Artykuł

Co z gór przywiozła “Rzeczypospolita Chocianowska”? Jeszcze nie wiadomo, że nic… Ale na pewno kilka foci.

0

Od razu przestrzegam, żeby nie zwiodło Was zdjęcie startowe. To wyłącznie mój kaprys. Dzisiejsze „Słowo na niedzielę” nie będzie ani o demografii, ani o widocznych na zdjęciu na scenie w Karpaczu prezydencie Lubina Robercie Raczyńskim, tudzież o Tymoteuszu Myrdzie, o nie – uchowaj Boże. Może kiedy indziej, ale nie dzisiaj… A mówiąc między nami, pewnie w ogóle nie zauważyłbym tych panów, przemilczał ich obecność, nie roztrząsając ani ich dorobku, ani ciemnych stron ich karier, zresztą – trawestując zasadę, że o aksjologicznych „martwych”, mówi się zawsze tylko dobrze, albo wcale. Na nieszczęście moją uwagę przykuł szyld, pod którym w/w postaci regionalnego życia politycznego wystąpili na ogólnopolskim, ba, według chocianow.pl wręcz ogólnoświatowym FORUM EKONOMICZNYM w Karpaczu.

Jak mi T-ROC miły, przysięgam, że percepcję Szanownej Publiki wolę skupić na stowarzyszeniu o wdzięcznej nazwie „Rzeczypospolita Samorządna”, której twórcami są wyżej wymienieni z nazwiska baronowie Bezpartyjnych Samorządowców, nawiasem mówiąc promotorzy Tomasza K. w zdobyciu przez niego mandatu burmistrza Chocianowa (oczywiście, nie wyłączając z tego grona burmistrza ćwierćwiecza Franciszka Skibickiego, bo to on właściwie „na miejscu” wykonywał czarną robotę i ich polecenia).

Wracam z Karpacza z nowymi pomysłami, inspiracjami i przekonaniem, że warto konsekwentnie budować silną pozycję naszej gminy

– zawierzył się Tomasz K.

Jakie to „nowe pomysły i inspiracje” z Karpacza przywiózł burmistrz do Lubina (gdzie mieszka, gdzie płaci podatki, gdzie lubi przebywać w czasie godzin urzędowania w Chocianowie…) mówiąc szczerze nie bardzo mnie zajmują, nie tylko z powodu tuzina nieudanych projektów i pomysłów, które już „przywoził” do Chocianowa przez okres ostatnich 8 lat. Że przypomnę likwidację podatku od nieruchomości, albo punkty apteczne w każdej wsi, albo remontowanie dróg, nie, jak za czasów Franciszka Skibickiego byle jak, byle było, byle nie wkurzyć elektoratu, ale profesjonalnie, kompleksowo, na lata…

Wyborcy Chocianowa – jak się bawicie przez 8 lat “samorządu” ekipy Tomasza K.?

Niestety żaden ze świetnych pomysłów mu nie wyszedł bardziej, niż pomysł zrobienia z Chocianowa „małego Lubina” – każda instytucja zyskała miano Regionalnej! Uwaga! Regionalne Centrum Kultury, Regionalne Centrum Rozrywki, Regionalne Centrum Rekreacji i Sportu, a skończywszy na Regionalnym Centrum Patriotyzmu im. Lecha i Marii Kaczyńskich, które jest zwykłym pustostanem administrowanym przez sąsiada z osiedla, Katulskiego RCK Adaśka.

Tak się nieszczęśliwie składa, że każde zdanie wypowiedziane przez Tomasza K. należy traktować jako plotkę, obietnicę bez pokrycia, albo informację, której nie da się zweryfikować w żadnym publicznie dostępnym źródle. Najczęstszą jednak formą, jaką stosuje burmistrz Chocianowa jest po prostu kłamstwo w żywe oczy, bo przemilczeń ważnych i niewygodnych dla niego spraw nie powinniśmy traktować inaczej, niż formą mniej lub bardziej zawoalowanego łgarstwa. Ale może podam jakiś przykład, że swoich zarzutów pozorowaniu zmian i rozwoju, a także wierutnych kłamstw mających na celu wytłumaczenie wielkich wydatków na propagandę i lans siebie działaniem dla społeczności lokalnej, co?

W mieście zamontowano sieć totemów, które miały rzekomo podawać informacje ważne dla mieszkańców. I co mamy? – non stop filmiki z Tomaszem K. obsadzonego w pierwszej roli i od czasu do czasu, jakiś plakat zaczynający się: Burmistrz Tomasz Kulczyński zaprasza…, a to na wycieczki rowerowe, a to na konkurs plastyczny dla dzieci, etc., etc…

W piątek wybrałem się, by osobiście z ławeczki przed siedzibą burmistrza „na peronie” pooglądać ten maraton filmowy.

Jednego mi zabrakło, patrząc na filmy i okolice „Urzędu” Tomasza K. Jak mi T-ROC miły, nie było urzędniczego ruchu, ani auta, ani złamanego petenta, który w tym miejscu chciał załatwić jakąś ważną sprawę. Dlatego nie przekonują mnie krasomówcze popisy okłamywania mieszkańców „murzyńskiej wioski”, jak od 8 lat na własny użytek używam na określenie Chocianowa stosowane na rolkach lub na ambonach okolicznościowych świąt i uroczystości przez włodarza Chocianowa – to fakt – wykraczają poza medianę zdolności innych wójtów lub burmistrzów, ale chyba nie na tym polega miara siły burmistrza Gminy. Nie zmylą już nikogo takie oto peany, bo to efekt innego rodzaju zauroczenia, że to tak nazwę.

Nie zamierzam kokietować, że przez przypadek na chwilę odszedłem od „Rzeczypospolitej Samorządnej”, której szyld, jak powiedziałem wyżej szczególnie sprowokował mnie do dziennikarskiej gadatliwości. Zapewniam, że wszystko, co mówię teraz i piszę od przeszło 10 lat składa się w całkiem przewidywalny łańcuch zdarzeń i plan tej organizacji wysoce niemoralnego wykorzystywania nieświadomości lokalnych samorządów. Pewnie niewiele osób wie, że Gmina Chocianów płaci składki na rzecz tego stowarzyszenia, m.in. dlatego zmusiłem się, żeby w ogóle tę informację wprowadzić na agendę dzisiejszego „Słowa na niedzielę”. Gmina płaci na stowarzyszenie roczne składki, ale w imię jakiejś wyższej racji, czy to ma sens, czy ma w tym interes inny, niż polityczny czy towarzyski, itd., itd. nikt nie odpowie. Nie chcę mnożyć niepotrzebnych pytań o racjonalność tych obciążeń budżetowych, bo sam Tomasz K. powinien już kilka lat temu wytłumaczyć i udowodnić, jakiego rodzaju korzyści przyjęła Gmina płacąc ten swoisty haracz (nadpodatek, ściepę na rzecz organizacji, której splątane ścieżki prowadzą do wielu samorządów różnych gmin Dolnego Śląska, choć w sumie na polityczną działalność regionalnych „fachowców” od bezpartyjności w samorządach).

Taka, jak Rzeczypospolita Samorządowa promotorów Tomasza K. niestety jest „Rzeczypospolita Chocianowska”. Nieliczni wiedzą, ile Gmina wydaje na twór organizacyjnie – polityczny, choć pod nazwą z premedytacją akcentującą ogólnopolską mitologię samorządności lokalnej, w której niestety dzieją się rzeczy związane z promocją egoistycznych dążeń kilku wyjątkowo cynicznych postaci z kręgu lubińskich Bezpartyjnych Samorządowców. Wobec powyższego przypomnę, kogo Tomasz K. wzywał pod niebiosy, do kogo kazał dzwonić, jak Policja przywiozła go pod SOR, bo odmówił badania na zawartość alkoholu.

“Ludzie ratujcie! Dzwońcie do Myrdy, Raczyńskiego, do TVN-u…” – burmistrz i Rada Miejska nie przyznają się do winy!

W myśl zasady, że niektórzy od Boga dostali na przykład stosowny wzrost lub piękny uśmiech, inni według mistycznego rozdzielnika posiedli idealnie Rubensowskie kształty, jeszcze innym dostało się dużo włosów na głowie, genialny dwutakt, dar idealnej tęsknoty za licealistkami… Tak sobie po cichu myślę… na przykład mój Kolega z wojska otrzymał umiejętność pisania wierszy z lekkością pląsów primabaleriny. Jeśli mam podać inny przykład, to na przykład z kolei mój kolega Wikary potrafi na każdym jarmarku i odpuście z sukcesem chwalić, że zna wszystkich ważnych tego świata w okolicy, i to na dodatek z zupełnie innej strony, niż ja ich znam. Taka różnorodność darów od Boga oczywiście nie może podlegać krytyce, jak gmina szeroka od Jabłonowa po Ogrodzisko, i długa, od Osiedla Zwycięstwa, po centrum miasta, tj. Osiedle Wesoła. Tak się składa, że chyba Tomasz K. dostał dar bycia burmistrzem. Mówicie co chcecie, ale dar bycia burmistrzem doprowadził go do tego, że urzęduje na peronie, co dla wielu może być śmieszne, dla innych żenujące, choć w sumie adekwatne do pasji i uzdolnień Tomasza K. W sumie to o wiele za dużo, niż sam potrafi udźwignąć, ale jednak na razie nie da się tego prawnie podważyć. Zrobi to dopiero Sąd, bez względu na to, z iloma plastikowymi – pluszakami typu Edward Warchocki zrobi sobie zdjęcia.

Bez względu na ilość zaklęć, choćby takich…

Forum w Karpaczu udowadnia, że jednak, że włodarze tacy jak burmistrz Kulczyński czy Prezydent Raczyński dostrzegają te procesy (…)

Każda wartościowa rozmowa podjęta w Karpaczu może dla Chocianowa stać się wartościowym kapitałem na trudne czasy i filarem (…) (podkreślenie – moje)

– twierdzi Rzeczypospolita Chocianowska.

www.faktychocianow.pl/dzem-z-obiecanek-podatkow-i-mirabelek-tomasza-k-jest-kwasny-az-geby-wykrzywia/

( zał 13 )

Chocianów nie spłaca kredytów! – O, Jezu…

Nie macie pojęcia, jak bardzo cieszyłbym się w tej chwili (no, może bardziej cieszyłbym się tylko z widoku Najładniejszej…), jakby komuś znienacka przyszła refleksja, że to nie my/mieszkańcy wybieraliśmy burmistrza według własnego sumienia, lecz został nam on propagandowo i politycznie narzucony przez projekty typu Rzeczypospolita Samorządna, albo ten czy inny piewca wyższej wartości samorządu nad Świętami Bożego Narodzenia, lub Wielkanocy…

P.S.:
Sam czuję, że teraz nie potrafię precyzyjnie określić swojego nastroju, dlatego będę strzelał z doborem tradycyjnej dedykacji muzycznej… Najładniejszą Panią z góry proszę o wyrozumiałość i przebaczenie, jeśli tym razem nie trafię w jej emocje.

Robert Harenza

Było nieszczerze, było radośnie…! Za to niebawem będzie jeszcze gorzej – trwają prace nad Budżetem na 2027 rok

Poprzedni artykuł

Comments

Comments are closed.

Login/Sign up