– Dajcie mi porządzić jeszcze rok, dwa, najlepiej 4 lata… – prosi Tomasz Kulczyński. – Obiecuję, że nadal będę obiecywać!

Po raz pierwszy w życiu jestem czegoś pewny (brawo ja!). Do bólu wiem – że, nie unikniemy tylko śmierci i… obietnic Tomasza Kulczyńskiego! Wiem na pewno nieżyjący już Grzegorz Ciechowski w zaprezentowanej piosence startowej, śpiewając słowa „kocham Cię”, „pragnę Cię” – nie miał na myśli uczuć do wazeliniarskiej natury Katarzyny Tymińskiej, która w imieniu Tomasza Kulczyńskiego prosi.

Spieszmy się kochać Tomasza Kulczyńskiego, bo tak szybko odchodzi… Tym razem odchodzi jego Kierownik RP Katarzyna Tymińska…

cytat:

„Warto zatem uzbroić się w cierpliwość i pozwolić działać samorządowcom. Mieszkańcy z pewnością wiedzą, że Gmina Chocianów była przez ostatnie lata zaniedbywana.(…) (podkreśl – moje)”

I jeszcze jedno – muszę to zaznaczyć na samiuśkim początku tego artykułu, inaczej tekst, który zacząłem pisać będzie bardziej ponury, niż nastrój geja w Dzień Kobiet, albo fantazje nauczyciela śpiewu Kamila Lisa podczas odwiedzania opuszczonych grobów we wsi Parchów w asyście fotoreporterki RCK Chocianów, Dyrektor Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej Elżbiety Kowalczuk, jej szwagierki i księdza proboszcza.

Wiem już na pewno, że oprócz śmierci, obietnic, nie ominą nas podatki, których likwidację obiecał Tomasz Kulczyński. Może właśnie dlatego, trzymając się konwencji Wszystkich Świętych Tomasza Kulczyńskiego zapaliłem Grzegorzowi Ciechowskiemu przez siebie zakupione „Światełko Pamięci”, zatrzymawszy się na chwile w drodze pomiędzy jednym a drugim cmentarzem, które odwiedziłem w dniu 1 listopada.

Słysząc wciąż głos Grzegorza Ciechowskiego, który wiedział kogo kocha, mam pewność, że tym bardziej wiem „kogo, czego” ja nie kocham! Nie kocham naiwności (eufemizm) Katarzyny Tymińskiej, która o tym, że była na cmentarzu w dniu 1 listopada 2019 w od razu napisała jej zdaniem porywający tekst o „chocianowianach”, którzy jako jedyni tłumnie odwiedzają groby zmarłych, a gdzieś w tle Tomasz Kulczyński czuwa, by nawet zapomniane groby w Dniu Zmarłych nie były lekceważone. Naiwna Katarzyna Tymińska mówi o zniczach rozchodzących się, jak ciepłe bułeczki, pewnie jak te z piekarni Górzyńskiego! Wow!

A mówiąc bardziej serio, Katarzyna Tymińska nie tylko zwiększyła ilość zniczy zakupionych przez budżet Gminy z biednych 250 sztuk w latach poprzednich (wyborczych, czyli rzekomo zakupowanych przez kandydata Tomasza Kulczyńskiego) do 1000 sztuk teraz, gdy gromadzką kasą zarządza Rada Miejska i Tomasz Kulczyński – w tej chwili występujący już jako burmistrz Miasta i Gminy Chocianów.

Cytat:

„- Odwiedziłam dziś cmentarz w Chocianowcu oraz w Trzebnicach i byłam miło zaskoczona, gdy zobaczyłam, że na każdym grobie choć jeden znicz jest zapalony – mówiła Krystyna mieszkanka gminy Chocianów.”

Była kierowniczka RP (Referat Promocji) w artykule „Na cmentarzach zapłonęło tysiące zniczy” znalazła nawet jakąś mieszkankę Gminy o imieniu Krystyna, żeby uprawdopodobnić, że Tomasz Kulczyński z sensem wydaje pieniądze (na marginesie: mam cichą nadzieję, że ową tajemniczą „Krystyną” z mini-wywiadu nie jest instruktorka k.a.o Krystyna Kozołup, z którą autorka Tymińska przeprowadziła już dziesiątki a nawet całe pacierze „wywiadów”. Na zdrowy rozsądek – po co Krystyna Kozołup miałaby jechać do Chocianowca i Trzebnic? Żeby sprawdzić, czy na każdym grobie pali się „Światełko Pamięci”? Bo RCK płaciło za znicze? Dziwna ta „Krystyna”…). Powtórzę za autorką – w 2019 roki, czyli parę dni temu Tomasz Kulczyński rozdał 1000 zniczy, które rozeszły się, jak ciepłe bułeczki, a w 2017 roku rozeszło się zaledwie… może pięćset. Czyżby to Tomasz Kulczyński w ciągu zaledwie 2 lat spowodował wzrost ilości zaniedbanych i zapomnianych grobów, a konkretnie od kiedy zaczął ubiegać się o fotel burmistrza Chocianowa? Wszystko schodzi na psy! Pod wpływem ożywczego tchnienia jego umysłu, Gmina zamiast się rozwijać wciąż tylko sępi od niego – a to znicze, a to oświetlenie parku, a to „daj” jedzenie do Lodówki Społecznej albo paragony w Kuźni Smaku? Słynne „daj, daj” Artura Wandycza.

Jeszcze rok temu, w 2018 roku wystarczyło zaledwie 250 zniczy, a nie 1000 sztuk. Sam On (T.K) rok temu napisał:

Przypomnijmy sobie 2017 rok, październik – Tomasz Kulczyński jeszcze jako mecenas inicjuje akcję „Światełko Pamięci”

Od razu dziękuje harcerzom, a w dwa miesiące później dziękuje nawet księżom za pomoc.

Już wtedy między wierszami mówił, że znicze trafiają nie tylko na groby ludzi zapomnianych, ale głównie jako swoiste „cegiełki wyborcze” dla mieszkańców Gminy, którzy mogą wziąć „darmową” ilość zniczy i położyć na grobach swoich bliskich, może nawet na grobach nieco już zapomnianych.

Mówiąc śmiertelnie poważnie, w okresie zaledwie 12 miesięcy wzrosła liczba zapomnianych grobów z 250 do 1000!? O zgrozo! 4x wzrosły też koszty, od kiedy Tomasz Kulczyński został burmistrzem! Jeśli nie przerwiemy tego trendu, w październiku 2020 roku będziemy mieć 4000 sztuk zapomnianych i zaniedbanych mogił, a na koniec kadencji, w 2023 roku aż… ponad milion zniczy do kupienia! Ups!

Cytat z Katarzyny Tymińskiej: „Warto zatem uzbroić się w cierpliwość i pozwolić działać samorządowcom. Mieszkańcy z pewnością wiedzą, że Gmina Chocianów była przez ostatnie lata zaniedbywana.(…)” – w kontekście ostatniego akapitu nabiera dodatkowych monstrualnych wręcz znaczeń. Niemniej w innych miejscach, co zresztą powoli staje się manieryczne i wręcz namolne, służby od propagandy Tomasza Kulczyńskiego „podprogowo” lub bezpośrednio proszą, by dać mu jeszcze rok, jeszcze 2, a najlepiej 4, by miał czas na obiecywanie nowych-starych inwestycji. Teraz obiecują na przykład, że już za rok, 2 lata będzie monitoring (który pojawia się i znika), już niebawem (kolej do Wiednia), do końca kadencji Tomasz Kulczyński obiecuje zbudować ścieżkę do Lubina, i w pocie czoła ciągnąć rurę z wodą do wsi Raków…

Tomasz Kulczyński obiecał nawet, że już w październiku 2022 roku wymieni Julitę Sambor na inny wyborczy model dyrektora.

Słowem, Tomasz Kulczyński obiecuje, że jeśli będzie za rok burmistrzem, to wybuduje jakiś chodnik. Jeśli jeszcze przez dwa lata będzie burmistrzem, to odzyska VAT w kwocie 700.000,00 zł co obiecał w styczniu 2019 roku,wpisując dochód w takiej wysokości i charakterze w uchwale budżetu na 2019 rok. Jak myślicie – dochowa słowa obietnicy budżetowej? E, tam… Bardzo podobnie obiecywał, a wręcz gwarantował, że jeśli zostanie burmistrzem zlikwiduje podatek od nieruchomości od osób fizycznych

Lubin ratuje Chocianów przed utonięciem. W gratisie „rybka” ma darmowy transport…

Jeśli zostanie burmistrzem – pamiętacie – Tomasz Kulczyński gwarantował nowoczesne serwisowanie dróg.

I dalej

Jeśli chodzi o zimowe utrzymanie dróg, pomimo obietnic profesjonalnego zabezpieczenia w tym temacie, zmienił tylko numer telefonu alarmowego.

Przykładów ilości obiecanek i gwarancji, jakich przez 2 lata złożył Tomasz Kulczyński rośnie w postępie geometrycznym, niczym ilość zapomnianych mogił (Światełko Pamięci)
Dzisiaj mamy następną obiecankę: „Warto uzbroić się w cierpliwość” – apeluje Katarzyna Tymińska. I co? Po roku znów obieca, że za rok wybudujemy przychodnię, którą według jego wyborczej obiecanki miał wybudować CDT Medicus?

Czy Tomasz Kulczyński usłyszy zarzuty?

7 października 2018 roku napisałem:

„Burza rozpętała się po zmanipulowanym artykule portalu chocianowskie.info.
(…) „po deklaracji Tomasza Kulczyńskiego, że po uzgodnieniach prowadzonymi z władzami CDT Medicus sp. z o.o. zagwarantowane ma, iż jeśli wygra wybory na urząd Burmistrza Miasta i Gminy Chocianów, na wsiach powstaną punkty apteczne, będzie całkowicie nowa przychodnia w Trzebnicach, a opieka w chocianowskim Medicusie świadczona będzie w sobotę, niedziele i święta” (…) (podkreślenia – moje)

I jeszcze to

Także „rycerz” burmistrza z Żabic Paweł Bujak prosi, by dać mu czas, następny rok, następne dwa lata, by na FB i sesjach majaczył podobnie, jak wtedy na temat budowy przychodni przez Medicus, jeśli Tomasz Kulczyński zostanie burmistrzem…

Może kiedyś posłuchałbym prośby „warto poczekać”. Twierdzę, że nie warto czekać ani minuty. Wytłumaczę to na swoim przykładzie. W życiu obiecałem już kilku kobietom, że będę je kochał do końca życia. Słowa nie dotrzymałem, co zapamiętały mi do końca życia! Zawiodły się do końca życia. Taka jest siła i magia obiecanek, że jeżeli nie zostaną spełnione, mogą być powodem najgorszych przykrości. Niedotrzymywanie słowa nie może być normą, a to właśnie stara się wprowadzić Tomasz Kulczyński. Ludzie mu zaufali, zaufali Radzie, że są odpowiedzialni za dane słowo. Tym gorzej dla nich, jeśli cynicznie wykorzystują i wciąż mamią wyborców naiwnych i łatwowiernych prośbami o podarowanie im następnych miesięcy i lat beztroskiej samowoli. Nie „warto poczekać”, szanowna Katarzyno Tymińska. Tomasz Kulczyński wraz z Radnymi chronicznie nie dotrzymują obietnic. I na przykład „Darmowy” transport nie jest opłacany ze źródeł zewnętrznych, lecz przez gminę. Podatków nie zlikwidował. Parażłobek publiczno-prywatny tworzy z gminnych pieniędzy. Obiecywał, że jeśli zostanie burmistrzem weekendowa opieka medyczna będzie świadczona w Chocianowie. Obiecał, że jeśli zostanie burmistrzem Medicus wybuduje przychodnię w Trzebnicach. O tym powtarzam, żeby nie było wątpliwości, że jestem specjalistą ds. obiecanek Tomasza Kulczyńskiego. I trzymając się konwencji uroczystych dni Wszystkich Świętych, podczas których – jak wiemy – wspominamy w zadumie czas przeszły, ludzi i sytuacje z nimi związane – wspominam następne obiecanki-cacanki Tomasza Kulczyńskiego. Świecę mu następnymi przykładami prosto w oczy, niczym jego „Światełko Pamięci”, o którym w tym roku chyba nieco zapomniał. Nie pofatygował się nawet, by zrobić sobie jakieś fajne selfie na zaniedbanym grobie. Uwaga!

To drobna obiecanka, a Tomasz Kulczyński nie zrealizował jej przez dwa lata. Ile więc lat, kadencji mamy cierpliwie czekać?

O, jo, joj. Oj, oj! Tomasz Kulczyński za mało zarabia, dlatego nic nie kupił z własnych pieniędzy? A ile złotych z tych 35 wielkich baniek, które obiecał pozyskać dla Gminy wpłynęło do kasy Urzędu?

Pozyskał brutto 20.000,00 zł na malowanie WOK w Chocianowcu? Szału nie ma! Szału nie ma także, jeśli chodzi o obiecane Kino Parkowe. Obietnica iście „choliłucka”, jak renowacja fontanny przeze mnie zwanej Di Trevi na cześć ś.p. mojej Pani ze snu

„Czas na zmiany” w Chocianowie Tomasza Kulczyńskiego i Franciszka Skibickiego…
Replika fontanny di Trevi stanie w chocianowskim parku… Czy jednak inna?

(jako ciekawostkę podam, że na XX sesji Rady Miejskiej Chocianowa w dniu 31.10.2019, radni „T.K 2018” zabrali następne ponad 30.000,00 zł przeznaczone na renowację, przesuwając je na inne miejsce szachownicy budżetowej Tomasza Kulczyńskiego)

Przykłady na „obiecanki-cacanki a głupiemu radość” mógłbym wspominać jeszcze dwa dni. Na tym właśnie polega fenomen Tomasza Kulczyńskiego, że jeśli już coś obiecuje, to słowa nie dotrzyma. Nie obieca – dotrzyma! Nie wyszła mu żadna obietnica przedwyborcza, zaczynając od transportu darmowego, poprzez likwidację podatku od nieruchomości od osób fizycznych na punktach aptecznych skończywszy… Obiecywał śliwki na chryzantemie, gwarantował, że jeśli zostanie burmistrzem to… I już po roku swej szlachetnej działalności usteczkami Katarzyny Tymińskiej poprosi, żeby dać mu czas na składanie następnych obietnic. Nie potrafię w zadumie i powadze oprzeć się wrażeniu, że Tomasz Kulczyński (od kiedy go znam – tj. listopad 2017) tylko w jednej sprawie dotrzymał słowa. Szanowni Państwo, Tomasz Kulczyński nigdy nie obiecywał, że nie będzie kłamał i ściemniał! Nie gwarantował, że jeśli zostanie burmistrzem nie będzie mataczył! (podkreśl – moje) Czy ktoś posiada dowód, by Tomasz Kulczyński obiecał: „Jeśli zostanę burmistrzem, nie będę przychodził na sesje Rady”. Nie. Tego nie obiecał, a słowa dotrzymał! Nie obiecał, że nie będzie kłamał, przynajmniej ja – jego specjalista ds. obiecanek – to potwierdzam!

Dlatego Tomasz Kulczyński kłamie i mataczy lepiej, niż niejedna saksofonistka gra z nut! Powtórzę – Tomasz Kulczyński nie obiecywał, że nie będzie kłamał. Jedynie nie danego słowa dotrzymał! Za to obiecanki – o czym potwierdziłem na początku – na pewno już dawno wymknęły mu się z rąk. W ogóle przestał ogarniać, co obiecał, a co zrealizował, co realizuje, a o co tym razem prosi swój elektorat. O cierpliwość dla siebie i swoich Radnych prosi – nie chcę dzisiaj zostawiać jakichkolwiek niedomówień, licząc, że Czytelnicy sami się domyślą. Przepraszam, ale jeszcze raz muszę posłużyć się spektakularnym przykładem kłamliwej obiecanki budowy przychodni w Trzebnicach

„Durny z Chocianowa” – hit z szansami, by zdobyć Eurowizję. Pani Marii jednak nie porywa…

Po roku „kombinacji” z odkładaniem obiecanki pod nazwą „Budowa nowej przychodni zdrowia w Trzebnicach” w końcu Tomasz Kulczyński rozpisał przetarg na stanowisko referenta, który za gminne pieniądze zrobi komputerową wizualizację przychodni, bo to łatwiejsze i tańsze, niż specjalistyczny obiekt fizycznie zbudować. I mamy inwestycję w referenta, który zbuduje przychodnię

Widać jak na dłoni – Tomasz Kulczyński obiecał, że zbuduje, tak? I zbudował!

Już w tej kadencji powstanie Nowa Przychodnia Medyczna w #Trzebnice❤??✅Zapraszam do obejrzenia krótkiej prezentacji, która pokazuje jej wizualizacje ??#RealizujemyObietnice#DumniZChocianowa#RazemMożemyWięcej

Gepostet von Tomasz Kulczyński am Montag, 28. Oktober 2019

Jako specjalista ds. obiecanek Tomasza Kulczyńskiego oświadczam, że za parę tygodni znów wrócę do „budowy” jego przychodni w Trzebnicach! „Warto zatem uzbroić się w cierpliwość i pozwolić działać samorządowcom. Mieszkańcy z pewnością wiedzą, że Gmina Chocianów była przez ostatnie lata zaniedbywana.(…)” – że przypomnę prośbę Katarzyny Tymińskiej. To samo odpowiedziała mi Marzena Chomicz-Wandycz, gdy do Katarzyny Tymińskiej wystosowałem wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Odpowiedziała niczym Katarzyna, że warto, żebym uzbroił się w cierpliwość i poczekał do 30 listopada 2019 roku

Nie warto czekać! Że zacytuję początek: „Po raz pierwszy w życiu jestem czegoś pewny (brawo ja!) – że, nie unikniemy tylko śmierci i… obietnic Tomasza Kulczyńskiego.” Urzędniczka Tomasza Kulczyńskiego powiadomiła „wnioskodawcę”, że odpowiedź na proste pytania jej pracodawca wciąż odsuwa w czasie. A o co pytałem?

Nie warto czekać na „obiecankę”, że być może już 30 listopada otrzymam odpowiedź, bo już wielokrotnie po takiej obiecance otrzymywałem następną informację, że odmawia się udzielenia informacji. Zresztą odpowiedź znam.

Może kiedyś posłuchałbym prośby „warto poczekać”. Twierdzę, że nie warto czekać ani minuty. Warto, a nawet na pewno należy odwołać Radę! Czy warto było czekać aż 2 lata, by po niewczasie Tomasz Kulczyński oznajmił, że „Gmina Chocianów była przez ostatnie lata zaniedbywana.” Eureka! – krzyknął. Na przykład Elżbieta Kowalczuk, Dyrektor MZGKiM od lat zaniedbując Gminę za czasów Franciszka Skibickiego i Romana Kowalskiego przez ostatnie dwa lata zaniedbywała gminę również pod auspicjami Tomasza Kulczyńskiego, tyle, że w mniemaniu burmistrza już inaczej zaniedbywała – zaniedbywała jako członek rodziny. W 2016 roku fetowała budowę parkingu przy cmentarzu, którym od lat zarządza. I co? Pomimo tego, że od 2017 roku kolaboruje na rzecz Tomasza Kulczyńskiego nie zlikwidowała „zaniedbań” bijących po oczach od Dnia Wszystkich Świętych obchodzonego 1 listopada 2016 roku.

Ciąg pieszy, zaczynający się podupadłymi i zapomnianymi grobami, o których Elżbieta Kowalczuk nie potrafi sobie poradzić od czasu realizacji inwestycji budowy parkingu jest najlepszą wizytówką nowej władzy!

Oto, w jaki sposób Tomasz Kulczyński wraz z Elżbietą Kowalczuk walczą z zaniedbaniami – zakupili (co jest łatwiejsze, tańsze i nośne medialnie…) kamerkę skierowaną na „szopkę” z darmowymi grabkami i konewką, a nie potrafią ucywilizować paru metrów cmentarnej ścieżki. Groby „po których biegnie” ciąg pieszy z parkingu na cmentarz to dowód na lekceważenie zmarłych, wręcz profanacja, czego na pewno nie można skwitować słowem „zaniedbanie”. O zgrozo. Od czasu powstania parkingu i „bramki” nic się nie zmieniło. Ludzie wchodzą centralnie na groby! Może właśnie na tych grobach Tomasz Kulczyński powinien skupić swoją uwagę i w tym newralgicznym miejscu zapalić te 1000 zniczy, jako swoisty znak ostrzegawczy. Twierdzę, że nie warto czekać ani minuty z nadzieją, że to zrobi!

W ramach postscriptum:

Wiem, ale nie powiem, dlaczego podczas odwiedzania grobów podczas Dnia Wszystkich Świętych, a także słuchając piosenki Grzegorza Ciechowskiego – myślałem o liczbach pierwszych! (do wiadomości: liczby pierwsze to takie, które są podzielne wyłącznie przez siebie i przez „1”). Ile lat (świetlnych) potrzebuje Elżbieta Kowalczuk, by uporządkować proste „zaniedbania” z konstrukcją ciągu pieszego, którego dokumentacja liczy wiele lat? 2, 3, 4 kadencje? Czy warto uzbroić się w cierpliwość, o co prosi Tymińska, dzieląc to przez „1”, by w 2023 roku usłyszeć od Tomasza Kulczyńskiego obietnicę, że: „jeśli zostanie ponownie burmistrzem, to już na pewno zlikwiduje podatek od nieruchomości od osób fizycznych, doprowadzi wodę i kanalizację, a nawet zagwarantuje, że nie zwolni ludzi, których sam nautykał do różnych instytucji, urzędu i pomieszczeń RCK, jak sardynki”? Nie warto czekać ani minuty, tym bardziej, że spotykam się z opiniami (zastrzegam, że nie tylko ze strony „opozycji”), że kadencja Franciszka Skibickiego, choć mocno tępiona przeze mnie nie należała do najgorszych. Nawet Krzysztof Leszczyński, zakładając anachroniczny i beznadziejny Klub Tomasz Kulczyński 2018, że kadencja 2014-2018 miała swoje priorytety. Mogę się z tymi opiniami nie zgadzać, ale ten rodzaj polityki lokalnej był chociaż dla mnie cokolwiek zrozumiały. Tomasz Kulczyński, który już na starcie zakiwał się w obiecankach, drenuje budżet na setki tysięcy, a mieszkańcom serwuje popłuczyny w postaci uroczystości otwierania Lodówek, chałturę kadrową, reklamy typu „ryksza”, utworzenie Spółki KS Stal, która wiedzie żywot jedynie na papierze, albo dziwny publiczno-prywatny melanż z wydawaniem gazetki GłosRegionu, użytkowaniem urzędowej domeny przez jakąś singapursko-lubińską redakcję Dumni z Chocianowa, choć niby przez RCK, a jednak nie do końca przez RCK… To, co robi ekipa Radnych Tomasza Kulczyńskiego nie posiada żadnych elementów publicznego interesu, logiki, za to przeraża dyletantyzmem, politycznym zamordyzmem i co najważniejsze niegospodarnością, która przybiera wręcz patologiczne wymiary. Jeśli dodamy do tego całkowity zakaz udzielania rzetelnych informacji i odpowiedzi na pytania, nie warto uzbrajać się w cierpliwość Drodzy Państwo. To jest moja odpowiedź na prośbę Katarzyny Tymińskiej. Szanujmy czas, bo to liczba pierwsza!

Robert Harenza

Komentarze

x

Zobacz także...

FAKTY Chocianów: Ja i moja rodzina nie liczy na ochronę narodowej Policji. Do widzenia…

źródło foto: Janusz Lech Komentarze

Dyskusyjne Forum Samorządowe Roberta Harenzy: Inwestycje w bezpartyjnych Wanów Chocianowa to marnowanie publicznych pieniędzy

TYLKO U NAS: O kosztownej i złej „inwestycji” Chocianowskiego samorządu w urzędników z Lubina. I ...