15 grudzień! Miesięcznica zaprzysiężenia Franciszka Skibickiego, czyli XXV sesja Rady Miejskiej Chocianowa

Wybaczcie, ale muszę coś zrobić szybko i na samiuśkim początku. To silniejsze ode mnie, jak dla Krzysztofa Leszczyński są nadzwyczajne sesje albo skłonności do historycznego patriotyzmu radnego Jerzego Likus (PiS). Ponadto w soboty, w chwilach ataku sentymentalizmu, melancholii, depresji, czy – jak kto woli innego aktu uniesienia (co niewątpliwie teraz ma miejsce…) – nie potrafię oprzeć się pokusie „cyklicznej” refleksji na temat Bytu, imperatywu miłości, Franciszka Skibickiego i wspomnień związanych z „Panią”… Słowem muszę najpierw na jednym oddechu zacytować paryski wiersz polsko-francuskiego poety Guillauma Apollinaire (po matce Kostrzewskiego):

Most Mirabeau
Pod mostem Mirabeau płynie Sekwana
I niejedna miłość
Czy nie dość wspominana
Po bólu zawsze radość niespodziana

Zegar niech dzwoni noc niech nastaje
Dni ulatują ja pozostaję

Z twarzą do twarzy połączmy ramiona
Nieruchomi kiedy
Pod mostem ramion kona
Fala od wiecznych spojrzeń umęczona

Zegar niech dzwoni noc niech nastaje
Dni ulatują ja pozostaję

Miłość jak woda bieżąca odpływa
I odpływa życie
Woda jakże leniwa
Nadzieja nasza jakże natarczywa

Zegar niech dzwoni noc niech nastaje
Dni ulatują ja pozostaję

Niech dni się toczą jak rzeka wezbrana
Ni czas nie zawraca
Ni miłość pożegnana
Pod mostem Mirabeau płynie Sekwana

Zegar niech dzwoni noc niech nastaje
Dni ulatują ja pozostaję

„Dni ulatują ja pozostaję” – Boże, jak ten czas szybko płynie… Zaledwie parę dni temu minęła 420 miesięcznica ogłoszenia Stanu Wojennego, minął już XXV miesiąc od pożegnania z Panią ze snów, XXV miesiąc dobrych zmian i modyfikacji, które zapowiedział Franciszek Skibicki, a ja odnoszę wrażenie, jakby zaprzysiężenie Franciszka Skibickiego odbyło się dopiero wczoraj, jakby przed chwilą… Poza tym, jak wody Sekwany upłynął XXV miesiąc służebnej lojalności radnego Piotra Piech wobec Kultury, Franciszka Skibickiego i wartości wyższych oraz rozwoju Gminy. Nie wspomną nawet o dyskretnie oportunistycznej służalczości radnych m.in. Krystyny Łysiak, Marka Skornego, Jerzego Likus, etc…. Podczas sesji – miesięcznic, na których od dwóch lat burmistrz, jego przewodniczący Krzysztof Leszczyński bądź Mirosława Nowicka co rusz z kapelusza wyciągają jakiegoś królika, jak gdyby wiedzieli, że z emocjami i ignorancją da się zrobić wszystko. O! Podam przykład. Da się… Następczyni Franciszka Skibickiego, Pani Mirosława Nowicka na BIP pod nazwą dokumentu „Wykaz nieruchomości gruntowej przeznaczonej do dzierżawy – dz. 316 obr 1 Chocianów” np. z kapelusza wyciągnęła taką oto treść wykazu:

Wykaz nieruchomości gruntowej przeznaczonej do dzierżawy – dz. 316 obr 1 Chocianów – chocianow.bip.pbox.pl

„Dni ulatują ja pozostaję”, wiek temu napisał Apolinary Kostrzewski. Na nieszczęście dotyczy to także Franciszka Skibickiego. Wieczny burmistrz Chocianowa pomimo swojej nieobecności, wciąż zwołuje sesje/miesięcznice słowami mgr Krzysztofa Leszczyńskiego

Franciszek Skibicki bez specjalnych kompleksów nadal podpisuje projekty uchwał (projekt uchwały w sprawie wprowadzenia zmian do wieloletniej prognozy finansowej MiG Chocianów), a kiedyś uczestniczył w przeprowadzaniu Stanu Wojennego,w latach 70- tych ubiegłego stulecia podobnie jak Stanisław Piotrowicz otrzymywał ordery za szczególne oddanie sprawie rozwoju Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Partii.

„Dni ulatują, a On pozostaje”! Na dodatek podczas XXV miesięcznicy Rady Miejskiej, ustami Mirosławy Nowickiej bezczelnie wygłasza tego typu słowa krypto-szantażu w stosunku do Rady Miejskiej:

„Dni ulatują ja pozostaję”, więc przypomnę! Franciszek Skibicki z prostym remontem stołówki w Szkole Podstawowej walczy już od dwóch lat, a w tej chwili nawet jego następczyni (informacja z otwarcia ofert). Przypomnę, że w juz budżecie na 2015 pojawiło się zadanie remontu, było także w budżecie 2016, ale nie udało się zrealizować tego wielce prospołecznego zadania. Widać to trudniejsze, niż budowa Przedszkola, czy choćby fantazyjna budowa Delfinka!

Przez dwa lata brakowało 70.000,00zł! Jak się okazuje – Mirosława Nowicka po trzech latach w końcu znalazła w oszczędnościach przy okazji budowy drogi do domu Skibickiego, potocznie zwaną także już jako droga „do Irlandii” (przypis mój)

Pani Nowicka z upoważnieniu parę dni temu korespondowała z oferentami o ilości drzwi do wymiany w Szkole (odpowiedzi na pytania) oraz rozstrzygała przetarg, na który od dwóch lat Franciszkowi Skibickiemu brakowało pieniędzy (rozstrzygnięcie przetargu)

To smutne i straszne, że XXV miesięcznicę Rady Miejskiej jej przewodniczący Krzysztof Leszczyński zwołał tylko po to, by prowadzić sesję z jednym punktem porządku obrad. Ups. Jedynie o te biedne „odnalezione” 70.000,00zł w Wieloletniej Prognozie Finansowej zwołano miesięcznicę, by Mirosława Nowicka na pytanie Piotra Piech oznajmiła, że okres „nieżywienia” dzieci potrwa tylko jakieś 3-4 tygodnie, więc nic się nie stanie

Prawdziwa chałtura rodem z peerelu, chociaż Krzysztof Leszczyński nawet w tak żenującym spektaklu potrafił znaleźć same pozytywy. Krzysztof Leszczyński cudotwórczo dostrzegł nawet 300.000,00zł zysku/oszczędności Gminy. To jego osobisty umysłowy wkład w rozwój Gminy (przypis – mój)

Uwierzcie, ze żadna historia filozofii nie dorobiła się słów, którymi dałoby się „oszacować” wartości pustosłowia, którym posłużył się Krzysztof Leszczyński. Ideologicznych konfabulacji matematyczno-myślowych świeżo upieczonego magistra administracji, które Krzysztof Leszczyński na XXV miesięcznicy przedstawił jako swoje myśli nie da się obronić nawet na szczeblu nauczania w gimnazjum, nomen omen tak znienawidzonym przez nowy ład konstytucyjny. Dlatego, że „Dni ulatują ja pozostaję”, w XII miesięcznicę niewydanego numeru gazety FAKTY Chocianów cytuję artykuł o remoncie stołówki. Rok temu napisałem:

Fakty Chocianów – Inwestycje, inwestycje, inwestycje…

Z kolei radny Norbert Piotrowski na XXV miesięcznicy nienachlanie przypadkowo ujął to tak

Szanowni Czytelnicy, na zakończenie mam do omówienia jeszcze jedną ironicznie brzmiąca miesięcznicę! W przeddzień „miesięcznicy” moich urodzin (już 19 grudnia od świtu oczekiwać będę na życzenia, głownie od Pani…) z jeszcze większym i nieukrywanym wzruszeniem patrzę na cudowne zdjęcie startowe artykułu „Babciu, a dlaczego PiS ma takie wielkie oczy…?” Brrr, zima nadchodzi – tak napisałem, ale nawet we mnie wtedy jednak nie wszystko oziębło. Cyklicznie w ChOku znów mamy Święta, grają i śpiewają kolędy ogniskowe, jakby ksiądz z kolędą miał przyjść za chwilę albo i nawet Orszak Trzech Króli z Jerzym Likus i Krzysztofem Leszczyński na czele. „Dni ulatują…”.

P.S.
W przeddzień świętych narodzin nawet radny Piotr Piech wczoraj przemówił do mnie ludzkim głosem! Serio. Wyraźnie słyszałem, jak po raz pierwszy, mijając się ze mną powiedział: Dzień dobry! Szedł z córką, więc od razu pomyślałem, że robi jej szkolenie z zakresu kulturalnych zachowań, albo inne. Z wrażenia aż radnemu Piotrowi odpowiedziałem żołnierskim „Dzień dobry”, odwzajemniając w ten sposób całe kulturalnie i świątecznie bogactwo hipokryzji, tandety i kołtuństwa rządzącego ludźmi…

Robert Harenza

Komentarze

x

Zobacz także...

Burmistrz Chocianowa w żałobie po stracie chocianowskiego.info. Nie przybył na Dni Parchowa…

Wielu czytelników FAKTY Chocianów zaskoczę tym, co powiem. Przy okazji komentarza do Dni Parchowa muszę ...

Dochody Gminy Chocianów w katastrofalnym stanie! Mamy za to drogi i relaks nad stawem przy stawie…

„Czego, by się nie dotknął, zawsze spieprzy…” – mówi się o niektórych ludziach. Wypisz wymaluj ...