Jakby powiedziała Klaudia Beker – Mówią, że Harenza załatwił córce nagrodę…

Chocianów – to dziki kraj! Turystom i postronnym internautom zwykle odradzam zwiedzanie tego zakątka globu bez przewodnika, ale nigdy przed świętami. Przed Świętami, np. Dniem Strażaka, Świętem Pracowników Kultury, Dniem Kobiet albo Świętami Bożego Narodzenia – z gorliwością większą niż eventowa promocja Klaudii Beker wszystkim polecam Chocianów, niczym tę oto papierową bombkę na choince.


Na przykład, im bliżej wigilii Bożego Narodzenia, w kraju Franciszka Skibickiego, jak ludzie na spocie ministra Radziwiłła zjączkują się wszelkie anomalie, znane i nieznane, umysłowe i emocjonalne, jazz z country, Sting z rockowym brzmieniem AC/DC, strategia z taktyką, pies z wydrą. Polecam. Tutaj jest lepiej niż na Kubie, w ChOKu słychać jak grają swiątecznie zadęty szlagier Tijuana Taxi. Są ładnie odśnieżone ulice, przyjemność godni przyjemność, kobiety robią za świętych Mikołajów, Rada Miejska uchwala bananowy budżet na 2018 rok, a pozytywnie zweryfikowany działacz egzekutywy PZPR – jak na wstępie – cytuje słowa biskupa (ups – przypis mój) (Biskup rzekomo bezinteresownie odwiedził Szklary Dolne gminy Franciszka Skibickiego – mówiąc na marginesie).

Przyjeżdżajcie, odwiedzajcie Chocianów, mówią apologeci gospodarza Gminy! W wigilię Wigilii Bożego Narodzenia wspaniałomyślna dobroć burmistrza Franciszka Skibickiego przemawia ludzkim głosem. Sami słyszeliście na wstępie, że już nie ma żadnego „yyy” i „fyyyyy”, nie ma jakiś tam karczemnych pouczeń radnych, jak na początku kadencji, nie ma prawa, bo od święta idący na emeryturę Franciszek Skibicki to mądry i katolicko uwrażliwiony człowiek.

A serio? Jest dobrze. Na Święta natura odśnieżyła ulice, budżet uchwalony, co prawda opuściliśmy Związek Zdrowych Miast, ale Franciszek Skibicki twierdzi, skoro radna powiatowa Beata Rolska i bez wydatków Gminy na ten cel uczestniczy we wszystkich zdrowotnych sympozjach Związku (bo to „ma takiego konika”), nie ma powodu przepłacać. Tak wyraził się burmistrz na XXXVIII sesji Rady. Oszczędzamy! To wyjątkowa cecha Chocianowa.

Nie ma co… Aż żal tracić energię na ironiczne aluzje dotyczące zachowań politycznego poligloty Franciszka Skibickiego, jeśli w Chocianowie wokoło od początku grudnia panuje permanentnie świąteczny nastrój, chrześcijański porządek, wręcz higieniczna duchowa czystość. Przyjeżdżajcie do Chocianowa, jak do Ziemi Świętej. Jest miło i odświętnie jak w kulisach podczas koncertu instruktorów Ogniska Muzycznego im. Franciszka Skibickiego. Mamy prawdziwe pasmo przyjemności! Do tego za darmo. A to w Parchowie Marszałek Województwa Dolnośląskiego śpiewa kolędy i pastorałki przywiezione wprost z Ukrainy lub Białorusi, to znowu w polkowickim starostwie rozdają prezenty. Do działkowiczów z kolei przyjechał nawet spóźniony Mikołaj z Lubina. Na forum mówią, że młody, wykształcony, hojny i do tego bezpartyjny, „jak z bajki”. Nie dalej, niż przedwczoraj w chrześcijańskim Ośrodku Kultury nawet Dyrektor Ogniska Muzycznego im. Franciszka Skibickiego Pani Krystyna Kozołup wraz z innymi uczniami i instruktorami wystąpiła z koncertem świątecznym. Super! Do tego dołączyć należy uroczy baner z życzeniami od organów władzy, Podkreślam, że na szczególną uwagę zasługuje „dobra zmiana”, że po raz pierwszy radny Krzysztof Leszczyński dostąpił zaszczytu podpisania życzeń z prawej strony, gdzie przez całe ostatnie ćwierćwiecze podpisywał się Franciszek Skibicki. O proszę.


W wigilię nie wypada mówić przykrych rzeczy, więc nie powiem publicznie, że urzędowo-katolicka promocja Franciszka Skibickiego (www.chocianow.pl) jakby nieco nie nadążała za wydarzeniami. Pani Klaudia Beker nie zdążyła ani na koncert w Parchowie, ani na występ ogniskowy, choć jej pryncypał i owszem był. Nawet zwrócił uwagę, w niewybredny sposób mówiąc do mnie, komu mam nie robić zdjęć, kogo nie nagrywać, gdzie jest przód, gdzie widownia, a nawet w jakim kierunku patrzeć. Pani Klaudia Beker tak gorliwie promuje Lepsze Polkowice, strażaków, trenerów stalówki i budżet obywatelski, że na świąteczne wydarzenia w Gminie nie ma czasu. Nie zauważyła nawet, że nazwisko Harenza wymieniono w starostwie przy okazji wręczania nagród, choć akurat tę nieuwagę można rozumieć w kategoriach zwykłej niechęci do nazwiska.

FAKTY Chocianów niesione świątecznym nastrojem postanowiły wyręczyć zarobioną Klaudię Beker i Franciszka Skibickiego w ich promocyjnej pracy. Zacznijmy od śpiewogry „Kolędy i pastorałki” w Parchowie, której obecnością nie zaszczycił współorganizator Franciszek Skibicki. Władzę wykonawczą dzielnie reprezentowała Pani Anna Pichała, sołtys wsi.


Pozwólcie, że Wigilię dla samotnych i potrzebujących, jaką OPS zorganizował w chrześcijańskim Ośrodku Kultury w dniu 19 grudnia pominę ze względu na obecność na niej radnego Krzysztofa Leszczyńskiego, który w żaden sposób nie pasuje do zebrango tam towarzystwa. Za to szybciutko się z tego zwierzę co można było zobaczyć i usłyszeć na żywo w wykonaniu artystów i artystek, instruktorów i uczniów, burmistrza i Roberta Harenzy na występie Ogniska Muzycznego.




Ładnie, nieprawdaż?
Jeszcze jeden event zanim przejdę do życzeń świątecznych dla mojej Pani ze snu, chwilę poświęcę konkursowi Powiatu Polkowickiego. Ok?

Jakby powiedziała promocja Gminy Chocianów: mówią, że Harenza załatwił córce nagrodę. Niech mówią… Prawdę i tak najlepiej zna bezstronne jury konkursu.

Konkurs na ozdobę rozstrzygnięty – miedziowe.pl




Wszystkim Czytelnikom życzę, by fajnie spędzili dni wolne od pracy. Natomiast mojej Pani ze snu dedykacja, szczególnie mi bliski utwór najpierw w wersji uczniów i instruktorów, w tym kierownika ogniska Romana Beta.

Ludzie kładą się spać
Przed snem dobrze zjeść jabłko

Ja książę Akwitanii
wspinam się na drzewo
w najlepszym wyjściowym ubraniu

Podglądam sąsiadkę
rozbierającą się do snu

(…)

Robert Harenza

 

Komentarze

x

Zobacz także...

Burmistrz Chocianowa w żałobie po stracie chocianowskiego.info. Nie przybył na Dni Parchowa…

Wielu czytelników FAKTY Chocianów zaskoczę tym, co powiem. Przy okazji komentarza do Dni Parchowa muszę ...

Dochody Gminy Chocianów w katastrofalnym stanie! Mamy za to drogi i relaks nad stawem przy stawie…

„Czego, by się nie dotknął, zawsze spieprzy…” – mówi się o niektórych ludziach. Wypisz wymaluj ...