Urząd

DANZEL nie przyjechał… Zastąpiła go ZUMBA i kilka innych gwiazd!

0

Jako dżentelmen z wyobrażeniami na co dzień oczywiście nie dyskutuję, ale pewnego dojmującego przeczucia nie potrafię dzisiaj pominąć. Lepiej powiem od razu, jakiego, bo nie chcę wyjść na hipokrytę. Sorry, ale ubzdurałem sobie, że 5 sierpnia na Dni Parchowa z występem przyjedzie anglojęzyczny DANZEL! Wyobrażenia, jak na załączonym przykładzie, widać mają się tyle do rzeczywistości, jak moja Pani ze snu jako wół pasuje do karety. Ja – jak ta durna – po prostu pomyliłem imprezy! DANZEL dzięki Bogu, Pani Dyrektor Krystynie Kozołup w randze organizatorki Dożynek i burmistrzowi Franciszkowi Skibickiemu ma wystąpić dopiero 25 sierpnia na Dożynkach Gminnych w Trzebnicach, a nie na imprezie organizowanej przez Radę Sołecką Parchowa z Panią sołtys Anną Pichała na czele.

Mam nadzieję, że nawet ludzie złośliwi podarują mi te niewinne wyobrażenia – przecież każdy ma takie wyobrażenia, jakie sam potrafił stworzyć. Ja na potrzeby tego artykułu nie tylko mylnie wyobrażałem sobie, że przyjedzie Belg z hitem „pampera”, czy jakoś tak… Doskonale wiedziałem, że Pani Dyrektor chrześcijańskiego Ośrodka Kultury do Parchowa wysłała ALE BABY, zamiast DANZEL-a, co zresztą należy uznać z jej strony za szczyt odwagi, momentami graniczącej z szaleństwem (na marginesie: dotychczas charakteryzującym wyłącznie moją Panią ze snu).

Kończąc wątek mylnych wyobrażeń, z bolesnym wyrazem twarzy muszę wyznać, że bredziłem sobie także, że na Dni Parchowa przyjedzie sam burmistrz Franciszek Skibicki ze świtą fotoreporterki Klaudii Beker, wspomnianej już Pani Dyrektor od Kultury, Sportu i dziedzictwa narodowego, a nawet kilku radnych z Krzysztofami Leszczyńskim i Mistoniem na czele. O radnym Bronisławie Klicie nawet nie wspominam, bo jego obecność była dla mnie bezdyskusyjna – tu się nie myliłem.

Rzeczywistość surowo zweryfikowała moje fantazje. Okazało się, że ani DANZEL-a, ani innych VIP-ów samorządu chocianowskiego nie miała zaszczytu przywitać sołtys Parchowa, Pani Anna Pichała. Niemniej na placu obiektów sportowych Parchowa zebrała się spora grupa ludzi, którzy nie mieli ani wybujałych wyobrażeń, jak ja, ani politycznych zastrzeżeń w stosunku do organizatorki Dni Parchowa. Z materiałów, które otrzymałem wynika, że Dni Parchowa wypadły lepiej niż niejedna kosztowna impreza organizowana przy wsparciu publicznych pieniędzy. Hitem okazał się I Bieg Śladami Gacka oraz… gwiazdy ZUMBY!


 
Tymczasem nie chcę o tym decydować, ani tworzyć nowego wątku konfliktu, jaki mamy możliwość oglądać na styku osobowości Pani sołtys i działaczy z Lubina, dlatego ograniczę się wyłącznie do stwierdzenia, że nie wiem, czy Telewizję zwabił Bieg Gacka, czy bardziej intencje polityczne reportera Adama Michalika? Może Telewizja wyobrażała sobie, że Pani sołtys zaliczy organizacyjną klapę? Wyszło inaczej. Jak napisałem wyżej, „Dni Parchowa wypadły lepiej niż niejedna kosztowna impreza organizowana przy wsparciu publicznych pieniędzy”. Jako ciekawostkę podam, że na przykład Łemkowskie „Lito” w Trzmielowie – event szczególnie bliski Franciszkowi Skibickiemu – od Chocianowskiego Ośrodka Kultury może liczyć na wsparcie na poziomie 5.000,00zł, a na Dni Parchowa Pani Dyrektor Ośrodka Kultury wysupłała szalone 200zł! (słownie: dwieście). Pani sołtys w rozmowie ze mną wyznała, że nie gniewa się na Panią Dyrektor, ani nie zazdrości innym wybranym sołectwom niewyobrażalnej hojności ze strony władz gminy i operatora ds. upowszechniania Kultury.

 – Cieszyłam się z każdej formy wsparcia, tak niematerialnego, jak i finansowego

– oznajmiła Anna Pichała. Następnie dodała:

Dzięki uprzejmości portalu FAKTY Chocianów chciałabym jeszcze raz podziękować ludziom i firmom, którzy ufając zaangażowaniu społeczników Parchowa w dobrej wierze przyczynili się organizacji Dni Parchowa. Dziękuję firmie KUBIAK Usługi Budowlane, Sitech Sp z o.o., Członkowi Zarządu Powiatu Polkowickiego Romanowi Kowalskiemu, KGHM Zanam S.A. i sobie!

O ile wcześniej przeze mnie prowokacyjnie wyliczane mylne wyobrażenia o Danzelu były zabiegiem formalnym na potrzeby tekstu, o tyle już sama polityka Franciszka Skibickiego stosowana wobec poszczególnych sołectw wyżuta jest z jakichkolwiek ozdobników. Niby Parchów i Trzebnice to miejscowości leżące na terytorium gminy Chocianów, więc powinny liczyć na proporcjonalne traktowanie. Niestety jest inaczej. Po wsparciu, na jakie może liczyć Parchów widać, że to miejscowość gorszej kategorii. Franciszek Skibicki najlepiej stopniuje niechęć do kogoś poprzez administracyjne utrudnienia, później już tylko wyraża to w pieniądzach, czyli ulubieńcom daje „dotacje”, a na krnąbrnych nasyła ALE BABY za 200zł. A mówiąc całkiem serio, sołectwa są traktowane, jak się zechce burmistrzowi, bo w jednej działa sołtys Anna Pichała, a w drugiej – mocno spolegliwa wobec „władzy” Pani Kowalska. Jedni dostają DANZEL-a z żelem na włosach, innych ledwie stać tylko na opłacenie zespołu GRAND, nomen-omen kapeli zaprzyjaźnionej z Panią Dyrektor Kultury, stąd obstawianej na każdej imprezce plenerowej od dożynek począwszy na festiwalu pieśni ludowych skończywszy.
Franciszek Skibicki, kierując się emocjami i wymogiem ślepego posłuszeństwa wobec swojej osoby jest bardziej burmistrzem Trzmielowa, niż Chocianowca, burmistrzem wspaniałym bardziej dla Trzebnic, niż Parchowa, a – jak dla mnie – najbardziej sołtysem Rakowa, niż organem wykonawczym gminy wybranym w powszechnych wyborach. W tym miejscu nie mam żadnych wyobrażeń ani wątpliwości, że burmistrz lekceważy aspekt dbałości o całą zbiorowość ludzką, której przewodzi. Oczywiście nie da się pominąć czynnika czysto ludzkiego, tj. na przykład antypatii, jaką Franciszek Skibicki wyraża w stosunku do Anny Pichała. A czym mu podpadła ta przemiła kobieta? Chyba o kilku powodach już nawet pisałem.

Poezja, jak w „Paweł i Gaweł” – Franciszek Skibicki na górze, a ludzie na dole…
Sołtys Anna Pichała nie boi się gacka. Parchów wznosi się ponad inne sołectwa.

Niemniej podpadła głównie tym, że na każdym kroku Pani Ania spektakularnie demonstruje Franciszkowi Skibickiemu potrzebę twórczej asertywności w życiu publicznym, co dla niego jest rzeczą niepojętą. Anna Pichała prostolinijnością zachowań zdystansowała burmistrza ćwierćwiecza. Zapał i inteligencja to cechy, z którymi niewielu z godnością stanie w szranki, choć oczywiście każdy tetryk sięgnie po stare wypróbowane metody – jak Franciszek Skibicki.
W tym kontekście burmistrz wypada raczej jak zapiekły gbur, niż cywilizowany europejczyk, traktując każdą inicjatywę Pani sołtys z gatunku fanaberii „głupiej baby”, niż dążenie do budowania uczciwych i przyzwoitych relacji w życiu społecznym. Rada sołecka Parchowa wyrosła ponad polityczny partykularyzm Franciszka Skibickiego, więc Parchów musi liczyć na to, co sami mieszkańcy wypracują bez wsparcia Urzędu.
Wszystko, wszystkim, ale nie wyobrażałem, że Franciszek Skibicki wzniesie się ponad swoją małostkowość! Nie wyobrażałem sobie (choć mam duży potencjał w kwestii wyobrażeń – patrz DANZEL w Parchowie), że Franciszek Skibicki przyjedzie do Parchowa, by ludziom powiedzieć choćby zwykłe: „Życzę miłego popołudnia, dobrej zabawy…”. Po czym szybko, jak się pojawił, zniknie, wróci do swojego prywatnego świata. Na taki gest stać było jego kolegę, marszałka województwa dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego (częstego gościa gminy Chocianów), który dokładnie w tym samym czasie, gdy na scenie w Parchowie występowały gwiazdy ZUMBY, życzył fajnej zabawy uczestnikom 51 Giełdy Piosenki w Szklarskiej Porębie:

Oczywiście nie oddałbym wszystkiego, ale wiele… Zamiast Marszałka Województwa Dolnośląskiego wolałbym, by w Szklarskiej Porębie na scenę w tym czasie wyszła wszystko mówiąca reprezentacja ZUMBY, z Panią instruktor na czele. Bóg mi świadkiem, a także Pani Anna Pichała, że duszą w tym czasie byłem (konspiracyjnie w wersji testowej – przypis mój) z Parchowem!

Na koniec muszę szczerze wyznać, że podczas Dni Parchowa nie obyło się bez mniejszych lub wręcz spektakularnych błędów. Kładę je na karb afrykańskich upałów oraz jeszcze zbyt małego doświadczenia Pani Ani. Mimo woli skłaniam się ku tezie, że choć człowiek nie rodzi się, by zadowolić wszystkich, Pani sołtys zadowoliła mnie w pełni, zapraszając ZUMBĘ, a jeszcze bardziej tym, że odważyła zaprezentować swoją aktywność w układzie tanecznym. Co bystrzejsze oczy na pewno dostrzegą tancerkę w trzecim szeregu… Za rok wypadnie idealnie!

Robert Harenza

O której odjeżdża autobus "na zmiany"? We wtorek czy czwartek…?

Poprzedni artykuł

Dyskusyjne Forum Samorządowe Roberta Harenzy: Wybory Samorządowe 2018

Następny artykuł

Comments

Comments are closed.

Login/Sign up