Kompromitująca prawda o portalu FAKTY Chocianów

Ludzie w zasadzie są podobni do siebie – jeden kuleje, kolejny jest radnym, inny przebiera się za burmistrza albo udaje kogoś ważnego, a jeszcze inny czyta FAKTY Chocianów. Często pytam się sam siebie, dlaczego powstały FAKTY? Nie wierząc Norbertowi Piotrowskiemu, który spłyca problem sprowadzając mnie do roli pieniacza z Internetu (nagranie pochodzi z obrad Komisji Rewizyjnej orzekającej o tym, czy burmistrz Chocianowa przekroczył dyscyplinę finansów publicznych).

Uwaga! Na artykuł o takim samym tytule jak ten artykuł, Franciszek Skibicki czeka już od ponad pół roku. Od czasu powstania FAKTY Chocianów nasz burmistrz życzy sobie dowodów kompromitujących mnie i mój portal. Czeka od września 2015r i nie ukrywam, że z widocznymi objawami irytacji.

Zresztą nie tylko Franciszek Skibicki życzyłby sobie, żeby wszyscy dowiedzieli się jakiś kompromitujących faktów o autorze portalu. W kolejce czekają radni Krzysztof Leszczyński, Piotr Piech, Jerzy Likus, Norbert Piotrowski, itd. Kolejka jest długa, więc pozostałych beneficjentów tego artykułu – za przeproszeniem – nie wymienię z imion i nazwisk.

W wigilię charytatywnej uroczystości Jerzego Owsiaka postanowiłem dokonać swoistego rodzaju aktu autokompromitacji. Postanowiłem, że dam przykład w jaki sposób prosty człowiek może publicznie dokonać rachunku sumienia. Po prostu „powiem o mnie” – jak zwykł mawiać mój kolega, też agnostyk. Przypuszczam, że prawda zaboli, ale czego nie robi się dla bliźnich, w tym burmistrza, współmieszkańców, sąsiadów, a także radnych, którzy są wzorem cnót i samorządowych kompetencji.

Portal FAKTY Chocianów powstał z tęsknoty. Tęskniąc za czymś, czego nie ma, wypadam blado na tle reszty solidnego społeczeństwa. Przewodniczący Rady Rady Krzysztof Leszczyński recenzując moje mniej lub bardziej publicystyczne starania wyraża się mniej więcej tak:

Jak widać, według jego małomiasteczkowego słownika moja tęsknota za czymś czego nie ma, czyli kawałkiem prawdy, określana jest jako „nerwowość”. Niegłupi i elokwentny przewodniczący Rady Miejskiej nie rozumie, dlaczego przekroczenie dyscypliny finansów publicznych jest przekroczeniem dyscypliny finansów publicznych!

Publikując na początku krótki dialog pomiędzy Norbertem Piotrowskim z Krzysztofem Kowalczykiem chciałem uświadomić Państwu, jaki naprawdę jestem – widziany oczami radnego Norberta Piotrowskiego. Zauważcie! Jak uroczo i z niewymuszoną lingwistyczną gracją Norbert Piotrowski mówi, że ja (w domyśle) uprawiam jakąś grę, że dobrze wiedziałem…, że „chciałem złapać”…, że interesuje „show internetowe”…, itd. Niestety tak właśnie myślą radni Klubu Chocianów 2014, chociaż nie tylko.

Dzisiaj w kompromitujący sposób próbują zmierzyć się także z czynem zakupu domeny Franciszka Skibickiego www.gminachocianow.pl. To prawda, że FAKTY Chocianów jakieś pół roku wykupiły domenę „Gminy w pełni”, portalu publicysty Franciszka Skibickiego, który walczył z Romanem Kowalskim o wartości społeczne i moralne podczas poprzedniej kadencji. To kompromitujące zachowanie świadczy zapewne o „nerwowości”, jakby to określił Krzysztof Leszczyński lub o moich potrzebach robienia internetowego show, które z kolei przypisuje mi intelektualista Norbert Piotrowski.

Nigdy nie czułem się tak mały, jak podczas XIII sesji Rady Miejskiej. Z tęsknoty za „tą”, której nie ma; z tęsknoty za akwarium z rybką o nazwie bojownik kompromitująco stanąłem za Krzysztofem Kowalczykiem:

Drwiący śmiech? Śmiech drwiący z prawa, demokracji, z Kowalczyka, z przyzwoitości? Ten śmiech Skibickiego, Leszczyńskiego i Piotra (Pipi) Piech, że o innych drwiących nie wspomnę, nie
powinien być chlubą Chocianowa. Niestety , jak nic innego pokazuje, że poziom normalności, którą osiągnęła chocianowska demokracja podczas kadencji 2014 – 2018 wraca nas do PRLu. Franciszek Skibicki i Krzysztof Leszczyński jako apologeci tamtego świata siedzą obok siebie na sesjach Rady, jak katolicy w jednej ławce w kościele. I – jeśli ktoś zapyta- nie mam żalu do Franciszka Skibickiego ani radnego z Zacisza, że preferują taki model demokracji. Uważam, że inaczej nie potrafią.

W ramach kompromitującej pointy, ale także jako informację dla radnych powinienem teraz „nerwowo” opublikować skan orzeczenia Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych z 2004 roku, które mówi, że Franciszek Skibicki został uznany winnym przekroczenia dyscypliny finansów publicznych. Ale czy to prawda? – zapyta Norbert Piotrowski. A co to jest dyscyplina finansów publicznych? – zapyta Piotr Piech. Może to „nerwowość”? – zapyta Krzysztof Leszczyński. A kiedy będzie następny Orszak Trzech Króli? – zapyta Jerzy Likus.

A niech tam… jednak nerwowo opublikuję:

Pismo Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych do Burmistrza MiG Chocianów z 2004 roku

Prawomocne orzeczenie Komisji Orzekającj w sprawach o naruszenie dyscypliny finansów publicznych przy RIO we Wrocławiu z dnia 26 lutego 2004 roku

Komentarze

x

Zobacz także...

Dochody Gminy Chocianów w katastrofalnym stanie! Mamy za to drogi i relaks nad stawem przy stawie…

„Czego, by się nie dotknął, zawsze spieprzy…” – mówi się o niektórych ludziach. Wypisz wymaluj ...

„Z góry lepiej widzę Chocianów…”. Szklarska Poręba – wywiad z radną Anną Pichałą

Robert Harenza: Dzień dobry. Świat jest jednak mały. Idę po Szklarskiej Porębie i kogo spotykam? ...