To kwestia dni, gdy Tomasz Kulczyński obejmie honorowym patronatem nawet msze! Na razie obejmuje brata Czarnego Horse…

Od czego mam zacząć…? – zadałem sobie pytanie, dzisiaj siadając przed kompem z postanowieniem napisania tego tekstu. Pytanie o tyle dziwne, że świadczy o prawdziwej klęsce urodzaju spraw, których poruszenie wydaje się bardziej społecznie pożądane, niż na przykład pomoc w poszukiwaniu grafika przez firmę Black Horse albo organizacja „na wysokim poziomie” (cytując klasyczkę) Jarmarku „jak z Bajki” przez instruktorkę k.a.o Krystynę Kozołup z chocianowskiego Centrum Kultury

Singapurska redakcja nadaje – „Kolorowych jarmarków, blaszanych zegarków, pierzastych kogucików…” I? Burmistrza z waty?

Jak tu zacząć? Nie od tego, bo przecież, żeby znaleźć „grafika” wystarczy zadzwonić do Urzędu Miasta i Gminy Chocianów do Krzysztofa Kochowicza z prośbą, by złożył aplikację do znanej i profesjonalnej firmy – toć jest przecież grafikiem. Na publicznej posadzie nie zarobi więcej, niż u prywaciarza, czyż nie?

A może zacząć od cytatu?

„Badania akademickie i empiryczne pokazują, iż problem defraudacji jest powszechny i dotyczy praktycznie wszystkich organizacji. Te przeprowadzone przez organizację Association of Certified Fraud Examiners w latach 2002, 2004 i 2006 w różnych branżach na terenie Stanów Zjednoczonych wykazały, iż straty przeciętnej organizacji z tytułu defraudacji i korupcji wynoszą średnio 5% jej rocznych przychodów, z czego większość zostaje ukryta w zapisach księgowych. Dla przedsiębiorstw opracowania naukowe i statystyczne mają niewielką wartość, jeżeli ich kierownictwo nie podchodzi do problemu poważnie. Wielu dyrektorów jest przekonanych, że w ich firmie takie rzeczy nie mają miejsca i zamiast podejmować działania prewencyjne, czekają aż ktoś udzieli im informacji o przestępstwie. Przykładowo, jeżeli marża zysku przedsiębiorstwa wynosi 10%, odzyskanie utraconego dochodu wymaga wytworzenia dziesięciokrotnie wyższego przychodu, czyli przy stracie wynoszącej 10 milionów, dodatkowy przychód powinien wynosić 100 milionów. Oprócz kosztów bezpośrednich występują koszty pośrednie, takie jak uszczerbek reputacji, spadek morale wśród pracowników czy ograniczenie rozwoju.

Iyer N., Samociuk M. (2007) Defraudacja i korupcja. Zapobieganie i wykrywanie, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa, s. 5-6

Zacznę więc od informacji, że Referendum w sprawie odwołania Rady Miejskiej Chocianowa odbędzie się na przełomie lutego i marca 2020 roku. Pora w sam raz odpowiednia – znany wyborcom już będzie uchwalony przez Radę mniej lub bardziej śmieszny budżet na 2020 rok, także znane będzie sprawozdanie z wykonania zadań przez burmistrza Chocianowa Tomasza Kulczyńskiego w 2019 roku. Idealny moment! Lista zarzutów w stosunku do Rady Miejskiej będzie oczywiście długa, na tyle długa, że ogłoszenie o referendum będzie liczyło co najmniej dwie strony, ale dzisiaj – w ramach wstępnej promocji referendum – skupię Państwa uwagę na argumentach, które parę dni temu ogłosili redaktorzy dwóch bezpłatnych tytułów prasowych – Głos Regionu i chocianow.com.pl.

Zacznę od prezentacji pierwszych stron świeżutko wydanych czasopism, by podzielić się z Państwem refleksją natury ogólnej (przyznaję, że losowałem zapałkami, który tytuł mam przedstawić najsampierw – wygrał lepiej opłacany przez Gminę tytuł Głos Regionu)

I pierwsza strona niskobudżetowej gazety „opozycji”

Że co… że niby twierdzenie, jakoby Gmina Chocianów od całych dekad Franciszka Skibickiego była swoistym paradoksem nie jest prawdziwe? Ależ jest paradoksem! O dziwo, paradoksalnie obie strony zwalczających się redakcji są prawdziwe, ponieważ mówią o tym samym człowieku w diametralnie różny sposób. Tomasz Kulczyński robi szoł na scenie, a jednocześnie nie mówi prawdy, o czym pod względem faktycznym i prawnym prawdę oznajmia redakcja gazety „chocianow.com.pl”

Cytat:
„Należy rozróżnić kłamstwo od fałszu (jednego ze stanów logicznych). Fałsz to brak prawdy (obiektywnej). Natomiast kłamstwo to zdanie intencjonalnie niezgodne z przekonaniami osoby je wypowiadającej – kłamstwo zatem jest przedmiotem zainteresowania pragmatyki.
źródło: Wikipedia

Nieznany z nazwiska redaktor powyżej skłamał, pisząc informację publiczną odnoszącą się wyłącznie do „pragmatyki” Tomasza Kulczyńskiego, choć dla wyborczej większości są to wyrażenia fałszywe. Redaktor Głosu Regionu napisał:

„Przez ten okres samorząd mocno się rozwinął, co mieszkańcy dostrzegają na każdym kroku”(…)

Zwykły fałsz, żeby nie powiedzieć – poetycka bzdura. Wszyscy oprócz Tomasza Kulczyńskiego i redaktora Głosu wiedzą, że Samorząd rozwija poprzez ustawy, a nie za sprawą tego czy innego burmistrza – to po pierwsze. Wyrażeniem prawdziwym byłoby stwierdzenie, że Tomasz Kulczyński nie wykorzystywał samorządu do załatwiania partykularnych interesów małego grona ludzi. Tomasz Kulczyński nie rozwija samorządu, ponieważ piastuje funkcję organu wykonawczego – po drugie primo. Tomasz Kulczyński może zaledwie wpływać na rozwój gminy poprzez kompetencje wyznaczone mu przez ustawodawcę.

Kolokwialnie rzecz wziąwszy, burmistrz Chocianowa Tomasz Kulczyński wytwarza tyle „siary”, że już nie tylko FAKTY Chocianów ale i chocianow.com.pl nie nadążają, by dementować ściek płynących kłamstw i propagandowych bzdur, jakimi Tomasz Kulczyński od roku karmi Gminę jako burmistrz, a od dwóch lat jako tupiący nóżkami kandydat na burmistrza. Wciąż obiecuje i kłamie – to znów kłamie i mataczy. Chwali się sukcesami – też kłamie i mataczy. Nie ogarniam skali i odcieni smrodu, jaki sprowadził do Gminy, i to na długo zanim jeszcze został wybrany jej Szejkiem.

Wysoce paradoksalny „Głos Regionu” zadaje krzykliwe pytanie: „kto wybuduje przychodnię?”. Zawsze myślałem, że dom buduje budowlaniec, ale paradoksalnie przychodnię zdrowia w Trzebnicach już wybudował… grafik. Tomasz Kulczyński uważa, że zrobienie wizualizacji równa się z wybudowaniem obiektu, przynajmniej w ten sposób do rzeczy podchodzą twórcy gazetki Głos Regionu. To fałsz. Ktoś nieznany pisze o sukcesie ogłoszenia przetargu na budowę, a prawda wygląda w ten sposób, że przetarg został odroczony…

Po przeczytaniu gazetki Dumnych z Chocianowa od deski do deski mam pewność, że jej twórcy napisali w niej więcej argumentów do referendum, niż osobiście byłbym w stanie wymyślić. Okazuje się, że darczyńca Tomasz Kulczyński objął swym honorowym (czytaj: bizantyjskim, więc drogim…) patronatem wszystkie sfery lokalnego życia społecznego, zaczynając od kierowania Radą Miejską, przez organizację imprez „na wysokim poziomie” (cytując klasyczkę – instruktor k.a.o. Krystynę Kozołup), a skończywszy na objęciu patronatem najpierw redakcji singapurskiego.info a teraz Fundacji Dumni z Chocianowa, która tyle ma wspólnego z Chocianowem, co ja z PGNiG – najważniejsze, że spółce płacę! My też z „Dumni z Chocianowa” mamy tylko tyle wspólnego z Fundacją , że pod honorowym patronatem Tomasza Kulczyńskiego płacimy z podatków na rzecz jednego z kolegów prężnie działającego w Fundacji (nazwisko znane redakcji). Proszę o uwagę!

Z powodu staranności wypada, żebym przedstawił choćby następną stronę gazety „chocianow.com.pl”. Otóż na drugiej stronie „opozycyjnej” gazetki nieśmiało ktoś mówi, że „statutowe działania na wysokim poziomie” Krystyny Kozołup to zwykłe kłamstwo w świetle faktów, które podaje periodyk.

Mówiąc zupełnie na marginesie, aż cieszę się, że dzisiaj nawet próbowałem na jednym oddechu wypowiedzieć całego niezadowolenia z powodu instrumentalnego traktowania Gminy Chocianów przez Tomasza Kulczyńskiego i jego kolegów Sp. z o.o. z siedzibą w Lubinie. Na początku 2020 roku referendum w sprawie odwołania Rady obnaży wszystko lepiej, niż ja. Niemniej w jego „przededniu” zastanawiam się, co tak drastycznego musi się stać, żeby elektorat Chocianowa zapomniał tanie obietnice, a na dodatek nie zauważył, że w Gminie śmierdzi, po prostu. Szambo Tomasza Kulczyńskiego wylewa głównie tuż pod moimi oknami, tj. pod „windows-ami” Regionalnego Centrum Kultury? Na Kościuszki 5 śmierdzi, jak cholera. Fetor trudny do zniesienia rozchodzi się już od nieskończoności po nieskończoność, że nie wspomnę każdego centymetra Gminy, sołectw Trzebnice, Brunów, Chocianowiec – na Parchowie, do którego siarę na „futrze” z RCK przywlókł Kamil Lis, mało utalentowany nauczyciel muzyki, wcześniej, następnie p.o. Chocianowskiego Ośrodka Kultury, a teraz politycznie aktywny lokalny dyrektor szkoły podstawowej.

Tomasz Kulczyński do tego stopnia namieszał w głowach takiej na przykład Katarzynie Tymińskiej, Krystynie Kozołup, Julicie Sambor, czy Krzysztofowi Kochowicz, że nie wiedzą gdzie pracują, kim są, czy Januszem Ślipko, czy kierowniczką Referatu stworzonego na kolanie, czy byłą kierowniczką referatu, który istniej gdzieś w regulaminie organizacyjnym, ale nie wiadomo, czy zlokalizowany jest w Urzędzie, czy RCK? Nikt nie wie, gdzie i kim jest! Paradoksalnie w Gminie wszyscy są pogubieni w określeniu swojej tożsamości, a nawet sam Tomasz Kulczyński – moim zdaniem – ma problem z określeniem swojego statusu w randze burmistrza.

Jedno jest łatwe do zrozumienia. Jedna gazeta mówi o tym samym, co druga, lecz zupełnie tak samo prowadzą do referendum. Tomasz Kulczyński, który fetuje rocznicę kadencji w gazetce „Głos Regionu”. Według jego wskaźników samooceny (które nie są zanadto wyrafinowane – przypis mój) zrobił magicznie dużo zmian, a faktycznie nic! Chocianów zna zaledwie naskórkowo. W myśl zasady, która mówi, że „lepiej się przeceniać, niż nie doceniać” ciupasem honorowym patronatem obejmuje wszystko co się rusza i na drzewa nie ucieka. Od tego typu „propagandowych uproszczeń” gorsza jest tylko bierna postawa Rady Miejskiej, która dokładnie wie, że w Regionalnym Centrum Kultury dzieje się defraudacja duża, jak na lokalne warunki. Nie ulega wątpliwości, że Tomasz Kulczyński plus Paweł Bujak plus Jerzy Bałecki plus Janusz Ślipko plus Patrycja Yugo plus Katarzyna Tymińska… to mieszanina wybuchowa.

I wybuchła mieszanina. Smród dotnie nie tylko Chocianów, starostwo powiatowe w Lubinie, czy poszczególne wydziały Urzędu Miasta Lubina. Otóż okazuje się się, że Rada Miejska w Chocianowie wyprowadza samorządowe pieniądze na konta lubińskich przedsiębiorców funkcjonujących pod przykrywką fundacji „Dumni z Chocianowa”. Dowodów na to jest więcej, niż mecenasów, którzy zatrudnieni przez Tomasza Kulczyńskiego mają za zadanie zlikwidować smród (mówiąc prawdę, w Gminie Chocianów już brakuje powierzchni biurowych na ustawianie biurek dla „urzędników” pracujących pod patronatem Tomasza Kulczyńskiego, czego dowodem jest przenoszenie suto zatrudnionych przez burmistrza wszystkich radców prawnych z Ratusza do pomieszczeń Koła Sybiraków na Trzebnicką, że nie wspomnę o przeniesieniu USC do filii Biblioteki i pracowników Referatu Promocji i Komunikacji Społecznej do biura byłej Krystyny Kozołup, a Julity Sambor z MZGKiM do klitki w Regionalnym Centrum Kultury)?

Żeby zatuszować sprawę z przerostem zatrudnienia w „dynamicznie rozwijającym się samorządzie” paradoksalnie niemądry „Głos Regionu”, nie przedstawiając stosownej umowy burmistrza z Wojewodą na swych łamach trąbi, że Tomasz Kulczyński „wyrwał” 730.000,00 zł na remont dróg samorządowych. Prawda czy fałsz?

Szanowni Państwo,
zaledwie ten skromny spis „fachowców”, których na gminny garnuszek najął Tomasz Kulczyński mówi o kosztach związanych z ich utrzymaniem na poziomie co najmniej 1 mln zł

Jaki interes gminy realizuje Tomasz Kulczyński zatrudniając młodzieńców do zabawy medialnej? Tylko ostatnie nabory specjalistów od oddychania będą kosztować jakieś 30.000,00 zł miesięcznie x 12 = pół bańki. Na jaki rodzaj wydajności społecznej możemy liczyć? Albo zacznę inaczej. Co dają gminie inwestycje w pracowników zaprzyjaźnionych z Tomaszem Kulczyńskim? Przecież majątek Gminy nie wzrośnie z powodu zatrudnienia chłopaka z Lubina na stanowisko Kierownika Referatu Promocji niejakiego Krystiana tylko dlatego, że nie ma swojego miejsca pracy i nikt nie chce powiedzieć, ilu pracowników zatrudnia niedawno powierzony mu referat

Rada Miejska Chocianowa daje burmistrzowi następne 300.000,00 zł na rozkurz… Minął lipiec, minie sierpień, wrzesień… – adieu Rado!

 

Z uwagi na to, że referendum w sprawie odwołania Rady Miejskiej w Chocianowie nie dociera jeszcze do świadomości wielu radnych Tomasza Kulczyńskiego wciąż i nadal Dumnych z Chocianowa na koniec przedstawię śmierdzący gminnymi pieniędzmi proceder wyprowadzania środków z budżetu pod patronatem Tomasza Kulczyńskiego.


Do zobaczenia na Referendum!

Robert Harenza

Komentarze

x

Zobacz także...

FAKTY Chocianów: Ja i moja rodzina nie liczy na ochronę narodowej Policji. Do widzenia…

źródło foto: Janusz Lech Komentarze

Dyskusyjne Forum Samorządowe Roberta Harenzy: Inwestycje w bezpartyjnych Wanów Chocianowa to marnowanie publicznych pieniędzy

TYLKO U NAS: O kosztownej i złej „inwestycji” Chocianowskiego samorządu w urzędników z Lubina. I ...