Chwała bohaterom z Chocianowa

Mam super temat na drugi dzień Świąt Wielkiej Nocy. A właściwie nawet dwa… albo trzy (sorry, świąteczna nuda powoduje u mnie zawsze tę samą od lat klęskę urodzaju). Najpierw jednak dla kolegów, z którymi od czasu do czasu piję piwo w barze górniczym po pracy należy się objaśnienie. Mianowicie… Urzędowa Pani Beker, o której będzie mowa poniżej to – z daleka patrząc – urocza dama, aczkolwiek wiem, że nie toleruje mnie lepiej, niż psy nie tolerują dziada w ciasnej ulicy. Franciszek Skibicki to burmistrz Chocianowa (na focii – osobowość po skrajnie prawej stronie). Natomiast pierwsza od strony lewej na zdjęciu to Pani Dyrektor. Proszę o uwagę. Uwaga. Ten dystyngowany (biały) młodzieniec na wprost to Krzysztof Mistoń, nasz lokalny patriota, a przy okazji radny Rady Miejskiej – chyba niekonwencjonalnie złożona osobowość, jak na warunki prowincjonalnej gminy. Do prezentacji pozostał mi jeszcze bohater Krzysztof (kandydat) Leszczyński – na zdjęciu mniej wiarygodny w eksponowaniu patriotyzmu, niż wyraz twarzy Pani Dyrektor, choć bohatersko pozujący tuż obok niej.

Niedługo o tym myślałem, bo nie powinienem wcale, ale jakoś z powodu świątecznej nudy wróciłem myślami do KONCERTU PATRIOTYCZNEGO, trochę politycznie łącząc go z prywatną imprezą o nazwie I Bieg ku czci Żołnierzy Wyklętych, a nawet w ten magiel wkręcając pomysł posadowienia tablicy pamiątkowej (nomen omen) właśnie Żołnierzy Wyklętych. Zwróćcie uwagę na relację z obchodów święta Żołnierzy Wyklętych, eventu zorganizowanego przez chrześcijański Ośrodek Kultury, którą szerokiej rzeszy odbiorców przedstawił portal redagowany przez oficjalną Klaudię Beker.

No, no… można być pod wrażeniem. Stwierdzam – tak po prostu – że Klaudii Beker małe porażki nie cieszą. Dotychczas miała ich wiele. Po obejrzeniu skromnej relacji fotograficznej z KONCERTU PATRIORYCZNEGO z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością uważam, że tym razem mamy do czynienia z wielką porażką, choć nie wykluczam, że przez najbliższe pół roku przed wyborami pojawią się większe. Ostatecznie naiwność Franciszka Skibickiego znam, a często nawet cenię, jako swoisty dar, którego moc przenosi góry z miejsca na miejsce. Naiwności Klaudii Beker dopiero uczę się, bo jej wielkość naprawdę zasługuje na mega, mega porażkę. Świątecznie znudzony kaskadowo zadałem sobie kilka następujących po sobie pytań:

– Nikt nie przyszedł na „Koncert”? Nie było widowni? Ani jednej złamanej albo zagubionej duszyczki, którą warto byłoby pokazać na zdjęciach(u)? Czyżby ze zdjęć Klaudii Beker należało wnioskować, że do chrześcijańskiego Ośrodka Kultury przyszli tylko Ci, co są… plus Klaudia Beker jako fotograf ? Z jakiego powodu nowocześnie i industrialnie nastawiona specjalistka d/s promocji tym razem poszła w minimalizm, tj. opublikowanie marnych czterech fotek z eventu wielkich obchodów Dnia Bohaterów Wyklętych pod honorowym patronatem Franciszka Skibickiego?

Odwrócę na chwilę tok swojego rozumowania. Chrześcijański Ośrodek Kultury zapłacił kilka dobrych tysięcy za KONCERT, na który, wierząc relacji Klaudi Beker nie przyszedł pies z kulawą nogą! Zawsze myślałem, że publiczne pieniądze wydaje się na publiczne cele. W przypadku koncertu patriotycznego uszczęśliwienia miała doznać specyficzna grupa społeczna, czyli patrioci. Gmina popłynęła na kilka tysięcy (plus gaża Klaudi Beker), bo kilku bohaterów życia samorządowego zapragnęło zrobić sobie selfie (statystów w postaci nagrodzonych dzieci pomijam)? Trochę to za droga fanaberia. Chyba niesłusznie w idei koncertu doszukiwałem się uczczenia pamięci bohaterów innych, niż gwiazdy uwiecznione na zdjęciu Klaudii Beker. Domniemywałem, że oprócz bohaterów z chocianowskiego życia publicznego są jeszcze jacyś inni, nie mniej godni poświęcenia im choćby kadru na zdjęciach. Nie ma.

– A może wstyd pokazać patriotów, których obecność była ważnym elementem patriotycznego eventu? Dlaczego Klaudia Beker w relacji nie napisała, jak przy okazji Dnia Kobiet, że frekwencja dopisała, produkując się przy publikowaniu zdjęć uczestników koncertu z artystami? Próbuję zrozumieć tok rozumowania Klaudii Beker – mamy bohaterów na jakich nas stać? Czy obecność Franciszka Skibickiego, radnego Krzysztofa Mistoń ubranego w pierwszokomunijną marynarkę, osobowość Krzysztofa Leszczyńskiego, a może pierwszoplanowa na zdjęciu postać Pani Krystyny Kozołup jest wystarczającym uczczeniem pamięci żołnierzy wyklętych? Nie rozumiem lekceważenia patriotów, którzy przyszli do chrześcijańskiego Ośrodka Kultury, a w oficjalnej relacji medialnej tak jakby ich nie było. Tylko Ci na scenie zasługują na okrzyk „Chwała bohaterom!”. To wielka porażka, a nie mały zabieg promocyjny. Kto kogo próbuje oszukać?

Że zapytam: ilu patriotów uwiecznionych na tym filmiku przyszło na KONCERT PATRIOTYCZNY, który dotyczył tej samej „Chwały bohaterom”? Nie wiem ilu, ale cynicznie podejrzewam: kilku. A nawet jacyś z tych, których nie ma na zdjęciach Klaudii Beker zaraz po koncercie bohatersko potraktowało mi szybę w aucie, że dziwnym trafem zamieniła się w drobny mak. „Im bardziej ktoś mówi, po co takie koncerty, tym bardziej widać, że są potrzebne” – nienachlanie przypomniałem sobie artykuł „Miłość ukrzyżowana” została w Chocianowie? Ruszyła chrystianizacja. Wolę jednak Atrakcje marca: dwa razy Dzień Kobiet, później cudowne Imieniny i Miłość ukrzyżowana… Do tego burmistrz zarządził konkurs, bo w nim na własny użytek przedstawiłem więcej przyczyn demonstracji patriotycznych i religijnych postaw, w tym ideę tablicy pamiątkowej Polski Walczącej.

Nie, nie… Nie rozstaniemy się na smutno. Mam jeszcze to… Wymyśliłem z nudów, że wielkanocny artykuł oprócz wątków bohaterskich, porażek, zdjęć, koncertów, powinien zawierać także elementy stricte świąteczne. Jeszcze tego nie wiem, czy wyjmuję zajączka z kapelusza, jak świąteczne życzenia ze skrzynki pocztowej od pewnego Pana z Lubina, ale w ramach wdzięczności za życzenia, jakie otrzymałem od miło ogolonej twarzy postanowiłem się odwdzięczyć. Dziękuję za życzenia postaci przedstawionej na zdjęciu. Sponsorowi życzeń (w ramach vice versa) pragnę sprawić prawdziwą satysfakcję, choć skądinąd wiem, że tylko mieszkańcy gminy Chocianów, jako adresaci życzeń otrzymali takie same. Proszę nie zwracać uwagi na posmak ironii, niech sponsor życzeń się nie denerwuje, wszystko będzie dobrze. Porażki wielkie zalicza Klaudia Beker i Franciszek Skibicki, a Pan z Lubina powinien świętować tylko same sukcesy, co zresztą robi bez mojej pomocy, własnoręcznie, na swoim Facebookowym profilu.

Informuję świątecznie, że już dawno nie przeżyłem (nie licząc epoki Gierka) tak spektakularnego sukcesu w polepszaniu życia psychicznego mieszkańców Gminy Chocianów, w tym także w naprawie dróg gminnych. Sponsor życzeń z Lubina osiągnął sukces. Przyznam się, że twarzy z kartki świątecznej nie pokochałem od pierwszego wejrzenia, ale w sumie czy miłość musi zrodzić się od pierwszego wejrzenia? Nie. Miłość zdobywa się sukcesywnie sukcesami takimi jak wyżej wspomniany niewyobrażalny sukces. Za pomocą rozpisania konkursu na „zdjęcie najpiękniejszej dziury w drogach osiedlowych” kandydat na kandydata na burmistrza Chocianowa w wyborach 2018 roku natychmiast naprawił ulicę Sosnową w Chocianowie. Brawo.

Nawiasem mówiąc, sama idea konkursu na zdjęcie „dziury” spodobała mi się od pierwszego wejrzenia, nie tylko z powodu jej spektakularnej skuteczności w remontowaniu dróg Franciszka Skibickiego. Przyznaję – do udziału zmotywowała mnie bardziej wizja zdobycia nagrody, a nie poprawa stanu dróg. Z nudów zamarzyłem, by biorąc udział w happeningu wygrać/wylosować podwójny bilet na dowolny seans filmowy w kinie Helios. Do kina zabiorę moją Panią ze snu, tak pragmatycznie zamarzyłem. Za taki „podwójny” bilet dałbym się… (ogolić bez pianki?, mógłbym pójść na koncert Ogniska muzycznego?, podać rękę Franciszkowi Skibickiemu?, zagłosować na Krzysztofa Leszczyńskiego?, itd., itd.). Słowem, chcę wygrać od mecenasa kultury podwójną wejściówkę do kina w Lubinie dla siebie i mojej Pani ze snu. Na Konkurs wysyłam następujące zdjęcia twarzy, które zapełniły „dziury”, jakie Facebook ma na drogach do swojego sukcesu (kolejność zdjęć przypadkowa, jak zbieżność nazwisk w serialach kryminalnych).








Czy wygrałem bilet na seans dla Pani ze snu? (pytam pro forma, bo może okazać się, że pomyliłem konkursy…)

Robert Harenza

Komentarze

x

Zobacz także...

Burmistrz Chocianowa w żałobie po stracie chocianowskiego.info. Nie przybył na Dni Parchowa…

Wielu czytelników FAKTY Chocianów zaskoczę tym, co powiem. Przy okazji komentarza do Dni Parchowa muszę ...

Dochody Gminy Chocianów w katastrofalnym stanie! Mamy za to drogi i relaks nad stawem przy stawie…

„Czego, by się nie dotknął, zawsze spieprzy…” – mówi się o niektórych ludziach. Wypisz wymaluj ...