Bez kategorii

Rowerową ciszą wyborczą Chocianów zadrwił z prawa.

0

Niedziela bez pisania o polityce… to też dzień – mówię do siebie od rana. Ale co zrobić z rękami? Może lepiej wypedałować stres wyborczy, jak niektórzy bezpartyjni wczoraj, podczas ciszy, która jak widać nie dotyczy wszystkich śmiertelników. Wszędzie za złamanie ciszy wyborczej grozi wysoka grzywna, ale Chocianów to państwo w Państwie, gdzie prawo i normy nie zaglądają. Co w dniu wyborów publikuje urzędowy portal chocianow.pl? Opowiada, co się działo… podczas ciszy wyborczej!

„Nie ma Pana ciszy wyborczej, i co nam Pan zrobisz…?” – trawestując Bareję, obejrzałem relację z tej formy ciszy wyborczej, jaką bez skrupułów i obaw narzuca chocianowsko-lubińska elita polityczna.

Nie żartuję, jak kiedyś Zenon Laskowik opowiadając o nieprawdopodobnych wręcz sytuacjach. W Chocianowie w biały dzień, podczas ciszy wyborczej można – jak widać – prowadzić kampanię wyborczą, co jednak źle świadczy o stanie Państwa.

W moim przypadku niedziela z ciszą wyborczą jest retrospekcją, o jakiej Lech Janerka powiedział wyżej.

„(…) A poza tym to wiesz
Niekoniecznie jest źle
Adres ciągle ten sam
Od piętnastu już lat
Pod tym samym adresem
Aż mnie starość rozśmieszy
Będę czekał na ciebie
Będę czekał na listy
Będę czekał na ciebie
Będę czekał na listy
Pisz”

– śpiewa Lechu.

W ramach „ciszy” napiszę wiersz, albo coś przystroję na gitarze? Nie. Najpierw pójdę zagłosować…

P.S.:
Jak wrócę, zagram sobie… dla Ciebie. Piosenka nosi tytuł „Jak zacząć dzień”, bo pisząc tę piosenkę, takie dylematy miałem ćwierć wieku temu.

Robert Harenza

Tory kampanii Bezpartyjnych Samorządowców kończą się w Chocianowie… Na „Konwencji” wystąpi Golec uOrkestra!

Poprzedni artykuł

Listę przegranych otwiera Franciszek Skibicki… Za nim płyną inni „bezpartyjni”!

Następny artykuł

Comments

Comments are closed.

Login/Sign up