Wzywam Tomasza Kulczyńskiego do wykazania ważnego interesu publicznego….

Tak, byłem tam… Na dyskotece w Parchowie. Najjaśniejszy Pan burmistrz „2019 roku” Tomasz Kulczyński – pamiętacie (?) – postawił warunek, że „jeśli obejmie patronat nad imprezą” wielkodusznie otworzy świetlicę, może nawet znajdzie się sprzęt nagłośniający, którego nie ma… Tomasz Kulczyński osobiście objął patronkę nad referendum… Obyło się bez patronatu. W zamian tego z bezchmurnego nieba na przybyłych spadł deszcz chrabąszczy i puszka „Pomoc dla Waldka” po brzegi zapełniała się charytatywnym groszem.

Wszyscy wiedzą, i w Chocianowie, i we Wrocławiu, i żona, i ksiądz proboszcz tutejszej parafii, mój kapodaster, Freud, i moja nieco nieletnia córuś, wszyscy, wszyscy… I kolega z wojska wie, choć ciągle zapomina („zakała rodziny…”)… Moje lenistwo nie pozwala mi (przynajmniej w tej chwili) powiedzieć więcej, niż to niezbędne minimum.

Powtórzę jeszcze raz, i to tylko dla Tomasza Kulczyńskiego, bo młodzieniec głuchy jest, jak pień, choć nie durny jak inny dumny z Żabic. Wszyscy to wiedzą, że należę do szacownego grona ludzi perfekcyjnie, wręcz heroicznie leniwych, o czym otwarcie mówię i piszę, co najmniej od kiedy istnieją FAKTY Chocianów. Wszyscy wiedzą, a nawet moja Pani ze snu, że – po pierwsze – nie łatwo zdenerwować leniwca, bo w naturalny sposób unikam zbędnych emocji, a na dodatek inaczej nie lubię marnować energii na wszelakiego rodzaju egzystencjalne pierdoły. Słowem, trudno „wkur…ć” leniwca, krowę i mnie, ale w końcu komuś udała się ta żmijowa sztuczka. Wzywam Tomasza Kulczyńskiego do wykazania ważnego interesu publicznego w sprawie chamskiego wyprowadzania samorządowych pieniędzy z Gminy Chocianów…

(Wybaczcie, ale z powodu wzburzenia przed chwilę zapomniałem, o czym mam najpierw, a o czym później naurągać gładko ostrzyżonemu Panu z Lubina, Pani p.o. RCK Krystynie Kozołup, wespół w zespół z braćmi Grygorcewicz i niejakiej mecenas Kleśta, bodajże z innego miasta, niż Lubin… Aha, już wiem)

„Wkur…” (poirytowała) mnie koincydencja zupełnie błahych z pozoru zachowań „burmistrza roku 2019” Tomasza Kulczyńskiego. Aż podniosłem się z krzesła…! (mówię to tylko, by podkreślić dramaturgię i heroiczność mojego czynu). Nie dość, że Franciszek Skibicki wraz z Tomaszem Kulczyńskim od dawna wyprowadzali gminne pieniądze przez firmę Black Horse i chrześcijański Ośrodek Kultury (na zdjęciu Sebastian Grygorcewicz – „pijarowiec” Tomasza Kulczyńskiego obok byłej Pani dyrektor chrześcijańskiego Ośrodka Kultury).

Nie dość, że Czarny Hors Krzysztof Grygorcewicz śle mi spod Rzeszowa mecenasa z żądaniem przeprosin (o czym tutaj Tomasz Kulczyński osobiście objął patronkę nad referendum…), to jeszcze jego pracownik Krzysztof Kochowicz – pozrywał plakaty dotyczące promocji akcji charytatywnej w Parchowie, by przykleić cieplutką produkcję drukarzy z Lubina.

I jeszcze by tego było mało. Od nieszczęsnej Pani Krystyny p.o. Kozołup otrzymałem „wezwanie”, żebym wykazał ważny interes publiczny, w związku z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w sprawie wyprowadzania pieniędzy przez firmę Black Horse. – „Taką golarką to łeb dupę możesz Pan sobie ogolić” – aż przypomniałem sobie cytat z filmu „Dzień świra”, czytając popłuczyny Kozołup/Kleśty/Kulczyńskiego.

Wzywają mnie, bym wykazał ważny interes publiczny w zadawaniu pytań o gospodarowanie publicznymi środkami przez burmistrza (sic!)! Ważny interes publiczny wykażę składając zawiadomienie do Prokuratury, Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych, Regionalnej Izby Obrachunkowej i gdzie tam jeszcze… Niemniej na pewno nie będę grzecznie wnosić prośby o udostępnienie informacji, ani bawić się w Sądzie Administracyjnym w kotka i myszkę z Tomaszem Kulczyńskim, Kleśtą, czy innym mecenasiną z łapanki w systemie skargi na bezczynność podmiotu. Pani p.o. Krystyna Kozołup na wezwanie prokuratora przedstawi całe starty faktur, a przy okazji kilka kwiatków ze „słupa” o nazwie Graf Projekt Jagoda Kochowicz. Czyż to – Szanowna Pani – nie były RCK Dłubała na inny wniosek wprost odpowiedział, że te wałki z rebrendingiem wyprawia „czarny hors”? Mnie za to „wzywa” Pani, jak harcerza do pisania uzasadnień, których ustawa nie wymaga.

Raz na wniosek o informację prostą, odpowiada Pani, jak na informację przetworzoną, by jak zwykle coś ukryć – innym razem „wzywa” mnie Pani, jakbym chciał odpowiedź przetworzoną, choć zawsze proszę o informacje proste. Że przypomnę – „Taką golarką to łeb dupę możesz Pan sobie ogolić”! Informuję, że za celowe i uporczywe łamanie ustawy o dostępie do informacji publicznej w kodeksie karnym są surowe sankcje.

W związku z powyższym proszę Panią Barbarę Kleśta (podpisującą się jako Pani Krystyna Kozołup p.o. Dyrektora RCK) w nieprzekraczalnym terminie do 28 czerwca 2019 roku o udostępnienia wszystkich żądanych przeze mnie informacji publicznych – podkreślę, że to mój przywilej chroniony konstytucyjnie – o które z wrodzoną cierpliwością zabiegam od początku roku. W innym przypadku sprawą zajmą się wszystkie instytucje świadczące kontrolę w demokratycznym Państwie prawa, z MSWiA, Ministerstwem Sprawiedliwości i proboszczem chocianowskiej parafii włącznie… Aha. Na korektę ostatniej odpowiedzi także oczekuję do 28 czerwca 2019 roku, a nie w dniu 7 sierpnia…

Puentując ten akapit – proszę, by dotarły do mnie wszystkie informacje proste, o które wnosiłem we wnioskach, bez zbędnej pseudo prawniczej ściemy, jak alfabet mówi i murzyńskie przysłowie, od „a” do „ż”.

Ok. Melisa zaczęła działać, więc już zupełnie spokojnie Panią Krystynę Kozołup grzecznie poprosiłem, prawda? Niemniej jej pryncypała, iluzjonistę Tomasza Kulczyńskiego, który „ze wszystkiego co mu wpadnie pod rękę robi iluzję”, jak na obrazku poniżej, postanowiłem „wezwać”, by wykazał ważny interes publiczny w skoku na kasę Gminy Chocianów.

Mówiąc śmiertelnie poważnie, „wzywam” Tomasza Kulczyńskiego, by wykazał ważny interes publiczny w wydawaniu publicznych pieniędzy na:

1) Zwiększenie dotacji podmiotowej dla Biblioteki Miejskiej w połowie roku budżetowego o 30% – tj. 130.000,00 zł.

Czy owe okrągłe 130.000,00 zł pójdzie na wynagrodzenie dla nowej Pani bibliotekarki. Jest ważny interes publiczny, nie?

2) Zwiększenie o 140.000,00 zł kapitału PWK

Proszę wytłumaczyć ważny interes publiczny, jeśli chodzi o uposażenie Pani prezes oraz zwiększone wydatki na pazernych członków Rady Nadzorczej. No dalej…
W PWK leje się kasa … – chocianow.com.pl

3) Zwiększenie wynagrodzeń w Urzędzie dla nowo przyjętych „pomocy administracyjnych”. Tylko 180.000,00 zł?

4) Niedawne zwiększenie o pól miliona dotacji dla RCK (dawny chrześcijański Ośrodek Kultury)

Dopiero 4 punkty, a Tomasz Kulczyński podrożył funkcjonowanie Gminy o prawie dużą bańkę. „Wzywam” do wykazania ważnego interesu publicznego w opłacaniu tej lubińskiej chucpy.

5) Inny śmieszny przykład. „Wzywam” burmistrza „2019 roku” Tomasza Kulczyńskiego, by wykazał ważny interes publiczny w zakupie tych oto singapurskich mebli propagandowo-stajennych, typu „czarny hors” z Lubina

 

6) Wzywam, by Tomasz Kulczyński wykazał ważny interes publiczny w utworzeniu spółki prawa handlowego „non profit” o nazwie KS Klub. W tej chwili kosztować to będzie 5.000,00 zł, ale za chwilę trzeba będzie wyłożyć jakieś 150.000,00 zł na wynagrodzenie dla Prezesa, że o innych etatach nie wspomnę. Plus pieniądze dla Michalika Adaśka to następne 150.000,00 zł. Poza tym „wzywam” do wykazania ważnego interesu publicznego w dublowaniu zadań związanych z upowszechnianiem Kultury fizycznej przez RCK, które w Statucie sam Dłubała zapisał, a teraz Uchwałę o utworzeniu Spółki uzasadnia się tak, dublując zadania RCK:

Itd, itd… Drożeje nam Gmina, a końca nie widać…

7) Wzywam Tomasza Kulczyńskiego do wykazania ważnego interesu publicznego w sprawie wyprowadzania środków budżetowych przy pomocy firmy Black Horse z siedzibą w Lubinie. Koń nie za wysoki, jak to koń, który nie jest wysoki i każdy to widzi, ale – nomen omen – jednak na tym „horsie” do Chocianowa przyjechał sam baron Tomasz Kulczyński w 2018 roku (zanim zaczął niedawno jeździć wyłącznie na koniu czerwonej krwi japońskiej…)

I jeszcze… na przykład

8) Wzywam Tomasza Kulczyńskiego do wykazania ważnego interesu publicznego w tym, że burmistrz wydaje co najmniej 5.000,00 zł, dotując lubińską parafię prawosławną (pięć tysia zawsze dawał Franciszek Skibicki, ile dał jego szanowny następca nie wiem, ale znając gest młodzieńca…). Do tego wynajął cały sprzęt dawnego chrześcijańskiego Ośrodka Kultury – krzesła, stoły, namiot, itd. – włącznie z Panią p.o. Krystyną Kozołup. Aha. Wzywam do wykazania ważnego interesu publicznego w tym, że do Trzmielowa pojechał także sprzęt nagłaśniający, którego dla Sołectwa Parchów nie ma, ale dziwnym trafem znalazł się, nawet z akustykiem, którego Pani Krystyna Kozołup też nie posiada.

W RCK sprzęt i akustyk jest

W Trzmielowie jest

A dla Parchowa nie ma.

A na zakończenie, mówiąc jeszcze bardziej śmiertelnie poważnie, „wzywam” Tomasza Kulczyńskiego, by zgodnie z nowymi zapisami w Ustawie o samorządzie przedstawił Raport o stanie gminy, a nie tylko sprawozdanie z wykonania budżetu za 2018 rok i Sprawozdanie finansowe, jak planuje zrobić w dniu 27 czerwca na sesji absolutoryjnej. Papier wszystko przyjmie, a szczególnie nagie cyferki Pani Skarbonki Stanisławy Potocznej. Zgodnie z nowymi zapisami Ustawy, przed skwitowaniem działalności Franciszka Skibickiego, bo do tego się sprowadza sprawa, burmistrz/wójt/prezydent Tomasz Kulczyński powinien przeprowadzić debatę z udziałem mieszkańców, których nawet ilość szczegółowo określa ten akt prawa. „Wzywam”… o wykazanie odrobiny rozsądku.

Robert Harenza

P.S.:
Z powodu wzburzenia zapomniałem mojej Pani ze snu na wstępie powiedzieć „dzień dobry”. Przepraszam. Na szczęście sam w końcu „wezwałem” się do porządku, czyż nie…?

Komentarze

x

Zobacz także...

Burmistrz Chocianowa w żałobie po stracie chocianowskiego.info. Nie przybył na Dni Parchowa…

Wielu czytelników FAKTY Chocianów zaskoczę tym, co powiem. Przy okazji komentarza do Dni Parchowa muszę ...

Dochody Gminy Chocianów w katastrofalnym stanie! Mamy za to drogi i relaks nad stawem przy stawie…

„Czego, by się nie dotknął, zawsze spieprzy…” – mówi się o niektórych ludziach. Wypisz wymaluj ...