Artykuł

Chocianów! Macie to! – Podczas urlopu “powstaje” wizualizacja następnego Centrum Rozrywki…

0

Choć sam jestem na urlopie, niezmiennie od wielu lat w tym czasie w Szklarskiej Porębie, jak zwykle już od poniedziałku, po opublikowaniu Dylemat Dolnego Śląska – kto naprawdę buduje kolej, jeśli buduje ją Tomasz K., jego żona i chyba… Informator Gminy Chocianów ? drżałem, że nie będę miał o czym napisać następnego „Słowo na niedzielę”, czyli tego, co teraz – za przeproszeniem – robię. Jak wiecie, sezon ogórkowy, w odróżnieniu od Sezonu Rafała Wojaczka, z natury bardziej poetyckiego, rządzi się swoimi prawami – nic się nie dzieje, a na prowincji tym bardziej, bo nawet włodarze Gmin potrafią całe lata przebywać w sezonie urlopu, a każdy sezon letni pięknie tylko tuszuje te wieloletnie unikanie pracy.

Przecież z powodu braku tematu nie będę się „świnił”, pisząc, że widziałem Kaspera Nowaka na ul. Kościuszki, robiącego zdjęcia, nomen omen jakby do tego artykułu, bo – póki co – żadną atrakcją turystyczną nie jest, ani nawet nie jest przyczynkiem do poważnej irytacji z powodu marnotrawienia publicznych pieniędzy, co widać na zdjęciu startowym…

Z powodu innych osobistych powodów z kolei nie chcę psuć sobie dobrej zabawy na siłę opisując chocianowską mizerię, którą populistyczną treścią na daremne próbuje wypełnić Katulski (RCK) Adaś i jego Pańcie.

Otóż „najlepszy behapowiec w historii upowszechniania Kultury” Katulski Adaśko eventami dla dzieci pn. KINO Granie, albo Wieczorki przy stawie, jakbym próbował strzelać zamokłymi kapiszonami na Sylwestra, co z reguły bardziej przypomina strzelanie smażonego popcornu, niż prawdziwe show, widowisko, czyli prawdziwy powód do satysfakcji w upowszechnianiu Kultury (w nawiasie mówiąc, czym powinna zajmować się ta instytucja w ramach wykonywania ustawą wyznaczonych zadań własnych Gminy, oczywiście jakąkolwiek przyjmując teorię Kultury, jako wiodącą albo wystudiowaną).

Co prawda chłoptaki pokazali jakąś koparkę, która kręciła się w okolicach torowiska przy peronie, imitując wielki front robót przy inwestycji budowy „mijanki” dla maszyn KD, ale to, bez urazy, kompromituje prawdziwego Inwestora, czyli Urząd Wojewódzki, a nie samozwańczego budowniczego żelaznej Kolei, którym mianował się Tomasz K., jego żona, Tymoteusz Myrda i wielu lokalnych i regionalnych dygnitarzy, którzy zapomnieli, że wszystko to robią z publicznych (choćby nawet Unijnych środków), a nie jako szlachetne uczynki własne, tj. niby dobroczynne gesty arystokracji Dobrych Panów. W sumie, o tym epizodzie chocianowskiej propagandy nie ma co rozdzierać szat, bo to nie mogło zaspokoić estetyczne i intelektualne potrzeb nawet mieszkańców murzyńskiej wioski (nie obrażając świadomości tych ostatnich), a co dopiero Czytelników Fakty Chocianów, które – co podkreślę – mają inteligentną widownię, więc nie na każdy ochłap rzucony przez władzę, zostanie przez nią podniesiony.

Szanowni Państwo,
– mówiąc między nami – te w/w wymienione sezonowe, raczej żenujące, niż odpowiedzialne kwantyfikatory rozwoju Gminy są jeszcze gorsze, niż zapomniany przez elektorat dawny pomysł chłoptaków, żeby na rynku Chocianowa zrobić gigantyczną plażę, nawieść piasku za duże pieniądze, zrobić Florydę z Chocianowa, po to, żeby zarobić na „relaksie” mieszkańców Chocianowa, którzy co prawda nie mają, po czym jeździć do pracy (bo dziury w drogach większe, niż ucho słonia), nie mają dostępu do cywilizowanych metod komunikacji lokalnej, to jeszcze Strefa Relaksu miała być bez dostępu do morza, czy innego zbiornika wodnego, nie licząc oczywiście stawu w parku, który kiedyś w rojeniach Tomasza K. miał być wielkim zbiornikiem retencyjnym (nie chce mi się teraz szukać w archiwach „artykułów” na ten temat, bo nie…).

Obawiam się, że nawet powyżej cytowane dyrdymały nie przebiją urlopowych pierdół, jakie kiedyś Gmina Chocianów dedykowała „zapóźnionej” jeszcze bardziej Gminie Przemków.

Chocianów przykładem dla Przemkowa…? Ups! Dawno i nieprawda… Ale to, że Tomasz K. buduje zerwane więzi komunikacyjne z Gminą, która razem z Chocianowem jest w polkowickiej wspólnocie powiatowej budzi nie tylko u mnie uśmiech politowania od dawna, a teraz wyjątkowo dobitnie świadczy o niedojrzałości chłoptaków, z Lubina, za którymi wciąż i wciąż ciągną się kompromitujące obietnice. Niespełnione! Ciągną się kompromitujące informacje o drenowaniu Gminy z budżetowych środków, kompromitujące fakty o horrendalnym zadłużeniu, itd., itd….

Wakacyjne “wybory” następcy burmistrza Chocianowa w Szklarskiej Porębie

Jeśli nie pamiętacie, to przypomnę, że rok temu w kontekście w/w mema pisałem o farsie inwestycyjnej Gminy Chocianów.

Nic się nie zmieniło, aczkolwiek kilka niepodważalnych prawd będę musiał jednak powiedzieć wprost, choćby na urlopie, ale za chwilę… Najpierw przerywnik muzyczny.

Postaram, na ile mnie stać uprościć przekaz, nie sprościć, że nie powiem sprostaczyć, dlatego wypada podkreślić, że realizowanie obietnic przez ekipę fachowców Tomasza K. wygląda w grę w „kółko i krzyżyk”. Kółko to, że się tak wyrażę, „realizuję obietnice”, a krzyżyk… należy rozumieć dosłownie, jako położenie krzyżyka na obietnicach.

Jeśli to, co teraz przedstawię Państwu nie pomoże zrozumieć całej farsy, którą emanuje Tomasz K. – to spróbuję w następnym tygodniu, jak zwykle bez skrupułów i zbędnych ceregieli wrócić do tłumaczenia podstawowych aksjomatów, jakie na co dzień organizują moje życie moralne i umysłowe, nie tylko na urlopie. Popatrzcie na przykład chodnika w Parchowie. Jeśli Tomasz K. realizuje obietnice, to ja uważam się za stary, żeby tego dożyć. Uwaga!

I po sześciu latach, w końcu Tomasz K. może podpiąć się pod statek (nie będę cytował całości przysłowia), żeby nachalnie spijać śmietankę nie ze swoich zasług. Uwaga!

Oks! Idźmy w wizualizacje obietnic, czyli nawiązując do wizualizacji „powstawania” Regionalnego Centrum Rozrywki… O,Bosiuuuu

Nerwowość w Urzędzie: część druga

Wyeliminowałem tematy, jak sami pewnie zauważyliście, spraw mniejszej wagi, jak postaci Katulskiego, Nowaka, czy powstawania Regionalnego Centrum Rozrywki Rodzinnej im. Tomasza K., bo najbardziej doskwiera mi zniknięcie Tomasza K. i jego siedziby na Dworcu Miejskim, przy ulicy Kolejowa 49a. W styczniu 2026 roku było…

Na urlopie 2026 nie ma już Tomasza K. na tabliczkach urzędowych.

“Wiwaja jula…” – ode mnie. Choć w sercu pozostaną tylko inne życzenia, których sam nie usłyszałem

Koniec roku, koniec bogatych lat dla Chocianowa… Życzę Nowego Roku bez złudzeń!

Nerwowość w Urzędzie: choć chwalą wypasiony budżet, to “żółtki” nie jeżdżą ulicami Chocianowa!

I jeszcze jedno, zanim wrócę z urlopu. To, że ekipa fachowców w lecie 2026 roku zaczyna montaż Centrum Rozrywki, który był planowany na lata 2027-2029 swiadczy tylko o jednym. Władza wie, że Tomasz K. lada chwilę odejdzie w niebyt, to wszystko trzeba robić pozornie, wizualnie i na chama…

P.S.:
W następną niedzielę na pewno przedstawię więcej muzycznych wrażeń z urlopu, ale dzisiaj (tym bardziej, że musze za chwilę będę robić jako taksówkarz dowożący wiernne do kościoła na niedzielną mszę) ograniczę się do tradycyjnych pożegnań, dedykacji i pozdrowień bliskich mi kobiet, ze szczególnym podkreśleniem Najładniejszej Pani… Jak mi T-ROC miły, tylko melodia teraz przychodzi mi do głowy.

Robert Harenza

Dylemat Dolnego Śląska – kto naprawdę buduje kolej, jeśli buduje ją Tomasz K., jego żona i chyba… Informator Gminy Chocianów ?

Poprzedni artykuł

Comments

Comments are closed.

Login/Sign up