Chocianów? Naturalnie! – jędrny, niczym tyłeczki cyklistów na bilbordach Klaudii Beker. Naturalnie – burmistrzowi należy się „absolutorium”!

Na początek nieco teorii: Gmina to podmiot względnie samoistny, samorządny i efektywny, jeśli na poważnie weźmiemy trud reformatorów, którzy po czasach PRL-u doprowadzili do stworzenia obowiązującego teraz administracyjnego modelu podziału kraju. Ideą ustawodawców było, by ludzie żyjący w granicach administracyjnych – wzorem demokracji zachodnich – mieli wszelkie dostępne narzędzia do poprawy komfortu życia i rozwoju. Dzięki reformom Jerzego Buzka, gminy posiadają stosowne dochody, stanowią lokalne prawo, narzucono im obowiązki i przywileje, słowem – każda Gmina jest trybikiem w mechanizmie Państwa, niczym przerzutki w rowerach, konstrukcja zespołu kółek w łyżworolkach, czy precyzyjny układ klawiatury saksofonu. Wszystko gra!

Prawo samorządowe – co zrozumiałe – wprowadza także mechanizm weryfikacji, swoistej kontroli tej wolności i innych przywilejów samostanowienia, które nadano gminom. W myśl zasady – demokracja demokracją, ale czynnik ograniczonego zaufania trzeba stosować. Demokrację realizują przecież tylko ludzie, a zatem system musi być odporny na wszelkie przypisane ludziom wynaturzenia, fluktuacje, dewiacje, egocentryzm, parapsychologię społeczną, polityczny partykularyzm, powszechną głupotę, determinanty religijne, niezrównoważoną edukację kulturalną, szowinizm płci, tymczasowość intelektualnej prosperity pokoleń, itd., itd…. Prawodawcy wprowadzili – mówiąc w skrócie – instytucję o nazwie „absolutorium”, którego Rada Miejska po wnikliwym przeanalizowaniu stanu finansów, zgodności z prawem poszczególnych posunięć burmistrza, a głównie tego, czy organ wykonawczy pracował uczciwie i wydajnie udziela burmistrzowi, wójtowi, prezydentowi, w naszym przypadku Franciszkowi Skibickiemu. Za dobrą pracę należy się sowite wynagrodzenie i słowo „dziękujemy”. Udzielenie „absolutorium” to owe „dziękujemy”, bo przecież wynagrodzenie plus stosowne nagrody Franciszek Skibicki otrzymywał na konto bankowe przez dwanaście miesięcy 2016 roku.

Reasumując: organ wykonawczy raz w roku musi złożyć klarowne i szczegółowe sprawozdanie z tego, jak pracował, co wymyślił , co spieprzył, co przesolił, a nawet przedstawić aktywa i pasywa gminy, których algebraiczna poetyka średnio trafia do świadomości zwykłego suwerena. Robi to przed obliczem tak zwanej Komisji Rewizyjnej, której członkami powinni zostać – crème de la crème – najwybitniejsze postaci, przedstawiciele społeczeństwa, którzy posiadają najwyższy stopień zaufania, dysponują stosowną wiedzą, przenikliwością oraz stosownym mandatem moralnym. Członkowie Komisji to – w założeniu – elita, ludzie, którzy powinni wyrastać ponad przeciętność, rozumieć żargon i ambiwalencję historii, znać się na ludziach, prawie, psychologii tłumu. W Chocianowie pod tym względem nie mamy ani teraźniejszych, ani historycznych powodów do dumy a wręcz mnóstwo niechlubnych przykładów. Z reguły członkami Komisji rewizyjnych zostawali szczerzy apologeci magicznych cech Franciszka Skibickiego, tacy, co to w ogień za nim pójdą bez stosownych i aktualnych uprawnień ppoż. W kadencji 2014-2018 przewodniczącym Komisji został Bronisław Klita, jego nieformalnym zastępcą mianuje się radny Piotr Piech, a Krzysztof Kowalczyk w tym gremium robi jako przysłowiowy kwiatek do kożucha.

Jak co roku, na przełomie maja i czerwca, (także w Gminie Chocianów) z poziomu teorii przechodzimy („naturalnie?”) na twardy grunt praktyki. Prawo nakazuje wdrożyć procedurę „absolutoryjną”, z pełnym poszanowaniem wszystkich formalnych i prawnych procedur. Budżet 2016 roku, który burmistrz wykreował i powinien zrealizować musi zostać zatwierdzony przez Radę w trybie podjęcia uchwały o udzieleniu absolutorium.

Właśnie w dniu 1 czerwca 2017 roku w tutejszym ratuszu odbyło się posiedzenie Komisji Rewizyjnej, której zadaniem było wypracowanie opinii o wykonaniu budżetu za 2016 rok. Zdanie, którym przewodniczący Bronisław Klita rozpoczął obrady spowodowało u mnie konsternację. Szef najważniejszego organu Gminy ze szczerością dziecka wyznaje, że niewiele wie na temat funkcji, którą piastuje. Można odnieść wrażenie, że przewodniczący albo przyszedł na szkolenie do Pani Skarbnik, kokietuje, albo rzeczywiście stanowi przykład, w jak dogłębny sposób Franciszek Skibicki manipuluje ignorancją ludzi. Posłuchajcie:

Czy po takim „wstępie” można mieć choćby cień złudzeń, że opinia Komisji Rewizyjnej na temat wykonania budżetu i jej rekomendacje, by Rada udzieliła burmistrzowi absolutorium ma znamiona rzetelności i poważnego traktowania spraw publicznych? Czy Bronisław Klita spełnia choćby elementarne pozory kompetencji i cech, którymi teoretycznie powinien cechować się członek komisji opiniujący pracę organu wykonawczego? Mam nadzieję, że nie tylko mnie ten rodzaj ignorancji napawa smutkiem i rodzi daleko idące obawy, że opinia Komisji Rewizyjnej, która powstała w minutę po posiedzeniu była napisana już wcześniej. Opinia Komisji Rewizyjnej nie jest jej dziełem? Kto jest zatem twórcą tych wszystkich schematycznych wyrażeń, w których akcentowane są tylko te elementy, które mówią o sukcesach? Opinia nie zawiera spostrzeżeń o nadmiernym ryzyku, którym posługiwał się Franciszek Skibicki, nie zawiera uwag krytycznych, jeśli chodzi o niski poziom absorpcji środków zewnętrznych. To klasyczny dla Franciszka Skibickiego układ fraz, to zwykła kalka wyrażeń, zawartych w opinii z zeszłego roku, w których wymieniono jedne cyfry na inne.
Niemniej podoba mi się fragment, który mówi o tym, że burmistrz działał ze szczególnym uwzględnieniem celowości i gospodarności.

O dziwo, Regionalna Izba Obrachunkowa odżegnuje się od opiniowania celowości, co mocno akcentuje w swojej uchwale

Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej Chocianowa w myśl zasady: „ślepy , głuchy, ale odważny” recenzuje pracę burmistrza jako bardzo dobrą, a nie tylko „pozytywnie”, jak skromne RIO.

Na szybko podam dwa przykłady, które świadczą o czymś zgoła odmiennym, niemniej niewidocznym dla przeceniających zdolności i zasługi Franciszka Skibickiego dwóch członków Komisji w osobach Bronisław Klita i Piotr Piech.

– zakup kotłowni WPECu (kwota: ponad 70.000,00zł) na bliżej nieokreślone cele publiczne
– dzierżawa budynku PKP (kwota: ponad 30.000,00zł) na bliżej nieokreślone cele kulturalne, publiczne i obrzędowe

– modernizacja stadionu CHOFUM (kwota: ponad 200.000,00zł) na bliżej nieokreślone cele dotowania sentymentów sportowych

(będzie więcej tego w artykule, który napiszę po uzyskaniu absolutorium przez Franciszka Skibickiego, czyli za jakieś 10 dni)

Myślę, że – w tej chwili mówiąc o obradach Komisji Rewizyjnej, a nie o sesji, która uchwałą udzieli absolutorium burmistrzowi – szczególnie ważne jest to, że Franciszek Skibicki prewencyjnie („prewencja jest najważniejsza…!”) na obrady Komisji nie zaprosił kierowników jednostek, których sprawozdania stanowiły integralną część Sprawozdania z wykonania budżetu za 2016 rok. Chodzi tu o Dyrektor MZGKiM, Dyrektor Biblioteki Publicznej i Panią Krystynę Kozołup, Dyrektor Chocianowskiego Ośrodka Kultury. Dlaczego? Po prostu, burmistrz w obawie, że któraś z Pań, jak w zeszłym roku nieświadoma „chlapnie” coś i postawi jego alabastrową postać w nieco niekorzystnym świetle. To następny aspekt mówiący, że Komisja Rewizyjna w sprawie absolutorium była zwykła farsą, zestawem wyuczonych gagów, unikaniem rzeczowej dyskusji, strachem przed doznaniem porażki. Niemniej tą nieprzemyślaną decyzją burmistrz skazał się, by to na sesji absolutoryjnej zadawano niewygodne pytania w/w kierownikom jednostek. Jakie? O tym już za parę dni, a na razie opublikuję pytanie Krzysztofa Kowalczyka dotyczące kłopotów z wykonaniem dochodów majątkowych

Odpowiedź Pani Stanisławy Potocznej nie budzi wątpliwości, że niewykonanie dochodów majątkowych dotyczy budowy Przedszkola. Jeszcze w dniu uroczystego otwarcia tej placówki Franciszek Skibicki kłamał, że Gmina otrzymała 3.817.811,00zł zwrotu za budowę przedszkola.

Otwarcie nowoczesnego przedszkola (FOTO) – e-legnickie.pl

Radny Krzysztof Leszczyński na ostatniej sesji powtarzał jak mantrę to samo propagandowe kłamstwo, że otrzymaliśmy dofinansowanie w kwocie 3,8 mln zł.

Sprawozdanie z wykonania budżetu mówi jednak o kwocie 3.624.068,00zł z czego zaledwie 2.517.658,68zł dotarło na konto Urzędu

Powoli zbliżając się do puenty, nawet ja, jako osoba o gołębim sercu, nie martwię się, że Rada pod przewodnictwem Krzysztofa „Mariusza” Leszczyńskiego udzieli burmistrzowi Chocianowa stosownego podziękowania w postaci absolutorium. „Chocianów? Naturalnie…”. Nie martwię się, bo wiem, że radni kadencji 2014-2018 przez palce patrzą na wyczyny Franciszka Skibickiego. Rok temu w artykule XX sesja Rady Miejskiej Chocianowa – fortuna nam jeszcze sprzyja! Franciszek Skibicki ma absolutorium!, twierdziłem, że Rada nie powinna udzielić absolutorium za 2016 rok, bo burmistrz był bardziej leniwy, niż ja (o sobie dużo wiem…), a jednak absolutorium uchwalono. Tym bardziej za 2016 rok należy mu się absolutorium, bo zrobił znacznie więcej – zrealizował budżety 2015 i 2016 jako integralną całość. Franciszek Skibicki to człowiek z innych czasów, potrafi budżet realizować przez dwa lata, dzięki temu funkcję burmistrza z powodzeniem piastuje już od kilku dekad.

Franciszek Skibiecki? Naturalnie! Wciąż ten sam, niczym…

Robert Harenza

Komentarze

x

Zobacz także...

Dochody Gminy Chocianów w katastrofalnym stanie! Mamy za to drogi i relaks nad stawem przy stawie…

„Czego, by się nie dotknął, zawsze spieprzy…” – mówi się o niektórych ludziach. Wypisz wymaluj ...

„Z góry lepiej widzę Chocianów…”. Szklarska Poręba – wywiad z radną Anną Pichałą

Robert Harenza: Dzień dobry. Świat jest jednak mały. Idę po Szklarskiej Porębie i kogo spotykam? ...