i nękania istoty homo sapiens, radnej Anny Pichała, przy czym podkreślę, że płeć akurat w tym przypadku nie odgrywa decydującej roli – napisałem w lutym tego roku

Dyskusyjne Forum Samorządowe Roberta Harenzy: „Walentynkowe wyznania Tomasza Kulczyńskiego… planuję Dożynki wojewódzkie”

Widzicie, że biorąc powyższy cytat jako model funkcjonowania Gminy Chocianów nie ważne jest, czy pomnik zaprojektuje jakiś dekarz, czy Krystian Wan. Równie dobrze może to zrobić jakaś pracownia krawiecka, jak na przykład projekt budowy nowej przychodni Zdrowia w Trzebnicach.

Prawda, że dla radnego Piotra Wandycza nie ma znaczenia, kto projektuje lecz to, że gminne pieniądze dostaną zaprzyjaźnione agencje, sklepy odzieżowe, albo inni druhowie…

Całkiem podobne zdanie ma Ministerstwo Zdrowia, że nie ważne od kogo kupuje się maseczki, ale o to, by środki wspomogły instruktora narciarskiego, albo na przykład zaprzyjaźniony Związek OSP we Wrocławiu.

Za durnym nie nadążam, chcąc przebić pomysły Rady Miejskiej Chocianowa w wystawianiu pomników, dlatego wnoszę prośbę do Pawła Bujaka albo Marcina Ślipko o pomysł wzniesienia pomnika Referendum w Sprawie Odwołania Rady Miejskiej Chocianowa. Mamy też sponsora.

Robert Harenza

Komentarze

x

Zobacz także...

FAKTY Chocianów: Ja i moja rodzina nie liczy na ochronę narodowej Policji. Do widzenia…

źródło foto: Janusz Lech Komentarze

Dyskusyjne Forum Samorządowe Roberta Harenzy: Inwestycje w bezpartyjnych Wanów Chocianowa to marnowanie publicznych pieniędzy

TYLKO U NAS: O kosztownej i złej „inwestycji” Chocianowskiego samorządu w urzędników z Lubina. I ...