Bez kategorii

W Chocianowie nudy, jak za Skibickiego… Na tygodniową majówkę 2024 lepiej stąd wyjechać – zachęcają Koleje Dolnośląskie

0

Ty potrzebujesz mnie, ja potrzebuję cię” – śpiewał solista majówkowy z Chojnowa jeszcze na początku kadencji w 2019 roku.

Tomasz Kulczyński na „Majówce” w Parku?

Może szału nie było, ale Łukasz Kindel 4 maja 2019 roku w parku dał z siebie wszystko, by uatrakcyjnić początek kadencji Tomasza Kulczyńskiego.

W Radzie Miejskiej i ratuszu była jeszcze energia, zapał i wola realizacji „zmian”, na przykład Kultury ćwierćwiecza Franciszka Skibickiego na „Kulturę na wysokim poziomie”, albo inne tego typu pozorne zmiany, o których teraz nie warto nawet strzępić liter.

„Jak nieśmiało zacząłem we wstępie, Franciszek Skibicki nie ewoluuje – niezmiennie od czasów PRL w charakterystyczny dla niego sposób miesza uroczystości państwowe przypadające na pierwsze dni maja. Święto pracy, Dzień Flagi i uroczystość Konstytucji 3 Maja łączy z Dniem Strażaka, albo odwrotnie. Właśnie ten akapit poświęcę smutkowi płynącemu z manieryczności w łączeniu przez Franciszka Skibickiego elementów artystycznych, dożynkowej tradycji, ludycznej manierze uprawiania władzy, religijnych obrzędów, sentymentu do mundurowych służb z totalnym lekceważeniem historycznej prawdy.
Niezmiennie smutne jest to, że Franciszek Skibicki od ćwierćwiecza pozwala sobie mieszać w świadomości społeczeństwa według własnego widzimisię, a właściwie zgodnie ze starą szkołą naczelnika gminy. Chaos w postrzeganiu rzeczywistości, który z tego powstaje tworzy swoistą specyfikę Chocianowa. W ważnym dla Polski dniu Konstytucji 3 Maja Franciszek Skibicki obchodzi święto strażaka, a 2 maja proponuje śpiewogrę o patriotycznym charakterze, ale bardziej związaną z odzyskaniem niepodległości, niż z stosunkowo młodym świętem flagi. Majówka dla Franciszka Skibickiego to połączenie bigosu ze strażacką grochówką, a tego żaden organizm nie strawi na wesoło”.

– w ten sposób opisywałem majówkę 2018.

Zawsze wierni strażakom! Majówka Chocianów 2018

Niestety po wyborach 7 kwietnia 2024 roku i reelekcji Tomasza Kulczyńskiego wygląda na to, że chyba jedyną atrakcją majówkową, jaką proponuje społeczeństwu nowa-stara władza to… wyjazd z Chocianowa żółtym tramwajem.

Ups… Do dzisiaj nie ogłoszono żadnej z form tradycyjnej majówki, w parku czy w rynku, w RCK czy na boisku szkolnym, na placu remizy czy parkingu obok Regionalnego Centrum Patriotyzmu im. Lecha i Marii Kaczyńskich. Złośliwie podkreślę, że jeszcze w 2019 roku było to nie do pomyślenia. Zabrakło pieniędzy na eventy „na wysokim poziomie”? (że zacytuję klasyczkę…)

Coś jednak zmieniło się nieodwołalnie, bo – o ile mnie pamięć nie myli – jeszcze w 2018 roku radny Piotr Wandycz na III sesji ucinał dyskusję, mówiąc, że jarmarki i festyny (w tym Majówki) są potrzebne władzy, a teraz (?) już nie bardzo !(?)

Singapurska redakcja nadaje – „Kolorowych jarmarków, blaszanych zegarków, pierzastych kogucików…” I? Burmistrza z waty?

Zastanawiając się, dlaczego na początku nowej kadencji w samorządowcach nie ma już potrzeby, by „z przytupem” wejść w „Czas na więcej” 2024-2029 odrzucam jednak argument braku pieniędzy na eventy na wysokim poziomie, bo tych brakowało już w 2018 roku. Posłuchajcie uważnie radnej Anny Pichały, ile (800.000,00 zł) wynosił budżet Kultury na cały 2019 rok.

Szanowni Państwo,
od tamtego czasu, w którym Chocianów na Kulturę eventową wydawał niecały milion zł. Teraz – jak mi T-Roc miły – Regionalne Centrum Kultury wydaje… prawie 3 miliony złotych, jak w na przykład w 2023 roku, a na Majówkę dla mieszkańców jednak i tak nie starcza.

O ile przez ostatnie pięć lat władza Chocianowa niewerbalnie zarzucała mi, że pod z góry przyjętą tezę dobieram – jej zdaniem – równie stronnicze fakty, o tyle dziś mam pewność, że brak majówki w 2024 jest faktem, do którego próbuję dopiero znaleźć tezę!

„Kto nie skropił chleba łzami
Ten nie będzie apetytu miał
Każda kropla dla mej łódki
Hip hip hura…”

Podejrzewam, że w 2024 roku nowy samorząd stwierdził, że już nie musi prężyć propagandowych muskułów. Nie szczędziłem słów krytyki przed takim stawianiem sprawy w przeszłości, więc nie będę udawał, że nagle zmieniłem zdanie. Wybory wygrał KWW Tomasz Kulczyński, ale władza dość lekkomyślnie uznała, że wystarczy, żeby byli, a przez najbliższe 5 lat laby mają w kieszeni, jak ja pewnego asa w rękawie… Hip hip hura!

Wiecie co? Pomimo tego, że dziś piszę trochę wbrew sobie, niechętnie, realizując raczej jakiś wewnętrzny etos pisania o sprawach ważniejszych, niż milczenie, to jednak jako jedyny szerokiej publice (w tym urzędnikom, nowym radnym Rady Miejskiej Chocianowa, nie wyłączając Pańć z RCK Blue Cafe Peron…) pragnę przedstawić program artystyczny chocianowskiej „Majówki 2024” Hip hip hura!

Właściwie nie powinienem napisać ani złamanego słowa na temat analogii, jakie już widzę na początku kadencji świeżo wybranego samorządu, ale właśnie dlatego przypomnę I sesję 2018-2014 zaprzeszłej kadencji.

Ekspose burmistrza na lata 2018-2024 proponuję posłuchać tutaj:

Informuję, że dokładnie tak wygląda program „Majówki 2024” w Chocianowie, dlatego lepiej skorzystać z oferty Kolei Dolnośląskich wyjazdu gdzieś w plener…

„Wyjście smoka” z sesji Rady Chocianowa. Szkoda, że podatki zostawił bez zmian!

Hip hip hura…!

Robert Harenza

Gruntówka jest obwodnicą! Kawiarenka będzie Bistrem. A Krzysztof Kowalczyk może stanie na czele Rady Miejskiej! Ktoś coś…?

Poprzedni artykuł

Jutro zaprzysiężenie radnych i burmistrza Chocianowa. Zapraszam w imieniu Organów władzy!

Następny artykuł

Comments

Comments are closed.

Login/Sign up