U, la,la… ale się porobiło! Nerwowość w Urzędzie przeszła prawdziwą metamorfozę! W co się tym razem przepoczwarzyła? Niestety z najczystszej postaci głupoty, o której pisałem w zaprzeszłą niedzielę.
Chocianowscy urzędnicy wynaleźli najczystszą frakcję głupoty – nerwowość w Urzędzie, część trzecia
Sprawa dotyczyła reorganizacji transportu publicznego przeprowadzanej od niemal roku przez “ekipę fachowców” Tomasza K. i wykluczenia komunikacyjnego Trzmielowa i Szklar Dolnych “za karę”, przeszła w śmieszność w najbardziej nieśmiesznej formie, tj. konkretnie w stan wizyjnego amoku.
Kuweta duża jak pustynia, dlatego niczym kot oczy przecieram z niedowierzaniem, bo w zeszłym tygodniu wizja goniła wizję, a to – jak wyżej – pojawiła się wizja przebudowy wąskiego gardła (z resztą – nie pierwszy raz)…
A to znowu wizja przebudowy stadionu, a ostatnio kompletnie zapomniana wizja przejęcia pałacu (aż trudno uwierzyć, że tyle ambitnych wizji urzędnicy wygenerowali w reakcji na ostatnie artykuły FAKTY Chocianów).
Nerwowość w Urzędzie: choć chwalą wypasiony budżet, to “żółtki” nie jeżdżą ulicami Chocianowa!
Koniec roku, koniec bogatych lat dla Chocianowa… Życzę Nowego Roku bez złudzeń!
Nerwowość w Urzędzie: część druga
Wiemy już nad czym pracują “sztabowcy” burmistrza Tomasza Kulczyńskiego w kontekście planowania strategii rozwoju gminy Chocianów po 2029 roku
– napisał prawdopodobnie Nowak, ale paznokci nie dam sobie wyczyścić, czy przypadkiem autorem nie jest sam rzecznik Urzędu Krystian (126p) Wan.
Wizyjność rozwoju nie budzi wątpliwości, z tym, że wszystko jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawi się dopiero za 3 lata!
Czy już mówiłem, że Tomasz K. jest nowoczesnym baronem Münchhausenem? Nie mówiłem?
Mówiłem, ależ mówiłem, jak mi T-Roc miły. I to na samym początku jego wizyjnego rządzenia Chocianowem.
“Wiosna, wiosna, wiosna…” – Tomasz Kulczyński kupuje pałace!
Ale chłoptaki z Lubina po swojemu kombinują, że na pewno zapomniałem. Poza tym “sztabowcy” burmistrza nie doceniają jeszcze jednej mojej wady, a mianowicie systematyczności w studiowaniu ich konfabulacji i mitomanii opartej na iście goebbelsowskich zasadach, że pięć razy wypowiedziana nieprawda zaczyna przypominać prawdę, a zwykła bezradność wyrażana jako szczera wiedza o faktach i historii najczęściej zmienia się w heroikomiczną wizję.
“Wiosna, wiosna, wiosna… jak to tak?”. Rzeczywiście w czasie wiosennego przesilenia stany świadomości chłopców od samorządności 2018-2023 w Chocianowie przypominają sytuację, jakby po pijaku ślepy prowadził kulawego. Oto strażak Wandycz z sołectwa Trzebnice, w marzeniach “urzęd” przenosi do pałacu, a Tomasz Kulczyński na pniu kupuje błyszczącą “perełkę” Chocianowa, oczywiście jeśli społeczeństwo gminy Chocianów w roztargnieniu “wiosennym” za to zapłaci!
Ok. Chyba aluzji wystarczy w ramach wstępu. Przejdźmy więc rzeczowo do paranoicznych fantazji Tomasza Kulczyńskiego. Dowiedzieliśmy się, że oto Tomasz Kulczyński bez pieniędzy kupi pałac! Nie mówcie mi, że to ja oszalałem/zwariowałem pod wpływem pierwszego dnia Wiosny! Przecież na tym zdjęciu wyraźnie widać, komu (raczej z powodu wiosny – proponuję nie kojarzyć z Biedroniem… – przypis mój) uderzyło w dekiel. Dwóch dorodnych Panów w młodym wieku w samozadowoleniu wiosennym daje się fotografować w ekskluzywnych pomieszczeniach prywatnego pałacu.
– nie ukryję, że napisałem to w 2019 roku, to jest 7 lat temu.
I dalej:
Ledwo nastała Wiosna 2019 , a tu macie – następny “münchhausen” Tomasz Kulczyński, burmistrz Chocianowa, objąwszy po sławnym poprzedniku kadencję 2018-2023 licytuje, że na potrzeby upowszechniania Kultury (już Marka Dłubały, nie mojej Pani Dyrektor) kupił nie tylko stary dworzec PKP, ale wręcz ogromny pałac. Tak, tak… Tak samo jak własnymi rękami baron Münchhausen za włosy wyciągnął się z bagna, tak Tomasz Kulczyński (już) kupił pałac!
Jak mi T-Roc miły, już nie muszę nikogo nauczać, że pewnych rzeczy, tak złych jak dobrych nigdy się nie zapomina. Natura! Prawdą jest, że od dawna grozę, a przynajmniej obawy budzi we mnie myśl, że Chocianowem rządzą jacyś utracjusze, którzy w administracji publicznej widzą jedynie wymierne korzyści dla siebie, a wspinaczkę po drabinie kariery politycznej urozmaicają sobie prześciganiem się w tworzeniu coraz durniejszych koncepcji rozwoju. OMG!
Korzystasz – oszczędzasz
– ale najpierw zapłać za kartę, o ile w ogóle jesteś mieszkańcem, bo to, że płacisz podatki na budżet gminy jest podstawą, żeby kartę kupić.
Niestety kwestia oszczędzania władzy nie dotyczy. To może podam świeżutki przykład, jak hojni w wydawaniu publicznych pieniędzy są “sztabowcy” Tomasza K., co?
Na piątkowej sesji Rady Miejskiej uchwalono, że za kilka regałów do nowej Biblioteki (na peronie PKP) gmina wyda prawie 130.000,00 zł! Ups…
Szanowni Państwo,
to aż 1% super wypasionego budżetu Chocianowa na 2026 rok! Można? Można! Cały pogrzeb na nic! – jakby powiedział mój Kolega z wojska. Te regały to chyba pałacowe muszą być, skoro takie drogie…
Dzięki Bogu radny/dyrektor Machoń junior, który głosował za wydaniem takiej góry publicznego szmalu “na regały” wraz innym byłym radnym Piotrem Wandyczem chwalą się, że “pozyskali” aż 5.000,00 zł dla pogorzelców z ul. Kościuszki! Lista instytucji i różnych środowisk uczestniczących w tym evencie charytatywnym tyleż wzbudza podziw, co ilości, ile rozczarowuje, jeśli chodzi o efekty. Wiem, że instytucjonalnie w/w podmioty bez rozgłosu, na zasadzie kompetencji im przypisanych po cichu mogłyby pogorzelcom pomóc dużo więcej, ale – jak zwykle – zwyciężyła pogoń za widowiskowością i partykularnymi politycznymi korzyściami. I znów “góra urodziła mysz”, głównie dlatego, że oprócz chęci pomocy liczy się wizerunkowa wrażliwość, to jest gratulacje, podziękowania i focie, focie, focie…
Dla porównania publikuję obywatelską skuteczność, żeby nie było wątpliwości, że ludzie chętniej reagują na szczere odruchy serca, niż operetkowe konstrukcje pomocy poprzez polityczny lans lokalnych wrażliwców.
#KoncepcjaRozwojuGminyChocianów: powiatowy Zespół Szkół w Chocianowie będzie miał nowego dyrektora.
Tak, że tak… W myśl zasady, jeśli czas antenowy się kończy, to należy powoli zmierzać “do brzegu”. Wypada podkreślić, że chyba najbardziej głupią wizją rozwoju chocianowskiej władzy, o której zaledwie wspomniałem w tytule jest to, że Chocianów nie zarejestrował sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Taka jest smutna prawda!
Niestety za “człowieka Orkiestrę” dzisiaj na chocianowskim rynku dla dzieci gra jedynie Norbert Piotrowski, od rana do wieczora na zimnie, któremu władza sprowadzona do Chocianowa przez Franciszka Skibickiego zabrała wszystko, najpierw organizację Dnia Dziecka, później organizację Bali bez barier…
Następnie odebrano mu dietę radnego i statusu członka Organu Stanowiącego. W tym roku chłoptaki przy władzy odebrali mu także możliwość bycia wolontariuszem WOŚP z czego zawsze dumny był od dekad, dlatego został wolontariuszem Sztabu z Polkowic.
W Chocianowie zagra orkiestra bezpartyjnego Ratusza…
O ile mnie pamięć nie myli, to także była radna Anna Pichała musiała grać w sztabie WOŚP z Polkowic, bo chłoptaki z Lubina na początku zawłaszczyli sobie wszystkie kanały kontaktów społecznych.
W zeszłym roku, jak zabawka WOŚP już znudziła się “sztabowcom” Tomasza K., to Orkiestrę przenieśli do Zespołu Szkół, a w tym roku zgodnie z najbogatszą wizją rozwoju w ogóle nie zarejestrowano Sztabu. Ups…

W związku z powyższym jako zasłużony sympatyk Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy gorąco zapraszam do puszki Norberta Piotrowskiego na chocianowski Rynek!
Pokażmy, że nie wszystko mogą zagarnąć “chłoptaki” z Lubina, a Norbertowi Piotrowskiemu, że to co robi od dekad jest naprawdę ważne.
P.S.:
W ramach zachęty przypomnę zeszłoroczny występ nieistniejącej już Orkiestry Instrumentów Dętych Ogniska Muzycznego RCK pod dyrekcją Romana Bety.
Robert Harenza
































Comments