PORTRETY RADNYCH CHOCIANOWA: (mgr) Piotr Piech

Mam zmartwienie, ale chyba sam sobie na nie zasłużyłem. Narzuciłem sobie trudny temat. Postanowiłem rozpocząć cykl artykułów, które w zamierzeniu mają opowiadać o poszczególnych radnych Rady Miejskiej Chocianowa i radnych Rady Powiatu Polkowickiego. Minęło półtorej roku ich twórczej pracy. Gmina – wierząc sprawozdaniu Franciszka Skibickiego – na diety 15 radnych wydała śmieszne 139.056,98zł. Sprawdźmy, czy sprawdza się zasada „jaka płaca taka praca”, czyli pańszczyzna jak przed uchwaleniem Konstytucji 3 Maja, czy za niewielkie lokalne pieniądze radni wykonują tytaniczną pracę?

Nie ukrywam, że przy podjęciu decyzji o stworzeniu portretu dokonań radnych największą rolę odegrał radny Piotr Piech. Mam nadzieję, że Przewodniczący Rady Miejskiej Krzysztof Leszczyński nie będzie chował do mnie urazy za tak spektakularne pominięcie jego szarży i hierarchii w Radzie Miejskiej. Ostatnie wyczyny radnego Piech na chocianowskim forum ostatecznie utwierdziły mnie w przekonaniu, że ta barwna postać powinna rozpocząć cykl.

Moja „znajomość” z Piotrem Piech zaczęła się od muzyki. Co prawda nigdy nie zamieniłem z nim żadnego słowa, chociaż kilka razy odwiedzałem garaż na Wesołej, w którym próbował się zespół „Friends”. Piotr Piech grał na gitarze i podskakiwał w rytmie „ska”, co niewątpliwie utrudniało z nim kontakt. Werbalny kontakt z Piotrem Piech nawiązałem dopiero po przeczytaniu jego programu wyborczego, że nie wspomnę o kontakcie na spotkaniach wyborczych Komitetu Wyborczego Franciszka Skibickiego w Parchowie i ChOKu przed II turą wyborów na burmistrza.

Moje pomysły to:

1. Budowa profesjonalnej sceny widowiskowo-koncertowej – jak np. w Przemkowie wraz zapleczem technicznym (po co wynajmować scenę).

2. Ogrodzenie piaskowinic i placów zabaw (psy i koty robią w nic swoje potrzeby)

3. Koszenie trawy – tereny zielone na Wesołej i Armii Krajowej (nie może się MiG dogadać ze Spółdzielnią)

4. Przerzucenie kosztów różnic w zużyciu wody na odbiorcę indywidulanego(dlaczego płaci się za kogoś kto pobiera nielegalnie wodę?),

5. Reaktywacja Pikniku Reggae lub nowej podobnej – impreza stała.

Za te małe obietnice Piotr Piech otrzymał 166 głosów od wyborców w swoim okręgu (44,15%). Jak widać, w programie wyborczym Pana Piotra zawarte są dwie jego naturalne skłonności, mianowicie wieczne utarczki z prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej (wrodzona kłótliwość) i muzyka, a szczególnie muzyka reggae (kulturotwórcze predylekcje i artystyczna wrażliwość). Warto podkreślić, że w ogólniejszej wersji plany Piotra Piech dosłownie brzmiały tak:


A więc to profesjonalizm w rządzeniu oraz ekonomiczna wiedza o źródłach finansowania inwestycji gminnych miały z Chocianowa zrobić drugie Karaiby? Niemniej gwarantem tego sukcesu dla Piotra Piech zawsze był tylko Franciszek Skibicki. Posłuchajcie:

Owa telewizyjna wypowiedź otworzyła Piotrowi Piech drzwi do politycznej kariery. Jak Państwo słyszeli, radny Piotr Piech niesiony własnym sukcesem wzywał do głosowania na Franciszka Skibickiego. Za ten rodzaj szczerego oddania Franciszek Skibicki nagrodził go pełnieniem aż dwóch strategicznych funkcji w Radzie Miejskiej. Pan Piotr został członkiem Komisji Rewizyjnej (podkreślę – najważniejszej dla Franciszka Skibickiego, a tak naprawdę jedynej, której istnienie narzuca ustawa samorządowa) oraz przewodniczącym paralotniarskiego Klubu Radnych Chocianów 2014, gdzie zapadają wszystkie decyzje związane z rozwojem Gminy.

Trochę złośliwość, a trochę protekcjonalny stosunek do Piotra Piech zmusza mnie bym przedstawił, w jaki sposób radny potrafi okazywać radość z sukcesów:

Pomijając fakt, że radny Piech za ciężką pracę uważał kampanię wyborczą, a pracę radnego jako relaks, wzruszyłem się, bo czynnikiem relaksującym dla radnego była piosenka „Rock opera”, którą napisałem i skomponowałem w przypływie jakiejś relaksacyjnej słabości.

Niemniej później dla radnego nastąpił czas realizacji obietnic. I chociaż w programie Piotra Piech nie było mowy o Oświecaniu Gminy, z zapałem wartym innej sprawy radny z Wesołej zajął się także konserwacją lamp ulicznych:

„Cudotwórcą nigdy nie będę” – to szczere i odważne wyznanie Pana Piecha ma zastosowanie w każdej czynności radnego, które wykonuje codziennie od przeszło osiemnastu miesięcy. Na przykład nie był cudotwórcą nie naprawiając lampy, która zalotnie mrugała do mnie wprost do sypialni przez co nie mogłem się skupić na czynnościach małżeńskich. Pamiętacie? O naprawę prosiłem go publicznie. Energetycy wymienili żarówkę dopiero, kiedy przestała świecić zupełnie. Poza tym kiedyś, biorąc poważnie jego funkcje w Radzie, wysłałem „emalię” na urzędowy adres piotr.piech@chocianow.pl z prośbą o udzielenie wywiadu. Nie jest cudotwórcą, więc nie odpowiedział do dnia dzisiejszego. Długo się zastanawia? Uznaję, że brak wiadomości od Piotra Piech to dobra wiadomość.

Wiemy już, że Piotr Piech nie jest cudotwórcą. A jaki w takim razie jest jako radny. Skuteczny? Tak. Skutecznie głosuje przy uchwalaniu wszystkich, nawet najdziwniejszych pomysłów Franciszka Skibickiego i Krzysztofa Leszczyńskiego – choćby tej zmieniającej Statut Gminy z powodu Sławomira Tomczaka. A czy radny Piech, jako członek ciała pn. Organ Stanowiący, na posiedzeniach Komisji Rewizyjnej skutecznie bronił Franciszka Skibickiego w sprawie przekroczenia dyscypliny finansów publicznych przez burmistrza? Tak. Jako zwykły magister ekonomii, a nie administracji skutecznie nie wie, że wydatkowanie publicznych pieniędzy regulują ustawy. Skutecznie bronił się, by zapytać Panią Skarbnik albo Panią Sekretarz, czy ich zdaniem doszło do naruszenia dyscypliny. W prokuraturze obydwie Panie zeznały, że nie powinno się wydatkować pieniędzy gminnych, zanim nie uchwali tego Rada. Franciszek Skibicki jednak dopuścił się takiego zachowania. Na marginesie przypominam, że ja dokładnie przeczytałem zeznania Pań, a nawet mogę cytować poszczególne zdania.

Przeglądając historię głosowań radnego nie znalazłem żadnego, przy którym by powątpiewał w autorytet i cudotwórcze właściwości Franciszka Skibickiego. Jest w tym jakiś miłosny zaśpiew i fascynacja osobowością burmistrza z Zacisza. Piotr Piech jak natchniony wypełnia rozkazy. Nawet w sprawach dotyczących formuły demokracji i przejrzystości życia publicznego preferuje stary, dobry sposób rozumowania charakterystyczny dla czasów PRLu Franciszka Skibickiego:

Nie mogę nie zgodzić się z tezą, że radny Piech potrafi ośmieszyć się lepiej, niż ktokolwiek innych chciałby to zrobić za niego. Wspomaga go w tym naturalna skłonność do kłótni. Bo ja wiem, spowodowana kompleksami, czy apodyktycznym charakterem? Nie ważne. Radny Piotr Piech po prostu lubi się pokłócić, traktując kłótnię jako formułę społecznego dialogu:

Dokonując teraz swego rodzaju audytu pracy radnego Piotra Piech, nie sposób nie zauważyć politycznej współpracy i marketingu politycznego, który Pan Piotr uprawia w powiązaniu z portalem chocianow.com.pl. To właśnie na portalu Kamila Nosela lobbował za uchwaleniem 5,6 mln zł kredytu w przeddzień sesji. Nie tylko zresztą to. Za pomocą portalu wszczął nagonkę na Panią Krystynę Kozołup, Dyrektora ChOKu. w sprawie Dnia Jagody 2015.

XII Dzień Jagody w Chocianowie wieje nudą i bylejakością – chocianow.com.pl

Poza tym radny Piech wraz z Kamilem Noselem oprócz promocji zbierania psich i kocich kup, bawią się w jakąś polityczną wojenkę.

To uszczypną Franciszka Skibickiego, to zaatakują Romana Kowalskiego. Wielokrotnie na poważnie oszczerczo atakowali Romana Kowalskiego, choć ten od 2014 roku aktywnie nie uczestniczy w przepychankach w Gminie. Więc po co? Żeby wzbudzić u Skibickiego wrażenie, że jest lepszym burmistrzem od Kowalskiego? Może chce pokazać, jaki jest troskliwy i opiekuńczy, oczywiście jeśli chodzi o polityczną przyszłość Franciszka Skibickiego. Suma sumarum takie zachowania świadczą, że radny Piech nie tylko nie posiada politycznego doświadczenia, a wręcz uświadamiają wysoki poziom indolencji, którą epatuje na lewo i prawo na facebooku. Uważam, że ta wypowiedź radnego powinna przejść do kanonu bezradności człowieka z prowincji, któremu udało się wykonywać mandatu radnego Gminy:

(…)Koncert charytatywny miał odbyć się w Chok, ale nie wyraziła zgody Pani dyr. Szkoda. Na każdym koncercie znajdzie się tzw. „czarna owca”. Tak po prostu jest, co nie oznacza, że koncertów ma nie być. Trzeba zrobić wszystko, aby takie sytuacje wyeliminować do zera. Pani Tereso właśnie w tym kierunku powinno to pójść. Pytanie jest takie. Co zrobić by zmienić ten klimat, opór materii i sposobu myślenia? Wydaje się, że odpowiedź brzmi: Czas. Do licha tu nie ma czasu, aby czekać. Trzeba zakasać rękawy i posłuchać co do powiedzenia ma Kazik Staszewski. Cytuję tekst piosenki pt. „12 groszy” – „Dalej jazda do roboty…”. Proponuję pisać pisma do Chok, Burmistrza, radnych i nie tylko, aby takie działania podjął. Im więcej osób będzie pisać i zgłaszać takie zapotrzebowanie, tym kierownictwo Chok. (…)

Ups. Warto jeszcze raz powtórzyć te błagania o pomoc, które kieruje także do siebie jako radnego: „Proponuję pisać pisma do Chok, Burmistrza, radnych i nie tylko, aby takie działania podjął”

Mówiąc pozytywnie o radnym Piechu, nie można zapomnieć, że tylko ponad 60% internautów ocenia go źle, co odczytujemy w sondzie, którą prowadzi portal chocianow.com.pl. Nie ma powodów, by w to wierzyć. Piotr Piech żywotnie uczestniczył w realizacji wielkich inwestycji Franciszka Skibickiego, głosował za rozdawaniem pieniędzy gminnych na folklor sołtysa Drozda, na zwiększenie wydatków na promocję Edyty Rząsa, która – nota bene – była pełnomocnikiem Komitetu Wyborczego Franciszka Skibickiego… Co prawda dla wzbogacenia naszej Kultury radny Piech nie zrobił jeszcze nic, ale nadal – co widać wyżej – walczy jak lwica. Pewnie w Parku nie wybuduje sceny, o której marzy, ani w ChOKu nie będzie działało więcej niż 7 zespołów na metr kwadratowy – niemniej jego zapał wymaga docenienia, co niniejszym czynię.

W jednym artykule nie sposób wymienić wszystkich dobrych i złych cech osobowości tak dynamicznej postaci, jaką bez wątpienia jest radny Piotr Piech. Muszę jednak kończyć, bo inaczej znienawidzą mnie czytelnicy FAKTY Chocianów. Dlatego puentą niech będzie to, że radny Piotr Piech na forum ostatnio zwraca się do mnie per „ty”, głównie z powodu poważnej wewnętrznej sprzeczności, która cechuje jego stosunek do mnie. W skrócie: politycznie i nie tylko mnie nie znosi, a nawet zwalcza mówiąc pogardliwie nazwisko „Harenza”, a jednocześnie zachwyca się moją pisaniną piosenek. Nie przechodzi mu przez gardło, że autorem tego tekstu i muzuki jest Robert Harenza, woli w zawoalowany sposób mówić: „Uczcie się”. I dodaje „Oczywiście na myśli mam wyłącznie wykon”

P.S.
http://www.chocianow.vcity.pl/idiotyczne-pomysły-kandydatów.html

 

Robert Harenza

Komentarze

x

Zobacz także...

Szefowa „sprzątaczek” mianowana na Dyrektora RCK w Chocianowie. Kamilu Lis – przeproś za „faux pas” swojego burmistrza!

Tym razem rozpocznę od prostej konstatacji, że nic mnie już nie zaskoczy, ani to, że ...

Cztery lata urzędowania Fakty Chocianów

Nie obrażę się, jeśli będziecie mieli mi za złe, że zapomniałem o rocznicy FAKTY Chocianów, ...