„Wąskie gardło” Ewy Kałuzińskiej i rzecznika burmistrza Krystiana Wana to następny argument za Referendum

„Czasami mam wrażenie, że Pani Pichała jest zdolna zrobić wszystko, aby udaremnić każdą inwestycję w Gminie Chocianów, wespół z lokalnymi blogerami. Taki wizerunek nie pomoże ani w rozwoju gminy, a jedynie skutecznie odstrasza potencjalnych inwestorów – dodaje Kałuzińska.”

To cytat z najnowszego paszkwila Urzędu Miasta i Gminy Chocianów pt. „Zakręcili się w kłamstwach”. Kto zakręcił się w kłamstwach? – to dobre pytanie. Ja? Burmistrz Chocianowa? A może tylko niewiarygodni, leniwi i niekompetentni urzędnicy typu Krystian Wan czy Ewa Kałuzińska? A może w kłamstwach zakręcił się „bloger” o nazwisku Nowak, który pisząc, że idzie do źródeł, a cytuje najpierw jakieś dydrymały Ewy Kałuzińskiej, a następnie cytuje zapewnienia rzecznika burmistrza Krystiana Wana, że Urząd nadal pracuje nad rozwiązaniem tego problemu, równolegle w zakresie DSDiK oraz Orlenu. Nie jest to obietnica wyborcza Burmistrza Kulczyńskiego niemniej jednak włodarz zauważył problem tzw. wąskiego gardła i ma zamiar rozwiązać go w tej kadencji.

Moja rola w tym przedsięwzięciu to raczej patronat i stanie na straży realizacji tej inwestycji, aniżeli blokowanie czegokolwiek. Byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby inwestycja doszła do skutku, tym samym zrealizował postulat Andrzeja Bobera i Henryka Czekajło, z którymi omawialiśmy ten problem, w czasie kiedy Tomasz Kulczyński „kupował” głosy wyborcze za kawę na chocianowskim bazarku.

Rzeczywiście urzędnicy Pana Burmistrza totalnie zakręcili się w kłamstwach. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei wielokrotnie wysyłała do Urzędu w Chocianowie pisma z prośbami o zajęcie stanowiska ws. przebudowy skrzyżowania tzw. „wąskiego gardła”. Nie kłamię, jak Ewa Kałuzińska zarzucając mi torpedowanie inwestycji. Postarałam się o pełną korespondencję, jaką Urząd Miasta prowadził z DSDiK.

Jeśli ja zakręciłam się w kłamstwach, niech Ewa Kałuzińska przedstawi poszerzony o jej prawdę zestaw dowodów dokumentujących rzeczywistość. Nie przedstawi. Urząd Miasta potrafi tylko mnie pomawiać, że zawsze jestem przeciw. Prawda wygląda w ten sposób, że Chocianów drwił z urzędników Wojewódzkich. Urzędniczka Kałuzińska przez blisko PÓŁ ROKU nie miała czasu odpowiedzieć na pisma, aby zapewnić bezpieczeństwo inwestycji. Pierwszą prośbę o zajęcie stanowiska DSDiK wystosowało:

  • 15 stycznia 2020 (bez odpowiedzi), następną
  • 24 lutego 2020 (bez odpowiedzi), następną
  • 19 maja 2020 (bez odpowiedzi), następną
  • 6 lipca 2020 (pismo, w którym DSDiK rezygnuję z inwestycji z powodu braku odpowiedzi chocianowskiego Urzędu, o które wnioskowała przez pół roku)

Właśnie to pismo wywołało popłoch w szeregach zakręconych w kłamstwach Urzędników Pana Burmistrza Kulczyńskiego. Rzeczywiście dopiero na nie Ewa Kałuzińska odpowiedziała w ciągu 3 dni. Urzędniczka reprezentując czas burmistrza miała zająć jednoznaczne stanowisko ws. likwidacji stacji paliw. I nawet zajęła stanowisko, ale takie, które wszystko odsuwa w czasie i odwołuje do jakiś ewentualnych przyszłych zmian w zagospodarowaniu przestrzeni miasta.

Jeśli ktoś sprawi, że inwestycja nie dojdzie do skutku, to bez wątpienia będzie nim Ewa Kałuzińska. Jej opowiastki w tej chwili, że uzgadnia oświetlenie w pobliżu przebudowanego skrzyżowania to naiwne dzielenie skóry na niedźwiedziu, który w dobre hasa sobie po lasach. Czy urzędnicy nie „Zakręcili się w kłamstwach”? Myślę, że referendum raz na zawsze rozstrzygnie tę niepewność.

Rzadko spotyka się nie tylko napastliwy ton urzędników w stosunku do radnej, jak w przypadku nękania mnie i pomawiania, ale jeszcze rzadziej można spotkać tak lekceważący stosunek prowincjonalnego urzędnika do urzędników instytucji wojewódzkiej. Brak kultury objawiający się lekceważeniem systematyczności i terminowości odpowiedzi na pisma, naiwność w prowadzeniu spraw w trybie „na gębę”, nieumiejętność podtrzymywania partnerskich relacji itd., itd. – to tylko najlżejsze z zarzutów, jakie można postawić urzędniczce Ewie Kałuzińskiej w sprawie przebudowy skrzyżowania przy drodze wojewódzkiej nr 331.

Urzędnicy Pana Burmistrza rzeczywiście „Zakręcili się w kłamstwie”, jeśli urzędnik Kończak prosi o to potajemną korespondencję „na uszko”. Deklaruje w piśmie do DSDiK, że informacje uzyskane w wyniku oficjalnej korespondencji „nie zostaną udostępnione osobom trzecim”.

„Zakręcili się w kłamstwie”, prawda panie Kasper Nowak?

PS:

Anna Pichała

Komentarze

x

Zobacz także...

FAKTY Chocianów: Ja i moja rodzina nie liczy na ochronę narodowej Policji. Do widzenia…

źródło foto: Janusz Lech Komentarze

Dyskusyjne Forum Samorządowe Roberta Harenzy: Inwestycje w bezpartyjnych Wanów Chocianowa to marnowanie publicznych pieniędzy

TYLKO U NAS: O kosztownej i złej „inwestycji” Chocianowskiego samorządu w urzędników z Lubina. I ...