Artykuł

– Tomasz K. jest niewinny – ogłosił burmistrz Chocianowa! To już wyrok, czy tylko “eksperyment procesowy” linii obrony?

0

Od ostatniego czwartku zastanawiam się, jaką powinienem zastosować formułę wstępu do dzisiejszego “Słowa na niedzielę”, ale po raz pierwszy w życiu po prostu nie wiem. Odrzucałem wersję po wersji, ale nawet teraz chyba wciąż nie potrafię znaleźć odpowiednich słów, które w prosty sposób uświadomiły lokalnej społeczności, że mężczyzna nazywany przez chłoptaków z Lubina “włodarzem”, “prawdziwym burmistrzem”, “odkryciem Dolnego Śląska”, etc.,etc., to – jak wynika z informacji jego pełnomocniczki – od bliżej nieokreślonego okresu czasu leczący się psychiatrycznie i psychologicznie młody mężczyzna! Celowo nie mówię, że to chory psychicznie człowiek, bo przecież można udawać leczenie nie będąc chorym, albo informować o leczeniu, żeby udawać chorego, tego typu wersji i przypadków symulacji mógłbym przywołać więcej, ale w tej chwili nie o to chodzi.

W przypadku Tomasza K., sądzonego od roku w Sądzie Rejonowym w Lubinie mamy do czynienia z zachowaniem bezprecedensowym (o czym za chwilę), jakkolwiek nadal człowiek zasługujący na wsparcie, choć pewnie bardziej stosownym wyrażeniem byłoby – na współczucie. Po kolejnej rozprawie, która odbyła się tradycyjnie bez udziału oskarżonego burmistrza Chocianowa o wiele czynów pospolitych, (począwszy od jazdy autem po spożyciu niedopuszczalnej ilości alkoholu, poprzez znieważenie policjantów, a na powoływaniu się na wpływy i nakłanianie do odstąpienia od czynności służbowych skończywszy) – moje objawy współczucia przeszły jednak wszelkie oczekiwane granice. Tomasz K., niczym tonący, który “nieładnie się chwyta” wniósł wniosek o przeprowadzenie “eksperymentu” procesowego (twierdzę, że Tomasz K., bo nie posądzam jego pełnomocniczki o tego typu akt ośmieszenia) w postaci publicznego wypicia przez niego 600 ml alkoholu spożywczego, żeby udowodnić… swoją niewinność!

Absurdalny wniosek podczas procesu burmistrza Chocianowa. Obrona chciała upić oskarżonego – Radio Wrocław

Czy to może wstrząsnąć lokalną opinią publiczną na tyle mocno, by mieszkańcy Gminy zrozumieli, że Tomaszowi K. należy się współczucie, a nie poklask z osiągniętych sukcesów, co nadal ma miejsce?

Nie sądzę, bo już rok temu, po pierwszej rozprawie, tj. po przesłuchaniu pierwszych świadków z krótkiej listy obrony, w tym sąsiada burmistrza, nikogo z ważnych ludzi to nie obeszło – Rada Miejska milczy, jak grób, nie współczuje, koledzy Piotr Wandycz i Piotr Machoń milczą, choć raczej na wesoło, nie współczują, a tym bardziej urzędnicy, kierownicy JST i pańcie z RCK na dokładkę!

“Ludzie ratujcie! Dzwońcie do Myrdy, Raczyńskiego, do TVN-u…” – burmistrz i Rada Miejska nie przyznają się do winy!

Jednocześnie nie ukrywam, że wiele dni czekałem i nocy nie przespałem, by w końcu wyrazić niekłamany podziw nad potencjałem Tomasza K. w osiąganiu szczytu szczytów bezczeszczenia ludzkiego umysłu i przyzwoitości w stosowaniu prawa do obrony. Dzisiaj mam oto przykry zaszczyt przedstawić przykłady bezwzględnego blamażu “włodarza” Gminy Chocianów, a na dodatek tego, że Tomasz K. nie miał, nie ma i nie będzie miał poczucia wstydu, bo leczącemu się psychiatrycznie nie przystoi poczucie wstydu, to po pierwsze. Po drugie, nie będzie chyba miał także wyrzutów sumienia, bo leczącemu się bardziej w głowie jest wyzdrowienie, a nie spokój sumienia, to pewne. Ponadto Tomasz K. nie będzie miał skrupułów, żeby zaraz po rozprawie ogłosić własny wyrok:

Tomasz Kulczyński jest niewinny, a przedstawione mu zarzuty są bezpodstawne

– uznał Tomasz K., używając rąk i umysłu Nowaka Kaspera, nadredaktora wszystkich ratuszowych redakcji, któremu na dodatek Gmina, a nie burmistrz z własnych pieniędzy płaci całkiem niemałą gażę za tego typu schizofreniczne obwieszczenia.

O ile inne media i redakcje wyłącznie informacyjnie i z daleka relacjonują sprawę chocianowskiego burmistrza, w tym bulwersującą pół Polski kwestię przeciągającego się procesu, itd., itd., o tyle FAKTY Chocianów czują się w obowiązku, żeby maksymalnie skupić uwagę mieszkańców Gminy na detalach i szczegółach mających bezpośredni wpływ na funkcjonowanie kilkutysięcznej społeczności.

Sami widzicie, że jak na razie nikt prócz FAKTY Chocianów nie przygląda się sprawie inaczej, niż wyłącznie w informacyjny sposób, jak choćby sprawie innego wójta oskarżonego o podobny czyn.

Mam w tym momencie dwie niedobre wiadomości dla burmistrza. Którą wiadomość przekazać jako pierwszą? Czy tę, że choć w zmowie i porozumieniu z Nowakiem wyobrażają sobie, że jeżeli na portalu burmistrza o nazwie chocianow.pl będą płodzić szum o politycznym charakterze – niestety – w typowo pospolitej sprawie, wpłyną na wyrok Sądu? Czy drugą, o wiele bardziej złą wiadomość mówiącą, że już ruszyła kampania wyborcza do zbliżających się przedterminowych wyborów na burmistrza Chocianowa zainicjowana przez – nomen omen – milczących w jego sprawie kolegów z samorządowej piaskownicy, tj. Piotra Wandycza i Machonia Piotra (zbieżność imion przypadkowa – podkreślenie moje) Dobra, więc zacznę od złej…

Zapowiadali merytoryczne wywiady! W zamian jest durny plebiscyt i niewyszukana “niewinność” burmistrza

Odpowiedzialnie informuję, że autor tych bredni monetyzuje swoje beztalencie, ale to lada chwila minie, a wtedy będzie musiał doświadczyć bardzo niekomfortowego podziału Świata na tych, którzy już ponieśli karę za głupotę i ignorancję i tych… którzy dopiero tę karę poniosą. A mówiąc jeszcze bardziej serio, należy wskazać, że od roku nic nie zmieniło się w tym, co po kolejnej rozprawie pitoli Nowak na polecenie burmistrza!

Ostatni tekst “o niewinności burmistrza” przeczytałem aż cztery razy nie dlatego, że jestem fanem Nowaka, lecz po to, by znaleźć w nim jakieś aktualne i – co ważniejsze – jakieś prawdziwe informacje.

Niestety fenomen tego “fachowca pana burmistrza” polega na tym, że on z “powietrza” wchłonął aurę propagandy peerelowskiej, bo powyżej cytowane “figury retoryczne” zawierają wszystkie naczelne zasady dziennikarstwa z moich młodzieńczych czasów – tzn. czytelnik nie powinien poznać żadnego szczegółu, a ponadto słowo “niewinność” musi pojawiać się wprost i podprogowo, poza tym należy pisać tak, żeby nikt (włącznie z autorem) nie mógł zrozumieć, o co chodzi, używając metafor, przenośni, nawiązań do… nowomowy lub pustosłowia, frazesów, sloganów, ogólników wypowiadanych z patosem, jakby autor mówił prawdę.

Siedmiu świadków potwierdza: Kulczyński jest niewinny

– oznajmia Tomasz K., vel Nowak

Niestety chocianowska opinia publiczna nie może dowiedzieć się, jakich to “świadków obrony” ma na myśli. Po raz kolejny uznano, że dla mieszkańców Chocianowa nie warto mówić, że tymi świadkami niewinności są wyłącznie ludzie zależni służbowo i finansowo od Tomasza K. Tylko urzędnicy i koledzy posiadający umowy-zlecenie z urzędem ośmielili świadczyć, że w dniu feralnego zajścia burmistrz był świeżutki, sprawny i nawet nie spożywał alkoholu wcześniej, niż dopiero “chocianowski bimber” tuż przed przyjazdem patrolu policji przed jego prywatny garaż. Wobec powyższego uzupełniam, że świadkami byli Wan Krystian -rzecznik urzędu, Katulski Adaśko – dyrektor Regionalnego Centrum Kultury, Wierdak, szef sztabu wyborczego w 2018, a od lat związany umową-zlecenie z Gminą na usługi elektryczne, plus żona… Ups, jak widać nie doliczyłem do siedem, choć Nowak twierdzi, że aż siedmiu świadków potwierdziło przed sądem “niewinność” Tomasza K. w sposób nie budzący wątpliwości. Fuj! Nie wierzę w to, co mówią o Nowaku na mieście i w Lubinie, ale wyczyny dotyczące pisania tych samych kłamstw po każdej rozprawie z Tomaszem K., świadomie z pracodawcą, to przysłowiowy “pikuś” w porównaniu z tym, co w tej chwili FAKTY Chocianów przedstawią w tej sprawie.

Przepraszam za długi cytat, ale mieszkańcy Gminy zasługują na prawdę dotyczącą ich “włodarza”, mówiącą ni mniej ni więcej, niż to, że Sąd odrzucił następną stertę wniosków dowodowych obrony z przesłuchań dętych świadków typu Kulesza (radca prawny urzędu), Nowak (kierownik działu promocji…) i kto tam jeszcze, włącznie z wnioskiem o przeprowadzenie “eksperymentu procesowego” z upajaniem ilością 600 ml alkoholu samorządowca na forum sądu i za publiczne pieniądze!

Skoro “odkrycie Dolnego Śląska” nie wykazuje w stopniu nawet śladowym refleksji na temat stanu, w jakim się znajduje, tj. nie okazuje skruchy, nie ma samozachowawczych odruchów samokrytyki, nie posiada zmysłu pokory, a chyba również nie posiada elementarnych odruchów racjonalnego myślenia przedstawię szerokiej publiczności incydent, jaki miał miejsce na rozprawie 9 kwietnia z udziałem wysłannika burmistrza, niejakiego Krzysztofa Bagińskiego.

Chocianów to nie Korynt, burmistrz to nie król, a Nowak nie sędzia, niemniej – jak widać, słychać i czuć – władza samorządowa tej Gminy chyba wyznaczyła zupełnie nową skalę w postrzeganiu rzeczywistości, że dobra i zła nawet nie wspomnę.

Drodzy @obserwujący – ten artykuł potwierdza wcześniejsze doniesienia o niewinności Burmistrza

– Nowak desperacko próbuje wmówić Czytelnikom, że są głupsi, niż urzędnik pana burmistrza.

Właściwie muszę przekazać tę straszniejszą, drugą z dwóch złą wiadomość dla burmistrza, a mianowicie – kampania wyborcza ruszyła.

Gdyby Wandycz albo Machoń, którzy rozpoczęli kampanię wyborczą przyszli na rozprawę mogliby dostąpić szansy wypowiedzenia się o działalności samorządu Chocianowa dla Radia Wrocław, ale zaszczytu dostąpił jednak radny Krzysztof Kowalczyk, który po raz pierwszy mógł mówić, bo ktoś w ogóle go słuchał, nie tak, jak na sesjach. Nie kłamię…

Tu podkreślić należy, że swoboda i radość przedstawiania własnych opinii, jak widać, to nie jest czyn ani bohaterski ani odległy mieszkańcowi Gminy. Pewność, że w tym wypadku jest się słuchanym ze zrozumieniem stanowi wystarczającą inspiracją, by otworzyć się na sprawy publiczne, czego na co dzień nie widać ani wśród radnych, ani mieszkańców. Za to strach pomieszany z kompleksami obywatelskimi są pożywką dla “takich” chłoptaków z Lubina, jak “niewinny z Lubina”, bo stanowi barierę nie do przekroczenia. Na szczęście “niewinność” Tomasza K. tymczasem jest coraz bardziej wątpliwa.

P.S.:
Z uwagi na niezbyt romantyczny temat dzisiaj odstąpię od muzycznych cytatów.

Robert Harenza

Przykre kraszanki Rady Miejskiej Chocianowa! W koszyczku znalazły się także życzenia “fachowców” pana K. – Alleluja!

Poprzedni artykuł

“Prokuratura przedłuża postępowanie, a media szkodzą polskiemu sądownictwu!” – przekonuje burmistrz Chocianowa

Następny artykuł

Comments

Comments are closed.

Login/Sign up